Gdańsk: wtorek, 21 listopada 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Korona Kielce poniedziałek 30.10.17r. 18:00

strona 2/3

30 października 2017, 20:07 / poniedziałek
Mihal dokładnie po jednej z akcji gdzie uciekła mu piłka dostał parę gwizdów odwrócił się i powiedział wypierdalac tak legijna a szmata szanuje kibiców! !!
30 października 2017, 20:10 / poniedziałek
@cooer

Peszko w wywiadzie powiedział, że po wygaśnięciu kontraktu (2020) zostanie w Gdańsku i zapewne będzie w dziale marketingu klubu
30 października 2017, 20:11 / poniedziałek
To takie beztalencie Wolski, które jest znane z tego, że podobno ma talent, udowodnił to strzelając na pustaka z Armenią.
30 października 2017, 20:13 / poniedziałek
Mam nadzieję, że ta kurwa Wolski będzie jebana na każdym meczu, aż sam odpuści i usiądzie na ławie.
30 października 2017, 20:16 / poniedziałek
Wolski,wypierdalaj z Lechii,frajerze.
30 października 2017, 20:17 / poniedziałek
Jak ostatnio pisałem po meczu z Legią , że przydało by się kilku grajków odmulić liściem to było tu pare osób przeciwko.Kilku innych chwaliło jeszcze Wolskiego za szczerość w pomeczowych rozmówkach.Takie porażki jak dzisiaj nie mogą nas Lechistów dzielić , wręcz przeciwnie! Wkurw po tym meczu jest niesamowity, Huj wielki mam tu do gadania ale czekam na info osób decyzyjnych o działaniach które podejmujemy po tym co się dzisiaj zadziało. Zapierdalam na Lechię od małego i chodzić będę do końca swojego żywota ale takiego czegoś nie pamietam, płakać się chce.Pozdrawiam
30 października 2017, 20:17 / poniedziałek
Wolski jest już skończony...

Jak klub go nie odda to sam zrezygnuje z namiastką kopacza bez ambicji.
30 października 2017, 20:20 / poniedziałek
Powiem wam pasuje- TW Wolski to był Jaruzelski:)
30 października 2017, 20:23 / poniedziałek
Drużynę mamy słabą a raczej wcale jej nie ma. Miejsce w tabeli ani zdobycz punktowa są nieprzypadkowe
Biega u nas po boisku 11 niezłych piłkarzy, ale każdy w zasadzie gra sam. Czym bliżej bramki przeciwnika, tym więcej gry samemu. W drugiej połowie może z jedną akcję rozegraliśmy z klepki.

Tak wszyscy pialiście peany po meczu z Lechem. Ja widziałem tam tylko, że kiedy mieli ruszyć i wygrać mecz, czyli kiedy było nas po równo i padła bramka na 3:3 - Lechia cofnęła się do obrony i gry z kontry. Jest jasne, że nie gramy w tym sezonie o nic poza przetrwaniem. Tylko czekać, aż obudzą się Pogoń albo Cracovia a wtedy będzie po nas.

