Gdańsk: poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - arka gdynia, poniedziałek 17.04.2017r. 18:00

strona 2/2

17 kwietnia 2017, 12:03 / poniedziałek
Czy ktos sie orientuje czy mozna zwrocic bilet nabity na karte i dostac zwrot kasy ? Brat sie rozchorowal i nie moze isc.

Wisnia gol !
17 kwietnia 2017, 13:02 / poniedziałek
Do godziny przed meczem chyba można zwrócić bilet.
17 kwietnia 2017, 13:08 / poniedziałek
Ok Dzieki. Sprawa juz zalatwiona.
17 kwietnia 2017, 14:27 / poniedziałek
Oby nie znalazł się idiota,który podczas oprawy będzie uwieczniał wszystko swoim telefonem..

W co ja wierzę :)
17 kwietnia 2017, 16:31 / poniedziałek
Dzień dobry!

arka gdynia kurwa świnia

Jedziemy!!!

;-)
17 kwietnia 2017, 16:37 / poniedziałek
Nowak? Gdzie jest Wisnia do kurwy nędzy?!?!
17 kwietnia 2017, 16:51 / poniedziałek
W takim meczu nie ma Wiśni w 18? Nowak chuj Ci w dupę amerykancu.
17 kwietnia 2017, 16:53 / poniedziałek
Brak Wiśni w składzie oznacza beznadziejny mecz. Trener bezmózgowiec wystawia beznadziejnego Krasica. Szkoda to komentować.
17 kwietnia 2017, 17:12 / poniedziałek
Brak Wiśni to skandal
17 kwietnia 2017, 20:03 / poniedziałek
Zawsze nad wami, pierdolonymi śledziami.
17 kwietnia 2017, 20:04 / poniedziałek
Początek 1 połowy tragedia, potem do przerwy b. dobrze, 2 połowa znowu tragedia. Coś cały czas zgrzyta. Ale najważniejsze są 3 pkt i wiadomo kto rządzi w Trójmieście!
17 kwietnia 2017, 20:40 / poniedziałek
Widzę, że niektórym powyżej zagotowało się pod kopułą. Bardzo dobra pierwsza połowa bez pierwszych 10 min, w drugiej połowie szkoda wybijanych na pałę piłek. Po wygranych derbach trójmiasta czas na derby pomorza.
17 kwietnia 2017, 20:46 / poniedziałek
Gra Lechii wola o pomstę do nieba. Nowak jest zajebiście słabym trenerm. Ważne zwycięstwo, ale gra tragedia i po podziale punktów zacznie się zjazd po równi pochyłej w dół tabeli.
17 kwietnia 2017, 20:50 / poniedziałek
Mamy najemników a nie piłkarzy, wola walki i przysłowiowy "ząb" level -1.
Są 3 pkt - tylko i aż tyle....
17 kwietnia 2017, 20:58 / poniedziałek
Niektórzy tu wieszczyli rozjechanie arki a tu ledwo 2-1 po babolu bramkarza. Lechia nie ma sił na cały mecz i to widać bardzo wyraźnie. Ci zawodnicy słaniają sie na nogach po 70 minucie a ten figurant Nowak Wiśnie trzyma poza 18 stka. Nie zdziwię sie gdy mecz z Pogonią będzie w plecy zaś potem to już tylko spadki. Brak kondycji może nie dać nawet podium. Obym nie był złym prorokiem ale wyglada to tak jakby ci zawodnicy nie trenowali a Nowak jeszcze mówi ze nie można grać szybko cały mecz. Sorry ale chyba trener funkcjonuje w jakiejś innej rzeczywistości.
17 kwietnia 2017, 21:04 / poniedziałek
Zgadzam się.

