Gdańsk: środa, 16 sierpnia 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Sytuacja w Klubie

strona 3/3

1 sierpnia 2017, 19:56 / wtorek
Inżynieria finansowa wg Mamdziary: tańsza jest operacja sprzedaży wierzytelności niż przewalutowanie środków, które jak mniemam zalegają konto spółki. Ciekawym jakie dyskonto kasuje Kuchar w związku z operacją. Pewnie żadne, podobnie jak Mario nie zarabiał na transferach i kontraktach.
Lechia ma samych przyjaciół i darczyńców.

Smutne to, że prezes mojego ukochanego klubu ma mnie za idiote.
1 sierpnia 2017, 21:33 / wtorek
Wg mojego rozumienia jest tak:

1. Właścicielem 57% udziałów w Lechii jest Lechia Investment (dawne WCF Kuchara pod inną nazwą)
2. Właścicielem Lechia Investment jest fundusz szwacjarski W&C Vermögensverwaltung AG
3. Właścicielem funduszu z pkt 2 jest Franz, jego syn i jeszcze paru kolesi (m.in. znany i lubiany Van Hessen i koleś od Benfiki)

Tyle w kwestii własnościowej ;) (chyba nic nie pomieszałem)

Pożyczka od Kuchara : Wątpię, że Lechia trzyma środki (a zwłaszcza walutowe) na rachunkach. Nie tylko dlatego, że można je zablokować na życzenie ZUS albo Skarbówki :D ale chyba niewiele ich ma a Franz jako inwestor raczej nie lubi jak pieniądze leżą bezczynnie na rachunkach. I jeżeli kasa płynie z fundu szwajcarskiego to prawdopodobnie płynie we frankach szwajcarskich - proponuję spojrzeć na kurs franka w ostatnich miesiącach. O wiele więcej musieliby ich sprzedać żeby dostać to , co pożyczyli od Kuchara w PLN. Koszty samej operacji (pożyczki) przypuszczalnie byłby zbliżone więc jedyne co widzę to różnice kursowe ewentualnie jakieś korzyści związane ze słowem "wierzytelności" Jeżeli pożyczka jest faktycznie krótkoterminowa to ja rozumiem sens takiej operacji (Franz umie liczyć a Adam M zapewne również). Jest koniec miesiąca , pensje trzeba popłacić. Kasa przyjdzie z NC + to się odda.

I jeszcze jedno - jak pisałem. Pismaki już gorzkie żale niektórych zauważyli co można przeczytać w jednym z artykułów podlinkowanych wyżej. GRATULUJĘ !!!

Jakby ktoś zapomniał jaki klimat był naokoło Lechii w lutym zeszłego roku (podobne zagrywki jak teraz) i jak działa Wernze + kumple to proponuje ten tu artykuł (uprzedzam Wyborcza) odnośnik . Cekawy wątek Stolarskiego .
1 sierpnia 2017, 22:54 / wtorek
zajebista symbioza
prawdomówność mandziary jest na tym samym poziomie co wiarygodność gw-na
1 sierpnia 2017, 23:12 / wtorek
A wiedzieliście że Adam Mandziara jest synem Alfonsa ?

Przynajmniej wg Wikipedii ; )
odnośnik
Zwróćcie uwagę w jakim klubie grał
1 sierpnia 2017, 23:36 / wtorek
Ale jaki sens mają takie wpisy oprócz obniżania poziomu forum?
2 sierpnia 2017, 18:32 / środa
Rzeczywiście, masz rację, zaniżyłem wysoki poziom forum, można wykasować mój poprzedni wpis. Podałem to jako ciekawostkę.
3 sierpnia 2017, 22:35 / czwartek
Teaser z przeglądu (jutro całość):

ANTONI BUGAJSKI: Lechia zapłaciła już karę finansową za nieprzestrzeganie wymogów licencyjnych? Chodzi w końcu o poważną kwotę – 400 tys. złotych.
ADAM MANDZIARA: Moglibyśmy się odwoływać do Trybunału w Lozannie, bo mamy swoje racje, ale tego nie zrobimy, zamknijmy już ten rozdział. Nie uchylamy się od płatności, lecz nasza propozycja jest taka, by przekazać te pieniądze na jakiś konkretny cel – zrobić coś dla młodzieży, jakiś turniej czy fundacja. Taki mamy pomysł i czekamy na odpowiedź z PZPN.