Dzisiaj to nastawienie było świetnie widać, tamci grali tak samo przy wyniku 0:1 jak i 0:4, pykanie piłeczką, każde podanie - do kogoś. A to przecież drużyna, która bankrutuje co pół roku.
30 października 2017, 20:26 / poniedziałek
Przez 34 lata nie wyszedlem z meczu Lechii przed koncem (licznik bije od meczu z Juve). Az do dzisiaj....
W koncu sie udalo to Mandziarze i reszcie skurw.... Brawo.
30 października 2017, 20:41 / poniedziałek
0-5 u siebie z Koroną, serio ?
30 października 2017, 20:46 / poniedziałek
Czepiacie się kurwa Wolskiego. jemu się chociaż coś CHCIAŁO i był pod gra. Co byście zrobili jak by otaczało was 9 paralityków? Tez bym się już wkurwiał na wszystko i na wszystkich.
30 października 2017, 20:49 / poniedziałek
Wolski to cipa i cipą zostanie, choć diagnoza poprzednika o reszcie jest b. bliska prawdy:).
30 października 2017, 20:50 / poniedziałek
Zaczęliśmy naprawdę bardzo dobrze. Gra była szybka, zmiana pozycji , podania do przodu. Po prostu cymes. Po straconej bramce zakradły się już w głowy głupie myśli a po kolejnym babolu Kuciaka wszystko wyparowało. Reszta to już tylko skutek tej bramki. Po prostu ten mecz tak się fatalnie ułożył. Piździło jak w Kieleckiem, więc pewnie Korona poczuła się jak u siebie. Podsumowując literacko: na początku była poezja, po pierwszym golu – proza życia a potem narastał dramat, który po czwartym golu ustąpił już komedii. Ta atmosfera udzieliła się również trybunom ( zostało nas już niewielu). Dawno nie słyszałem tylu dowcipnych przyśpiewek, no a „tak się bawią ludzie” powaliło mnie do reszty. NIe róbmy jednak z tego tragedii. Mecz do zapomnienia. Nawet pasywna gra Wolskiego. Teraz derby i trzeba spiąć pośladki, szczególnie obrońcy nie powinni grać w jednej linii.
30 października 2017, 20:52 / poniedziałek
To niech wyjaśni tych paralityków w szatni, zamiast sapać i się prężyć do kibiców.
30 października 2017, 20:54 / poniedziałek
Stano, dla was wszystko zaczyna się naprawdę super- poezja k.. Williama Blake'a okraszone sonetami Szekspira, nie ma tu niczego, Sandecja, Bytovia, kiła, odechciało się w ogóle chodzić na ich mecze, niedługo będzie etap chodzenia dla beki, nie ma u nich ambicji, u zarządu, u kibiców, nie będzie nigdy żadnych trofeów, sukcesów, 1 ch., można to zaakceptować, ale po co k-wa coś tu chwalisz- od 83 r. nie ma nic.
30 października 2017, 20:54 / poniedziałek
Panie/Panowie długo się nie wypowiadałem na forum, obserwowałem, czytałem. Jednak to co się dzieje to już przekracza pojęcie i cierpliwość. Czas brać większy udział w życiu forum. Po dzisiejszym "widowisku" brak słów. Całkiem niezła ekipa, a gra taką padake, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Jak to możliwe, że gwiazda CSKA Moskwa czy Juventusu tak gra? Zapomniał jak się piłkę kopie czy co.. Czasem mam wrażenie, że te grajki grają tak specjalnie. Co prawda zaczęli biegać odkąd przejął ich Owen i jakieś tam zaangażowanie widać. Jednak nawet dziś tego nie było. Przynajmniej nie dla mnie, to tak moim zdaniem. Gdybyśmy mieli kogoś pokroju Moniza to z tą ekipą w połowie sezonu można by było myśleć o pewnym mistrzostwie. W Owena dalej jakoś jeszcze wierzę. Skoro wystawia ludzi którzy najlepiej sprawują się na treningach, to strach pomyśleć jaką formę ma reszta. Mam wrażenie, że jak zagralibyśmy młodymi z regionu, którzy mają Lechię w sercu, to wyniki byłyby dużo lepsze. W zeszłym sezonie bramka od mistrzostwa, dziś prawie dno. Tragedia. Pozdrawiam
30 października 2017, 20:55 / poniedziałek
Wolski myśli,że jest gwiazdą i wszystko mu wolno.Niech łapkami nie macha,bo mu je ktoś złamie.
30 października 2017, 21:03 / poniedziałek
Na obecną chwilę wygląda to tak:
jest napis na szyldzie LECHIA i jej ostatki WIERNYCH i ODDANYCH KIBICÓW!!!
Reszta to chłam, złom i gówno przez wielkie G...
Derby chyba pierwszy raz przejebiemy, chodź nadzieja umiera ostatnia!!!!!
30 października 2017, 21:23 / poniedziałek
Darek .Obejrzałem na spokojnie .Tu faktycznie nie ma zaangażowania. Tu jest chaos.Nikt absolutnie nie wie co ma zrobić. Zaangażowanie widać tylko kiedy trzeba się cofnąć do obrony .Wtedy trzeba biegać źyciówki bo żaden wkład nie trzyma jakiejkolwiek pozycji. Kuciak też musi odpocząć bo te jego wyjścia to chyba tylko dla TV.
30 października 2017, 21:23 / poniedziałek
Nie lubię się powtarzać, ale dopóki Mandziara będzie prezesem to tak będzie to wyglądało.