Na plus Wolski - dziś grał świetnie.
17 kwietnia 2017, 21:12 / poniedziałek
Ktoś jakiś czas temu napisał tu do Nowaka, że na końcu pewnej drogi będzie chuj w dupę. Nowak nie powołując Piotrka na mecz dał wyraźny znak kibicom, że tego chuja się nie boi. Dla mnie facet przestał być dzisiaj trenerem Lechii, a stał się wrogiem kibiców.
Mecz wygrany u siebie fartem - z zespołem, który pobierał od kilku tygodni regularne wpierdol. WSTYD!
Najwięcej serducha pokazał Peszkin, a umiejętności Wolski.
Nie oszukujmy się - 4 miejsce na koniec sezonu z takim podejściem będzie sukcesem.
17 kwietnia 2017, 21:14 / poniedziałek
Nie narzekać, wygraliśmy najważniejszy mecz w sezonie. Nie było 5-0 a 2-1, sorry. Ciężko się przyczepiać kogokolwiek o brak zaangażowania a jedynie o braki kondycyjne. Może zmiennicy powinni trochę więcej dać niż dali. Legła i Jaga nie grały od nas lepiej więc po podziale punktów różnie może być. Co do meczu na plus Marco - prosty powód, druga bramka w derbach!!
17 kwietnia 2017, 21:23 / poniedziałek
Derby wygrane w bólu, bo nie o taką grę przecież chodzi. Kurwy jeszcze jedna-druga wrzutka i by wpadło i ty by było. Powtórka z wioski jak rzutem z autu nam wjebali.

2 tygodnie modliłem się, żeby wrzeszczeć na cały ryj i doznać chwili nostalgii za drużyną z T29, w zasadzie pisałem w jakimś wątku pisałem o tym

Czemu do jasnej kurwy nie może wejść nasz Piotrek Wiśniewski na 5 minut???

To wkurwia na pewno, ale no cóż Nowak chuj jak to się mówi.

Otwieramy browary i świętujemy.

PS. Kto pamięta świętowanie na T29 gdy Nasi wracali z wioski po 1-0 do przodu? Która to była za nim autokar zajechał? 23-24? Piękne chwile...
17 kwietnia 2017, 21:25 / poniedziałek
Tylko dwoch piłkarzy ogarniało czym sa dla nas derby - Wolski i Peszko.
Tylko punkty i nic wiecej.To granie na czas w drugiej polowie to była zenada.Kurwa ze smierdzielami u siebie przez cale minuty nie potrafilismy wyjśc ze swojej polowy.
Tylko slabosci szparki zawdzieczamy, ze nie stracilismy punktów.Trzeba przyznac ze zapieprzali na calej szerokosci no ale sa ciency jak dupa węża.Nasze gwiazdy po 2:0 uznały, ze mecz sie dla nich skonczył.
17 kwietnia 2017, 21:35 / poniedziałek
Trans zajebisty !!!!
17 kwietnia 2017, 21:39 / poniedziałek
Brawo Lechia. Brawo kibice. Zajebisty wynik a i tak zawsze i na zawsze trójmiasto jest Nasze
17 kwietnia 2017, 21:48 / poniedziałek
Są 3 punkty, tego chcieliśmy i tego się trzymajmy. Najważniejsze że wygrane derby, a ze styl chujowy ... za miesiąc większość nie będzie o tym pamiętać. Pamiętać będziemy oprawę ... Ultras jak zwykle ... klasa, szyk i elegancja.

O tym ze Wiśnia nie dostał szansy nawet na chwile (nie będąc nawet na ławce) było kilkanaście razy i wszyscy są zgodni co do faktu ze Nowak ma w dupie to, co jest dla nas ważne. Kto wie, może była to Piotrka ostania szansa żeby zagrać przeciwko szparce, szczerze mówiąc to po cichu liczyłem (do podania składów) że jednak wejdzie, chociaż na kilka minut.