Ile długów ma teraz Lechia Gdańsk?
ADAM MANDZIARA: Około 30 milionów złotych. Chodzi o zobowiązania wobec właściciela.

Co można z tym długiem zrobić?
ADAM MANDZIARA: Pomysł jest prosty i skuteczny. Właściciel chciałby dług zamienić na akcje, czyli podnieść kapitał akcyjny spółki, zwiększyć jej majątek. Nie ma jednak na to zgody mniejszościowych udziałowców. Nie można tego długu, mówiąc kolokwialnie, „podarować” również z tego powodu, że wiązałoby się z koniecznością zapłacenia wysokiego podatku.
3 sierpnia 2017, 22:54 / czwartek
Ale to jest menda. Ale jedno w tym jest dobre. Mendy żyją krótko.
3 sierpnia 2017, 22:55 / czwartek
A nie mówiłem/pisałem, że Antoni Bugajski...
3 sierpnia 2017, 23:02 / czwartek
Marcin - Bugajski nie Bugajski czasem rację ma (przy pożyczce od kuchara też pisałeś "Bugajski") chyba, że to nie Kuchar pożyczył tylko znów Tomek M. wyprosił siano w firmie z Gdyni, albo Ż. dał do kasy [ironia].
3 sierpnia 2017, 23:37 / czwartek
Przecież ten artykuł to ciąg dalszy sprawy pożyczki. Ponownie CI ŹLI, wg A.Bugajskiego/A. Kuchara i aktualnego rozmówcy to akcjonariusze mniejszościowi. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale... już kilka lat temu w PS poprzedni inwestor, gdy nie układało mu się z mniejszościowymi dawał nagle Antoniemu niespodziewany wywiad w PS. Historia się powtarza. Reszta nie nadaje się do pisania na forum. Amen.
3 sierpnia 2017, 23:57 / czwartek
Ja tam sobie poczekam na całość tego artykułu. Na podstawie fragmentu nie ma co sobie wyrabiać poglądu i dokonywać ocen.
4 sierpnia 2017, 08:11 / piątek
całość:
odnośnik
4 sierpnia 2017, 08:32 / piątek
Sam już nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony mamy tylko około 18 graczy na poziomie ligowym, a z drugiej w poprzednim sezonie była mała rotacja w składzie więc po co więcej?
4 sierpnia 2017, 08:36 / piątek
mam nadzieję, że żaden z akcjonariuszy mniejszościowych nie pójdzie na układ z tym hochsztaplerem
4 sierpnia 2017, 10:34 / piątek
"Żadna inna presja nie jest potrzebna. Ważne natomiast jest, żebyśmy byli w topowej piątce. Miejsce niższe zmusiłoby nas do bardziej energicznych decyzji."

I tak to się kręci :). Bugajski słusznie zauważa, że dla piłkarzyków Lechia to najlepsza opcja - zero presji, zajebiste miasto, bardzo dobre pensje.