A derby i tak w plecy, bo mimo dodatkowej mobilizacji wkłady nie będą grać na 100%.

P.S. - Wolski - śpij spokojnie.
30 października 2017, 21:24 / poniedziałek
@stano "nie róbmy z tego tragedii" . Sorry chłopie , ale 0:5 z korona to jest kurwa więcej niż tragedia. Chyba ze lubisz jak pluje ci się w ryj
30 października 2017, 21:28 / poniedziałek
Zdołuj wszystkich i przerżnij na wstecznym derby. Wtedy poczujesz , jak ktoś plunął Tobie w ryj. I to solidnie.
30 października 2017, 21:29 / poniedziałek
Niestety obawiam się, ze Żółw ma rację.Za tydzień z takim podejsciem w Gdyni mozemy przełknąc kolejna gorzka pigułke.Nie ma juz nic oprocz szyldu i najwierniejszych.Kurwa zal serce sciskal jak ta banda chuja profanowala świete barwy.
Mecz totalnie odpuszczony a te 20 minut z początku to chyba zmyłka byla.Mentalnie ci ludzie nie nadaja sie do gry w Lechii - przy stanie 0:2 spuszczone głowy i zero sportowej zlości.Mamy w zespole kilku parodystow - zwlaszcza w obronie co udziela sie Kuciakowi i ten dobry naprawde bramkarz zachowuje sie jak pomylony.
To co mamy teraz to poklosie ostatnich dwoch lat - Mendziara i najemnicy odlecieli totalnie i w ogole nie zdaja sobie sprawy w jakim klubie i miescie przyszlo im grać.
Nowak rozjebal szatnie co potwierdzil Peszkin w wywiadzie a teraz walijski spec konczy (a raczej dokonczył jego dzieło).
Osobny temat to gwiazdor WolskikochamLegie.Od poczatku drugiej polowy cały czas strzelal focha i pyskowal w kierunku trybun.Dla mnie gośc byl juz skonczony po meczu z Legią ale dzis ostatecznie udowodnil czym jest dlas niego Lechia i my.
Pierwszy powinien dostac w pysk i kopa do Warszawy.
Generalnie jest chujowo ale i tak Korona nie wygrala a my dalej idziemy na mistrza...
30 października 2017, 21:29 / poniedziałek
Chyba naprawdę lubisz jak ktoś pluje Ci w twarz. No chyba, że masz taką wielką wadę wzroku i brak czucia.
30 października 2017, 21:32 / poniedziałek
Stano ale my nigdy nie przejebiemy derbów nawet jak te podrobki przegraja na boisku co jest prawdopodobne przy ich zaangazowaniu i formie.Na boisku juz dawno nie ma Lechii nie widzisz tego?My nie zwieszamy głów tylko nazywamy sprawy po imieniu- ta banda chuja nie jest godna reprezentować naszych barw i tyle...
30 października 2017, 21:33 / poniedziałek
Patrzę sie w to białe pole pod napisem "wpis" i nie za bardzo wiem co napisać.

Może to "Cos się kończy coś zaczyna arka Gdynia Kurwa Świnia!"

Cos sie kończy.... dla mnie skończyły sie jaja Mandziary, albo zaczną budować zespół, kierując sie przede wszystkim dobrem drużyny, a nie wielkości prowizji. albo zaczniemy znowu od wyjazdu do Siwiałki, bo ta degrengolada nie może dłużej trwać.

Jeśli chodzi o boiskowe niuanse, to dziś zagrali jakby ktoś ich odurzył w szatni, tak jakby impulsy nerwowe biegły w ich głowach okrężną drogą. Wszystkie decyzje były spoźnione i nie pewne. Proste wybicie piłki z własnego pola karnego to był wyczyn przekraczajacy ich możliwości, tak straciliśmy 3 bramki, a mogliśmy więcej. Podobnie w ataku. Wszystko za wolno, zawsze złe wybory. Potem już rezygnacja.
Do piątku mało czasu, ale i po piątku trzeba myśleć co dalej...

TYLKO LECHIA!

