Gdańsk: poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


LECHIA GDAŃSK - Zagłębie Lubin, 2 kwietnia godz. 18:00

strona 2/2

3 kwietnia 2017, 10:24 / poniedziałek
Spokojnie, bez paniki. Wiśnia w lany poniedziałek przy stanie 2:0 wejdzie na boisko dołożyć swoje 3 grosze do zapewne jego ostatnich derbów w karierze.
3 kwietnia 2017, 11:40 / poniedziałek
Co cieszy:
- wzwyzka formy Wolskiego oraz Marco (ten 2 moim zdaniem w coraz lepszej formie)
- pewna obsada na bramce - Kuciak
- 1 polowa na pelnych obrotach
- niedlugo wroci Peszkin i powinno byc jeszcze lepiej

Co niepokoi:
- brak kondycji (w 2 polowie to byla tragedia, na szczescie Nowak dobrze zrobil, ze wpuscil defensywnych, bo w srodku pola az wrzalo i wiedzial, ze musi zagescic to pole, zeby nie stracic bramki)
- gramy statycznie i przewidywalnie, gramy na stojaco
- nie widze jakos przeslanek, zebysmy na wyjazdach mieli grac lepiej - obym sie mylil...

Wroci Peszkin na skrzydlo, moze to akcje ofensywne sie rozbujaja.
3 kwietnia 2017, 12:51 / poniedziałek
Z Piastem zagrał bym inaczej niż zwykle na wyjazdach.
Lekko bym się cofnął i z kontry.Na skrzydłach Van Kisiel i Haraslin lub Peszko (minął 4 mecz zawieszenia ?)
a w ataku Marco.
Kuciak
Stolar Janicki Maloca Wawrzyn
Peszko Krasić Borysiuk Wolski Van Kisiel
Marco
Zmiany Sławczew Wiśnia Haraslin
Nie mamy nic do stracenia .Trzeba 3-pkt-y przywieść.
3 kwietnia 2017, 12:55 / poniedziałek
Poraz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu teoria, że frekwencja nijak się ma do jakości dopingu, a na mecze z legią czy lechem chodzą typowi oglądacze. Doping wczoraj na pewno nie był słabszy od tego z legią. Było kilka naprawde konkretnych pierdolnieć.
3 kwietnia 2017, 13:38 / poniedziałek
Nakręcają tempo od pierwszego gwizdka i później nie ma tej pary, trener musi szukać wzmacniać defensywę albo reaguje na zmiany pozycji przeciwnika, jak to miało miejsce przy Starzyńskim i szybkie wysłanie na boisko Nunesa. Znowu są irytujące proste straty jakby nie mogli krzyknąć "plecy!" Ważne trzy punkty, ważne żeby w Gliwicach wystawić Wiśniewskiego, bo jak nie on to kto zbierze tam hattricka?
3 kwietnia 2017, 14:13 / poniedziałek
Jedynie dołączę swoje trzy grosze na zasadzie poparcia opinii, że Kuciak znowu był pewnym punktem - trzymającym bramkę i to głównie dzięki niemu i sporej nieskuteczności ( czytaj braku jakości) graczy ofensywnych gości, zachowaliśmy w tym mecz zerowe konto strat. Po wprowadzeniu Kuświka zaczęło się coś z przodu dziać a tak druga połowa to oddanie gry ZL. Wszedł on zdecydowanie za późno. Druga linia dzięki Wolskiemu ( skutkiem jego większej aktywności i Krasić dawał więcej ze swej gry) wyglądała w pierwszej połowie trochę lepiej niż ostatnio ale to głównie w tej formacji dopatruję się spadku jakości. Mila poddał się, Chrapka i Sławka nie ma, Wolski gra chimerycznie a osamotniony Krasić, do tego faulowany ostro, nie jest w stanie udźwignąć tego ciężaru wygrywania meczów. Borysiuk nie daje wymaganej jakości. Według mnie jest gorszy od Kovacevica
W mojej opinii to kolejny przeciętny mecz w wykonaniu drużyny, brak widocznej poprawy w grze ( dobrze, że chociaż w wyniku), mało strzałów, kolejne kombinacje trzymania wyniku 1:0 w wykonaniu trenera. Dotychczas mówiliśmy, że sztuką jest wygrać, gdy drużynie nie idzie – to znak, że jest potencjał, idziemy na mistrza. Niestety takie mecze to ostatnio norma a do tego, coraz rzadziej udaje się je wygrywać, szczególnie gdy przeciwnik nie gra frajersko i walczy ostro o swoje. Dlatego ja nie znajduję już w tym krztyny optymizmu. Co do Wiśni, to wydaje mi się, że trzeba jasno sprawę postawić. Cierpliwość się wyczerpała: Nowak, ustawiałeś skład, jaki chciałeś, ale nie przeginaj i nie graj kibicom na nosie. Wiśnia ( choćby na 20 min) albo wypierdalaj !
Mandziara, jeśli Nowak ma problem z Wiśnią, to na derby urlopuj faceta, niech jedzie choćby do Chicago i tam zostanie jak najdłużej.
3 kwietnia 2017, 15:10 / poniedziałek
Ludzie, ogarnijcie się trochę. Mam wrażenie, że ci którzy tak tęsknią za Wiśnią, żyją ułudą w przeświadczeniu, że mamy na ławce Messiego, Ronaldo albo innego Lewandowskiego i tylko ta łajza trener strzela sobie w kolano i nie daje grać gościowi, który jak Mesjasz wygra nam każdy mecz i da mistrzostwo.
Prawda jest taka, że przy całym szacunku dla Piotrka, on nam drużyny nie zbawi. To prawda, że nie dostał szansy, ale łudzić się, że kolejny trzydziestokilkulatek będzie ciągnął drużynę, ta tylko ułuda. Obawiam się, że wejście Wiśni do gry mogłoby być dla wielu rozczarowaniem. Balonik mógłby pęknąć.
Trzeba się pogodzić, że zawodnicy pokroju Wisni, Maczka, Krasica, Wojtkowiaka, Wawrzyniaka, Mili, Paixao x 2, a za chwilę i Peszki, są pokoleniem schodzącym. Budowanie wokół nich drużyny na przyszłość to jakieś nieporozumienie. Lepiej już grać nie będą. Obawiam się, że wraz w upływem czasu i narastającym zmęczeniem w rundzie finałowej ligi będzie to widać coraz bardziej.

Tylko Lechia!
3 kwietnia 2017, 15:13 / poniedziałek
Straszyn_Lechia
100% racja
3 kwietnia 2017, 15:49 / poniedziałek
Kolego ze Straszyna nie ogarniasz chyba?Nikt nie pisze, ze Piotr jest przyszlością(na pewno nie Nowak) Lechii tylko doraznie moze pomóc na boisku.Kto bardziej niz on zna i rozumie specyfikę derbow ze szmaciarzami?I dlaczego odmawiasz mu szansy, ktorej nie dostał a inni ulubieńcy słupa/prezesa graja mimo zawalanych meczy?Zresztą kurwa Wisnia jest nasz i ma dostać szansę jak napisał Stano albo słup za ocean z powrotem.
3 kwietnia 2017, 15:52 / poniedziałek
@Szpila a chuja tam racja.Moze Twoja a moja jest mojsza.Wisnia ma zagrac i tyle.
3 kwietnia 2017, 17:20 / poniedziałek
Byłoby pieknie, gdyby Wiśnia pogrążył obciągarkę... tylko dać mu szansę trzeba...
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.227