Ja zazdroszczę kibicom Górnika, pewnie prędzej czy później spuchną, ale mają chłopaków z regionu, którzy dadzą się pokroić za klub.
4 sierpnia 2017, 11:30 / piątek
To jest caly stieg.
Jeden pindol gada z drugim pindolem,a ty po tej rozmowie wyciagniesz wnioski?
Kurwa,jaki ty jesteś ograniczony.
4 sierpnia 2017, 11:42 / piątek
Hola Hola.
Ograniczony to ja jestem jadąc Astrą po autostradzie. On jest pierdolnięty lub też przyjebany. Jest po prostu inny.
Kiedyś na innej stronie (takiej bezzębnej) zebrała się grupa flustratów, która chciała robić inny młyn bo ten się jej nie podobał oraz mieli w planie robienie protestów. Srali się ze dwa miesiące. Z nowego młyna nic nie wyszło bo chłop (bezzębny) został sam i z jednym i drugim tematem. Dlaczego? Bo okazało się, że pozstali to kibice w kapciach i mecze oglądają w TV oraqz czytają prasę :). Tacy o to kibice byli. Na koniec okazało się, że ich wódz (bezzębny), który na każdym otwartym spotkaniu zaznaczał, że jest prawnikiem z wieloletnim stażem - został wypierdolony z palestry. Czyli taki z jego Lechista jak prawnik zapewne, bo nikt gościa nie znał :)

Rozpisałem się, ale odnoszę wrażenie że Stiegi i jemu podobni są pierdolonymi kibicami w kapciach
4 sierpnia 2017, 15:22 / piątek
Przeczytałem cały wywiad. Chusteczka z pierdami.

Najważniejsi są strażnicy pieczęci. Kucharowi chodziło aby pozbyć się ograniczeń, nowy układ mówi zróbmy po trochu zobaczymy jak będzie, dodamy stanowiska. A w pizdu.
W zarządzie stanowisko po chusteczkę a w radzie nadzorczej należy się obowiązkowo bez łachy.

Najważniejsze jest prawo głosu to chcą rozmyc obiecankami cacankami. Jak będą mieć większość w każdej sprawie nie będzie już zobaczymy jak to będzie , tylko zrobią co chcą.

Ich problem to kasa którą dali i zadłużyli Lechię, trzeba wykombinować tak aby ten dlug zawsze ciążyl niezdarnemu właścicielowi.
Najlepszym byłby mieć rezerwy lub jakieś inne prawo do gry wysoko w lidze jako straszak. Nie spłacicie zadłużenia to pozostaniecie z nim.
4 sierpnia 2017, 15:58 / piątek
Całkiem ciekawy wywiad. Ile w nim prawdy oczywiście nie wiadomo, co miało zostać przemycone do opinii publicznej, oczywiście zostało przemycone, daleki też jestem od nazwania tego krokiem w kierunku transparentności. Ale ogólnie jest jakaś komunikacja ze strony klubu. Wciąż nie mogę rozgryźć realnych celów właściciela.
4 sierpnia 2017, 16:28 / piątek
Tytuł brzmi: TRZEBA WYZEROWAC DŁUG

Sens jest jeden rozmyc wplyw udziałowców mniejszościowych strażników pieczęci
4 sierpnia 2017, 16:36 / piątek
Aha i napisali że Wernze przejeżdża, ale to powinien być powód do sraczki Mandziary
4 sierpnia 2017, 17:10 / piątek
Jest napisane poniżej tytułu Lechia Gdańsk jest winna właścicielowi 30 mln zł i chce się pozbyć tych zobowiązań.

No więc kto ma być winny problemom Lechii? Tak ci wstretni strażnicy. Nie ufam temu. Boję się. Chcą zmusić strażników do poddania się.

Jestem przeciwny. To propagada. Niech idą wpisdu.
4 sierpnia 2017, 17:47 / piątek
Nie wierzę w ani jedno slowo tej mendy.O jego skurwysyństwie swiadczą jego słowa, ktorych przekaz jest jasny: akcjonariusze mniejszosciowi sa be! bo nie chca sie pozbyć zadłuzenia.My tu wicie rozumicie mamy super plan na wyzerowanie długu a oni nie chcą.Nie ufaja nam? Nie ladnie....my przeciez jesteśmy uczciwi..
4 sierpnia 2017, 17:50 / piątek
Ziom on jest ograniczony przez swojego oficera prowadzącego - jego zadanie to siać zamet i prowokacje w srodowisku kibiców.Jeszcze troche popisze i zniknie....by odrodzić sie pod nowym nickiem.
4 sierpnia 2017, 20:48 / piątek
ta sama gadka była za kuchara
akcjonariusze mniejszościowi są szkodliwi bo blokują zamianę zadłużenia na akcje klubu ( w domyśle szkodzą jego rozwojowi)