Kurwa. Sławek trochę przesadza z tymi kartkami. Ja rozumiem ze popróbować śledzia ... ale po meczu. Śledź na zagrychę najlepszy!
17 kwietnia 2017, 21:53 / poniedziałek
Wazne, ze Trójmiasto jest nasze :-) Za Wiśnie,Nowak kurwa masz kreche jak chuj... I kurwa weźcie co z tymi Paixao zrobcie. Mogl podac do Wolskiego byłoby 3-0 to sepi, to samo zrobili w Gliwicach... A potem focha wali,ze schodzi. Jasne szacun za bramki ale kurwa czy obi nie powinni zjesc Snickersa? Slawek poczul derby i brawo dla niego :-) On i Wolski 👏
17 kwietnia 2017, 22:04 / poniedziałek
Wszyscy to juz napisali, ważne jest zwycięstwo. Widać taki juz nasz los że ze śledziami prawie zawsze musi być 2:1 a nie 5:0. To tyle z dobrych niusów.

Gra dalej jednostajna i wolna oraz do bólu przewidywalna. Wygrywamy z beznadziejnymi drużynami jak śledzie czy krety ale na drużyny z lepszą formą to juz nie starczy.

Nie bede sie tu pastwił nad szczegółami gry, ale jedno mnie mocno irytuje.
Mieliśmy kilkanascie wolnych w środkowej czesci boiska i za każdym razem, rozpoczynano grę podanie do stopera nigdy nie było wrzutek pod bramkę przeciwnika!!
Śledzie nawet z autu 40 m od bramki Kuciaka wrzucali w pole karne i stwarzali zagrożenie (na szczęscie byli meganieudolni). My sami przekreślamy sobie szanse na zagrożenie. To jest ewidentny pomysł Nowaka i szkoda ze nie widzi, ze to bezproduktywna kopanina.

PS. Za brak Wiśni w składzie, żółta kartka dla coacha.
W Szczecinie tylko zwycięstwo, bo remis nam praktycznie nic nie daje.