W derbach zwycięstwo 1:0 po golu samobójczym Sobieraja, albo przewrotce Łukasika.
30 października 2017, 21:33 / poniedziałek
Ja z tych co w nocy wracali witać piłarzy po spuszczeniu arki i 2:2 w 95minucie. Teraz poza faktem , by nie dać radości sledziuchom .... Z resztą , pajacuj sobie i opisuj 0:5 jako cymes ale ja już tego czytać nie zamierzam. Chcesz to sobie pajacuj i udawaj dalej ,że deszcz pada, ale nie wycieraj sobie mordy mną.
30 października 2017, 21:34 / poniedziałek
I co Niemiec kupuje takie prowadzenie klubu? Super ch*jowa ekstraklasa w ktorej mozna przegrac 5 meczow na 14 i byc na 2 miejscu. Liga w ktorej mistrz odpada z druzyna z Moldawii. I w tej tzw. ekstraklasie nie mozemy po kilku latach inwestowania dopchac sie do pucharow. Malo tego, klub ma problemy finansowe (pozyczki od Kucharow), na boisku biega miedzynarodowy szrot, mamy rozdete zarobki i nie znaczymy sportwo kompletnie nic. I niemiecki inwestor uwaza, ze to spoko? Przeciec ten czlowiek inwestowal w FC Koeln i to byla niemiecka ekstraklasa wtedy. Dziwne to wszystko. Juz dawno pogonilbym prezesa, ktory ma takie marne wyniki.
PS. Wole juz I lige i gre malolatami z Lechia w sercu niz takie "podbijanie" Europy...
30 października 2017, 21:35 / poniedziałek
Jak ktoś wczesniej sugerował , " bez sianka nie granka" czy tu tkwi problem?
30 października 2017, 21:42 / poniedziałek
derby derbami a I tak nie zapomnę tym frajerom dzisiejszej kompromitacji nawet jak je wygrają. 26 lat minęło od mojego pierwszego meczu na Lechii i takie gówno widziałem dotąd dwa razy, połykaj je stano ze smakiem. Do mnie ani słowa bo wkurwiony jestem.
30 października 2017, 21:46 / poniedziałek
No to Arka wygrala 6:0
30 października 2017, 21:46 / poniedziałek
Gosciu jakiego "nie ma sianka nie ma granka"? Dobrze sie czujesz, czy malo zorientowany?

Ta banda jebanych zer w poprzednim sezonie zainkasowala sume rowna niemal 80% budzetu klubu na sezon, co stanowi druga pozycje wsrod klubow pod wzgledem najwyzszych kwot przeznaczonych na pensje (jedynie za Legia) ... 80% (slow. PROCENT NA WYNAGORDZENIA).

Te kopacze maja generalnie za dobrze w Polsce w kontekscie umiejetnosci sportowe do kontraktow a zwlaszcza w Lechii.

Sezon stracony, dograc go w miedzyczasie juz zima wypierdolic emerytow z kontraktami 80-100 tys na rzecz Chrzanowskiego, Schikowskiego, Lipskiego itp...
30 października 2017, 21:47 / poniedziałek
W trakcie meczu zacząłem sie zastanawiać kiedy ostatnio widziałem taką dramatyczna Lechię. Nie przypomniałem sobie....
30 października 2017, 21:50 / poniedziałek
Diagnoza trafna ale z zaznaczeniem: od 25 minuty. W tym czasie jedna akcja Korony ( fakt, że niemal bramkowa) i 85% czasu ataków na bramkę Korony. Nasza recepta na gola: więcej piłkarzy pod bramkę przeciwnika, szybkim rozegraniem uzyskanie przewagi lokalnej. Niestety do takiej taktyki trzeba przynajmniej trzech rozgarniętych obrońców. Przy ich braku to ruska ruletka a cytując Rodowicz : albo my strzelimy, albo oni, albo będzie dobrze , albo będzie źle. Co do tych złych wyborów, to wręcz fatalne były udziałem Marco. On nadaje się do rozgrywania jak maluch do F1.
30 października 2017, 22:09 / poniedziałek
Cygnus a wpierdol od Sląska? 1-4
30 października 2017, 22:18 / poniedziałek
Ja proszę przestać tytułować tę trupę objazdową Lechią Gdańsk - to banda Mandziary i tyle. Lechia jest tylko na trybunach!

d.g. - wolskiej należy się liść, ale z drugiej strony - kobiet się nie bije. A to jest panienka, zresztą głos ma jak 13 latek przed mutacją, to i gdzie ma mieć jaja? :) Zresztą cała ta banda zasługuje na klapsy - zrobili sobie dom spokojnej starości z wysokimi emeryturkami i doją ile wlezie.
30 października 2017, 22:35 / poniedziałek
Konri ma 100% racji... Wolski z twarzy wygląda jak taka mała pizdeczka... Żaden liść, tam źle krzykniesz, spojrzysz się, a już będzie miał/a focha...