nic dziwnego, że jedna menda kucharowa "pożycza" drugiej mendziarze kasę
4 sierpnia 2017, 20:55 / piątek
Czy nie jest tak, że od kiedy obecny prezes jest u władzy to dług się podwoił? To przecież jest działanie celowe. Nie trzeba być księgowym czy prawnikiem żeby rozumieć jego intencje.
4 sierpnia 2017, 21:19 / piątek
odpowiedź
odnośnik
5 sierpnia 2017, 01:27 / sobota
Z technicznego punktu widzenia nie da się dodrukować akcji które nie będą miały prawa do głosu na walnym? To rozwiązuje problem Pana Mandziary a mniejszościowi dalej mają ten sam głos. 30 mln to 75% rocznych przychodów.
Ogólnie to mogliby przenieść spółkę na NC, tak jak jest to w Chorzowie, przynajmniej wyniki finansowe są transparentne i nie ma głupich podejrzeń.
odnośnik
5 sierpnia 2017, 09:56 / sobota
Mi akurat się wydaje, że obecny układ właścicielski jest w miarę zdrowy. Franz nie może zrobić wszystkiego co by chciał bo nie ma takiej mocy z kolei mniejszościowi nie mogą ciągle mówic "nie" na jakieś jego pomysły bo sie to wszystko wyp..li. Niektórzy bogaci ludzie tak mają, że dopiero przy 100 % kontroli czują się bezpiecznie. Tu się musi przywyczaić. Co do finansów to dług można spłacić raz-dwa . Awansem do LM :) Tylko pytanie ile jeszcze inwestor chce dorzucić żeby to się ziściło. Patrząc po tempie przyrostu długu dorzuca kilka baniek rocznie bo z kilkunastu przez te kilka lat zrobiło się 30. Koszt obsługi zadłużenia komercyjnego tej wielkości to ze 3 000 000 samych odsetek przyjmujac, ze się go w ogóle nie spłaca tylko procenty. Za 3 000 000 rocznie to można fajnego grajka mieć. Z drugiej strony raczej takich odsetek Lechia nie płaci Lechii Investment (dawne WCF) tylko trochę niższe ze względów relacji własicicelskich. Jeżeli Franz chciałby tę pożyczkę umorzyć bez emisji to wg mnie Lechia musiałaby zapłacić gruby podatek + odsetki bo zostałoby to potraktowane przez US jako przychód Lechii. Pomysłów z wyjściem na giełdę nie chce mi się komentować bo jak się okazuje na przykładzie Ruchu właśnie o największych wałkach w raportach nie piszą (bo nie muszą pisać, że nie płaca zawodnikom).