TYLKO LECHIA!
17 kwietnia 2017, 22:37 / poniedziałek
JAkich to dziwnych czasow dozylem :D
Lechia znowu wpierdolila sledziom (idzie sie przyzwyczaic) a publika niezadowolona :D
Wyluzujcie ! szpara poza poprzeczka i wolnym, ktorego nie bylo nie miala nic wiecej z gry! takiego autobusu w Gdansku jeszcze nie bylo.
Impotencja strzelecka Marco sprawila, ze nie wygralismy tego meczu duzo wyzej. Tu nie bylo zadnego zagrozenia ze strony szparkowcow. Przyjechali sie bronic i sa zadowoleni, ze przejebali tylko jedna bramka. 3 punkty nasze i to sie liczy. Legla zremisowala i jedziemy dalej.
17 kwietnia 2017, 22:41 / poniedziałek
Ale to są derby , każde do dzisiaj zwycięstwo smakowało podwójnie. 3pkt jasne priorytet, ale Wiśńia poza 18-tka, poza tym piłka nożna dla kibiców nawet tych sledziem jadących...
Jakiś niedosyt odczuwam, inaczej to powinno wyglądać
17 kwietnia 2017, 22:47 / poniedziałek
Ogladam powtórke i widok Wisni siedzacego na trybunach sciska serce.
KK1945 faktycznie dozylismy dziwnych czasów - najemnicy kalecza gre a Lechista na pewno rwacy sie do gry siedzi na trybunach.
ps.Grzelczak tez na meczu
17 kwietnia 2017, 22:56 / poniedziałek
D.G ale ja to wiem, ze Wisnia powinien byc przynajmniej na lawce, tym bardziej, ze Mila niepotrzebnie tam siedzi. Wynik 2-0 bylby idealny zeby Wisnie wprowadzic na dobitke. Szkoda. Sam widzialem ta sytuacje jak kamery na telebimie pokazaly Wisnie i troche smutno to wygladalo.
17 kwietnia 2017, 23:02 / poniedziałek
Nowak zadowolony-z czego.Cieszą oczywiście 3-pkty ale niestety jeśli Nasz Trener wychodzi i mówi że nie ma nic prawie do drużyny to ja tu czegoś nie ogarniam.
Ostatnie 5-7 minut pierwszej połowy jakby nie chcieli zdobyć 2-giej bramki.
Po golu na 2-0 stanęli i to się zemściło -bo jak oddajesz inicjatywę to drużyna przeciwna strzela gola.
Nerwówka do końca -i zamiast strzelić na 3-1 i chociaż prowadzić grę to wybijają na oślep jakby z Barceloną grali.
Mając w drużynie ponad 25 zawodników gra 14-15.
Haraslin ostatnio wymiata a ten go na ławę.
Derby a ten Wiśni nawet do 18-meczowej.Wiśnia sam by rozprawił się ze śledziem.
Ah- jestem zawiedziony postawą Trenera-bo zaczyna gadać jak Kafar pod koniec swojej kadencji.
Wszystko tłumaczy jakbyśmy nie widzieli jak jest.
17 kwietnia 2017, 23:08 / poniedziałek
Punkty są, ale druga kwarta to zalosc.
Martwią po raz kolejny słowa kolcza o dobrej grze.
To nie jest dobra gra i nikt nie musi być znawcą żeby to stwierdzić
Wojnaaaaaaaaa!
17 kwietnia 2017, 23:15 / poniedziałek
Termin meczu ze szpArką niefortunny. Święta –ja jakoś zbyt pokojowo byłem nastawiony. Do tego brak śledzi na trybunach i w sumie słaby mecz. Cieszy, że wygraliśmy ten najważniejszy mecz rundy zasadniczej a i że ci z wioski za Sopotem powąchali strefę spadkową ale wydawało mi się, że od czasu roku górki nigdy nie mieliśmy tak znacząco lepszej drużyny niż śledzie i że powinna być fiesta, fiesta americana. Tyle, że wtedy piłkarze wiedzieli w co grają i nie mieli takiego palanta za trenera. Akcji mało, wybijanie piłki na oślep. Raz, tak koło 85 minuty, wybicie na pałę mimo i trzech piłkarzy było za plecami ostatniego arkowca ( jeszcze na naszej połowie).