Naprawdę już czas rozgonić to towarzystwo wzajemnej adoracji! a to co robi Błazen Augustyn.... to już jest masakra
30 października 2017, 22:36 / poniedziałek
Rafale Wolski....
Łapkami to sobie machaj w Warszawie i tam wypierdalaj.
30 października 2017, 22:50 / poniedziałek
Pięknie jest nagrane przez kamery jak ta kurwa Wolski bluzga na kibiców w momencie jak już się odwrócił plecami.

Inna sprawa, piłkarzyki od tak sobie idą przybić piątki z kibiciami jak gdyby nigdy nic, serio? Dla mnie to jest kurwa nie porozumienie jak tym szmaciarzom można ręce przybijać. Tam nikt poważny nie powinien stać, chyba żeby ich jebać to jeszcze rozumiem. Ale i na to szkoda zachodu i nerwów.

Jeśli to nie był jakiś wewnętrzny protest grajków do zarządu to nie jestem wstanie zrozumieć co oni odjebali dziś. Kurwa to Juventus walną siódemką a dzisiaj dożyliśmy czasów, że przyjeżdża słynna Korona Kielce i ładuje piątkę do zera. Gdzie do tej pory strzelili 4 bramki na wyjazdach robiąc m.in po 0-0 w Gdyni i Szczecinie.
30 października 2017, 22:55 / poniedziałek
jak nie zawsze zeszło niezle :

Wolne Żarty Gdańsk
30 PAŹDZIERNIKA, 20:31 79

Kiedy już myśleliśmy, że nie ma i nie będzie gorszego zawodnika w Ekstraklasie niż Mateusz Lewandowski, okazało się, że Lechia ma dziś w składzie przynajmniej sześciu gorszych. Zespół, który do ostatnich sekund ubiegłego sezonu bił się o mistrzostwo. Zespół z ambicjami pucharowymi. Zespół najeżony gwiazdami Ekstraklasy. Zespół, który potrafił przez długie miesiące nadawać sens określeniu „Twierdza Gdańsk”. Zespół, który w bardzo silnej grupie mistrzowskiej w końcówce ubiegłego sezonu w siedmiu meczach nie stracił ani jednego gola.

Przyjechała Korona Kielce. Strzeliła pięć, mogła osiem, pojechała z powrotem do siebie.

Nie przypominamy sobie tak fatalnego występu całej drużyny w naszej Ekstraklasie. Nie przypominamy sobie meczu, w którym tak fatalnie grałaby aż tak duża część drużyny. Najprościej byłoby wszystko zrzucić na obrońców, ale przecież w Lechii nie wychodziło dzisiaj absolutnie nic. To, że Lewandowski był dwunastym zawodnikiem Korony Kielce to jeszcze coś, co w tej lidze jakieś wyjątkowe nie jest. Ale gdy dołożymy do tego Wawrzyniaka, spacerującego beztrosko przy trzech bramkach, w których brali udział zawodnicy z jego strony? Gdy dołożymy Kuciaka, który obok wyjętego karnego i świetnej interwencji na początku meczu, udał się na bardzo kosztowną wycieczkę przy drugim straconym golu? Gdy dołożymy Milosa, który celniej podawał do rywali, niż kolegów? Fatalnego Augustyna, kopiącego w aut mimo braku jakiegokolwiek rywala w promieniu kilkunastu metrów? Romario, którego repertuar dryblingów rozciąga się od wyjechania za linię boczną do wyjechania za linię końcową? Nawet Wolskiego, który przy kilku udanych zagraniach miał też takie chwile, jak wślizg w plecy jednego z koroniarzy, za który spokojnie mógł wylecieć z czerwem.