Pozdrowienia dla d.g. Mojego najwierniejszego recenzenta :D
5 sierpnia 2017, 12:30 / sobota
Będę trochę adwokatem diabła i postaram się spojrzeć na politykę Franza. Generalnie chce on przejąć całkowitą kontrolę, by nie mieć recenzentów działania - z punktu widzenia działania spółki i jej celów biznesowych pozwala to na prowadzenie jednolitej polityki związanej z funkcjonowaniem klubu, niemniej trzeba pamiętać, że klub jako przedsiębiorstwo, jest jednak specyficzną formą biznesu.
Dodruk akcji jako forma pokrycia długu jest możliwa - emisję prowadzi klub, a nowe akcje są obejmowane przez osoby, które są wskazane w prospekcie (czyli np Franz), który kupuje akcje. Ponieważ istnieją wzajemne zobowiązania następuje ich umorzenie, czyli wysokość długi jest obniżana przez wartość akcji określonej w emisji.
Czy można emitować akcje bez prawa głosu na walnym - teoretycznie tak, podobnie jak można emitować akcje, które dają specjalne uprawnienia (tzw. złota akcja), czyli np. dają głos decyzyjny na walnym, lub prawo jego zwołania. Teoretycznie nawet przy zwiększeniu udziału Franza istnieje możliwość by mniejszościowi akcjonariusze na podstawie szczegółowych ustaleń mieli np. prawo zwołania walnego, abo obsadzenia członków w RN czy w zarządzie, co jest praktykowane jako funkcja kontrolna w wielu firmach.
Problemem jest fakt, iż 75% to udział który jest wymagany dla np. postawienia spółki w stan upadłości, rozpoczęcia postępowania naprawczego, czy też likwidacji, a także paru innych rzeczy określonych w ramach KSH, o co faktycznie wydaje się, toczy się gra.
5 sierpnia 2017, 13:52 / sobota
Przypominam, iż żeby dokonać zmian w statucie klubu, trzeba mieć 3/4 na walnym zgromadzeniu. A to już doprowadza do całkowitej kontroli nad klubem (w tym praw do herbu, nazwy! - będziecie chodzić na GMBH VOLKSDEUTSCH LECHIA S.A. ?) przez inwestora. Dlatego pod żadnym pozorem (czy to emisja nowych akcji z iluzorycznym prawem weta, lub jakakolwiek inna forma rolowania długu) nie można się zgodzić na zwiększenie roli akcjonariusza większościowego - 57% na walnym w ręku niemca wystarczy. Osoba, która twierdzi inaczej działa na szkodę Naszego klubu.
5 sierpnia 2017, 14:34 / sobota
Nie wiem czy tak jest - 75 % na walnym czy wszystkich akcji. Jeżeli na walnym to przy nieobecności kilku mniejszościowych jest to do zrobienia (tj uzyskanie 75 % na walnym).
5 sierpnia 2017, 15:18 / sobota
Peszko na kapitanie? Wyście ochujeli czy co??
5 sierpnia 2017, 22:52 / sobota
Liczy się prawo głosu - może ono wynikać z akcji i ic uprzywilejowania, co oznacza, iż można wyemitować akcje bez prawa głosu, ale wtedy pytanie, po co takie akcje (mają one znaczenie przy wypłacie dywidendy).
Podstawowym zagrożeniem jest możliwość likwidacji klubu, bo sprzedaż logotypu, czy tym podobne raczej nie zagraża, gdyż są to atrybuty firmy (czyli klubu). Niemniej faktycznie 75% daje bardzo dużo, np. prawo do zawezwania publicznego do skupu akcji (aczkolwiek ono jest mocno ograniczone).
7 sierpnia 2017, 17:07 / poniedziałek
Stieg: akcjonariusze mniejszościowi te 75% są po to aby nikt nie przeniósł Lechii do Nowego Sącza np.
To jest karta bezpieczeństwa jak komuś to przeszkadza to niech wypierdala.
7 sierpnia 2017, 17:12 / poniedziałek
Aha i jeszcze jedno

Jeden gnoj z drugim zadluzyl Lechię a mają być wyruchani mniejszosciowi. Zarządzasz = odpowiadasz .

Zrozumcie to właściciele, to wy podejmiecie decyzje wy odpowiadacie. No i też te konfitury zbieracie.
8 sierpnia 2017, 08:27 / wtorek
ciekawostka....
https://lechia.net/newsy/info/prasa/11900-mniejszo sciowi-udzialowcy-zaprzeczaja-slowom-prezesa
9 sierpnia 2017, 22:15 / środa
Wernze niech sprzeda udziały właścicielowi Drutexu (kiedyś chciał je odkupić od Kuchara), Wiśnia niech paru kopaczom nakopie do dupy i słownie opierdoli i wytłumaczy, że tu jest Lechia i się zapierdala, a jak się nie podoba to wyjazd i budujemy wszystko od nowa
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.010