Za to, co zrobił dzisiaj amerykański fircyk Wiśni i nam /--/
18 kwietnia 2017, 00:21 / wtorek
Przed meczem spotkałem z kolegami Piotrka Grzelczaka.Chociaż gra teraz dla zespołu z Łęcznej powiedział,że Lechia jest mu nadal bliska.Mimo tego,że jest wychowankiem Maccabi Łódź mam do niego większy szacunek niż do bliżniaków "zrobie serce po bramce" Pajszą.
Tak jak wcześniej pisałem za brak w 18 Wiśni chuj Ci w dupę amerykańcu.Może i masz swoja wizje ale nasza wizja jest taka ,że ...
Wiśnia gol
Trzymaj się Piotrek.
18 kwietnia 2017, 01:15 / wtorek
Imponuje Peszko i Wolski (budzi się do gry, może za rok ugra duzo więcej)
Wkurwiają bracia. Niech im ktoś wytłumaczy, ze drużyna to 11 zawodników a nie Flavio i Marco. Szacun za bramki ale spierdolić taka patelnie na 3-0 gdzie dosłownie chwile temu się strzeliło bramkę to kryminał.
18 kwietnia 2017, 02:56 / wtorek
Braciaki wkurwiają ale pomyśl gdzie byśmy byli bez ich ponad 20 bramek.Wiadomo Peszkin i Wolski na plus reszta jako tako dali radę wynik dociągnęli.Brawo cel się nie zmienia gramy o majstra.
18 kwietnia 2017, 05:37 / wtorek
Najważniejsze zwycięstwo! Ale minimalizm z tak miernym rywalem przerażający i niepokojący!
18 kwietnia 2017, 07:39 / wtorek
Derby derby i po derbach. Szkoda, że Lechia nie dobiła śledzi, takie przekonywujące zwycięstwo bardziej by smakowało a tak cieszymy się "tylko" z 6 zwycięstwa w 8 ostatnich ekstraklasowych derbach :-) Niestety chwilami goście dobrze sobie radzili, a tego wczoraj nie powinno mieć miejsca. Chyba powoli powinni przestać świętować zwycięstwo i koncentrować się na meczu w Szczecinie, bo nadal wygranie 8 ostatnich spotkań daje MP ;-)
18 kwietnia 2017, 09:55 / wtorek
Nie ma co narzekać miało być zwycięstwo i jest. Śledzie powoli idą do 1 ligi i chyba się już przyzwyczaili do porażek z nami. Egoizm braci Paixao też mnie irytuje. Marco mógł podawać do Wolskiego albo Peszko a im by zostało tylko kilkanaście metrów, bramkarz i 3-0 dla nas. A tak to było 2-1 i niepotrzebny stres.
18 kwietnia 2017, 10:26 / wtorek
Mecz słaby, nudny, bez pomysłów na grę - ogólnie kaszana z dobrym wynikiem - najgorsze jest to samozadowolenie przy 1:0 i granie na zasadzie, nic mi się nie chce i trzymamy wynik - a to się mści - aczkolwiek przy 2:1 i totalnej padace jaką grali nasi kopacze wejście Sławczewa zrozumiałe, szkoda że za Peszkę, ale tutaj widać było, że Sławek prosi się o 2 żółtą kartkę.
Graliśmy jako tako do straty gola (nota bene naprawdę ładna bramka śledzi, Kuciak nie miał nic do powiedzenia, aczkolwiek sam wolny z gatunku takich co można, lub nie można ogwizdać), potem siedli, jak dla mnie znowu nie wytrzymuje głowa.
Niech ktoś oświeci kopaczy, że przy obecnym układzie tabeli, remis w Szczecinie nic nie daje - jest tak samo jak przegrana, bo będzie tyle samo punktów, a przy wtopie Legii lub/i Jagi jest szansa na lepsze niż 3 miejsce - a to akurat jest o tyle kijowe, że z 1 i 2 gra się na wyjeździe, dodatkowo z 7, pozostałe u siebie - co przy 4 wygranych daje teoretycznie 3 miejsce, ale chyba warto powalczyć o coś więcej.
18 kwietnia 2017, 12:14 / wtorek
Rzadko się w ostatnich miesiacach wpisuję, ale zirytował mnie ten mecz.

Nie przesadzajmy, że mamy tylko cieszyć się zwycięstwem, bo zwycięstwo oczywiście jest ważne i było obowiązkiem i celem minimum na ten mecz, chodzi o to, że od drużyny w takim składzie można i trzeba wymagać więcej.

Ten minimalizm irytuje. Co Nowak chce przećwiczyć taką grą? Sprawdzić czy jesteśmy w stanie dowieźć jednobramkowe zwycięstwo i nie stracić frajerskiej bramki w końcówce, jak nam się już zdarzało? Utrzymywanie się przy piłce w meczu z chyba najgorszą drużyną tego roku, granie w poprzek, podkradanie czasu przez 25 minut, to ma być sposób na zaspokojenie prawie 30 tys. ludzi na trybunach? Po co trzymać Krasicia na boisku cały mecz skoro w kilku meczach z rzędu od 70 minuty człapie? Widać, że jego współpraca z Wolskim często się nie układa, coś nie iskrzy i trzeba to zmienić. Podobnie jak trzymanie na boisku jednocześnie na siłę, pazernych jedynie na własne zdobycze Braci.

Nie chcę się bawić w trenera, nie mam też na pewno takich kompetencji jak Nowak, ale mecz derbowy był słaby i niedosyt pozostał duży. Powinno byc 90 min zapieprzania w składzie, który będzie chciał i będzie w stanie zapieprzać i gładkie 3:0. W 70 minucie Wiśnia albo chociaż Mila na boisko. W kadrze jest 20 sensownych ludzi a my gramy ciągle tym samym składem i wpuszczamy defensywnych pomocników przy jednobramkowym prowadzeniu albo remisie.
18 kwietnia 2017, 13:32 / wtorek
Super derby ! Derby moich snów.
Już tłumaczę. Gdyby Lechia zagrała tak jak potrafi, a jak długo już nie zagrała, wygrała by 5-0 lub 5-1 i ... śledzie ponarzekały by tydzień i przeszliby nad derbami do porządku dziennego. Po wczorajszym będą bić pianę, do następnych, nawet gdyby miały się odbyć za kolejne 5 lat. A gdyby bliźniaka nie trafił w nogi, a gdyby strzał w poprzeczkę nie trafił tylko trochę niżej, a gdyby nie było kiksa przy strzale Peszki i tak będą se poprawiać samopoczucie. Ja to porównuję z bolącym zębem. Jak by im go wyrwał, pobolało by i przestało, a tak taki naruszony będzie bolał i bolał. To tak jak w kawale, po arce dwa zęby? Jeden do otwierania piwa, a drugi żeby ich bolał.

Lechia mistrzem Polski !!!
18 kwietnia 2017, 14:57 / wtorek
Trampi, dorobiłeś fajną teorię do najgorszych Derby w wykonaniu Lechii, które - zarównwo Ty, jak i ja - oglądaliśmy w życiu (a trochę tego było).

Czy będzie ich bolało?
Będą rozpamiętywać, że mogli nas naruszyć... gdyby to, czy tamto. Jak po poprzednim remisie to robili.
Stanowczo wolałbym wybierać kierunkowy 5-0 przy każdym spotkaniu się ze śledziami w pracy (czyli prawie codziennie). I mógłbym to robić przez kolejne 5 lat... do następnych Derby. To by ich bolało i nie dało zapomnieć.
Pozdrawiam.
18 kwietnia 2017, 16:42 / wtorek
Panowie MarekM i trampi - mylicie się, śledzie do każdego wyniku umieją dorobić sobie wygodne teorię, czy to bedzie wpierdol 5:0 czy to 2:1. Mam tą nieprzyjemność znać kilku i takiej fantazji oraz spuszczania sie to w życiu nie widziałem. Jeszcze nie spotkałem śledzia, który by powiedział " Kurwa przegraliśmy bo byliśmy słabsi i na ch.. drążyć temat!"

TYLKO LECHIA!
18 kwietnia 2017, 17:10 / wtorek
Macie rację zaczynam płakać po zwycięstwie w dodatku po wygranych derbach
18 kwietnia 2017, 17:54 / wtorek
Też pogadałem z jednym śledziem i mówił że byliśmy cięcy jak sik węża a ja go się zapytałem jak arka jest cienka jak posiadanie Lechii w pierwszej połowie było 74% do 26% i mieli około 50% celnych podań :D. Takich patałachów jakich ma arka bardzo ciężko się ogląda. Szkoda że ich nie jebneliśmy 5-0 bo następne derby mogą być za wiele lat albo w PP.
19 kwietnia 2017, 19:33 / środa
Ulubieniec trybuny zielonej, niejaki Romek Formella stwierdził dziś na antenie Radia Gdańsk, że osiągnęli zadawalający wynik, dobrze rokujący na przyszłość. Oby tak dalej ! W Trójmieście bez zmiany - Lechia Pany !
19 kwietnia 2017, 21:44 / środa
Dopiero teraz obejrzałem skrót z tv i zauważyłem jedną rzecz.
odnośnik
około 55 sekundy jeden z braci atakuje wyprostowaną nogą śledzia. Jak dla mnie głupota! Sędzia spokojnie mógłby dać za to czerwoną. Rozumiem dostać czerwień w ferworze walki, za spóźniony wślizg, ale nie za taką głupotę...
19 kwietnia 2017, 23:05 / środa
Bardzo mi się podoba taka narracja śledzi, że 2:1 to dobry rezultat i nie było rybiego pogromu, ogólnie ok... pokazuje to dobitnie układ sił co dla kogo jest sufitem, a dla nas podłogą :)
20 kwietnia 2017, 17:53 / czwartek
40 tys. kary za świeczki, ale bez zakazu wyjazdowego.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.221