W Lechii dzisiaj naprawdę nie funkcjonował nikt, nigdzie, w żadnym sektorze boiska, w żadnym fragmencie meczu. Nawet trener, który uparcie trzymał na boisku Wawrzyniaka, nawet trybuny… Nie, trybuny trzeba pochwalić. Fanatycy z Gdańska szybko wyczuli pismo nosem i zaczęli prawdziwą fiestę: były okrzyki „jesteście najlepsi”, była meksykańska fala oraz tradycyjne „jeden, dwa, trzy, cztery… Mało!”.

Najbardziej ujmowała właśnie ta totalna wyjebka – w pozytywnym sensie, jeśli chodzi o zdrową szyderę trybun, w negatywnym, jeśli chodzi o pełne gracji i dostojeństwa przemarsze stoperów przy próbach powstrzymania pozorowaniu prób powstrzymania akcjach ofensywnych Korony.

Ale dość o Lechii, dzisiaj właściwie na określenie gry całej drużyny, jak i poszczególnych zawodników wystarczyłyby trzy, w porywach cztery litery. Na uwagę zasługuje też przecież Korona, która udowadnia, że nieprzypadkowe jest jej wysokie miejsce w tabeli. Owszem, z Lechią wygrałaby dzisiaj nawet reprezentacja Haiti z 1974 roku, choć przecież wiemy, że nie wszyscy zawodnicy z tamtego zespołu mogą samodzielnie się poruszać. Ale to nie umniejsza maestrii w poszczególnych zagraniach koroniarzy – fantastycznej asysty Żubrowskiego, świetnych dograń Rymaniaka, doskonałego rozdzielania piłek przez Możdżenia. Korona dostała frajerów, ale goliła ich w dobrym stylu, z gracją, nie stroniąc od zagrań nieoczywistych, technicznych, pomysłowych. Jasne, bardzo ułatwiał im robotę luźny wynik już po pierwszych kilku akcjach zaczepnych, ale ile zespołów przy 3:0 cofnęłoby się do siebie i klepało między stoperami? Korona z kolei załadowała pięć, a mogła jeszcze dołożyć szóstą z karnego, a znaleźlibyśmy jeszcze kilka kolejnych sytuacji, które mogli zamienić na gola.

Ten mecz wyglądał irracjonalnie nie tylko z racji przewidywań przed sezonem, finiszu poprzednich rozgrywek i sposobu, w jaki spędziły lato obie drużyny. Wyglądał irracjonalnie, bo przecież większość trenerów do swojej drużyny wolałoby wziąć Wolskiego, nie Cvijanovicia, Paixao, nie Górskiego. Sławczewa, nie Możdżenia, Milosa, nie Kosakiewicza, Kuciaka, nie Gostomskiego. A jednak. To banda Gino Lettieriego, „Banda Świrów vol 4.0”, zagrała koncert. Lechistów trudno dziś nawet określić mianem słuchaczy – oni nawet nie udawali zainteresowania widowiskiem fundowanym przez kielczan.
30 października 2017, 23:29 / poniedziałek
Wolski to miał przebłyski chcenia, ma ktoś link jak on akcentuje epitety w stronę kibiców?
Jeżeli wszyscy zagrali słabo, to i tak na tej liście są zawodnicy którzy błyszczą. Wawrzyniak to ku.rwa przy 3 bramkach w każdej fazie meczu spacerował!!
Do tego Nunes, którego wpychają do pierwszego składu, choć facet sam nie wie gdzie on gra. Pomocnik, obrońca, wahadłowy?

Oliviera 6 razy wyskakiwał do piłki, czekając na prostopadłe piłki, to nasze gwiazdy albo się kiwały, albo grały do boku.
Ciężko widzę derby, jeżeli będziemy grali 3 obrońcami, oraz skrzydłowymi Flavio i Wolskim.
A i jeszcze jedno...Roman Blady to się wracał jak widział lwa przy lini, także jeżeli mamy nie stracić bramki to niech on również obejrzy mecz w TV.

ps
Ludzi piszących że nie byli na stadionie i namawiają do tego innych to zachęcam do kibicowania w klubie 1512, z moczo-niebieskimi krzesełkami.
30 października 2017, 23:41 / poniedziałek
O samym meczu to nie chce się aż wiele pisać ... Marco grał tak samo jak na ogół co nie przeszkadzało mu zdobyć ostatnio egzekfo króla strzelców, większość poniżej swojego stałego poziomu zbytniego nie wysilania się co w konsekwencji skutkowało wpierdolem od średniaka. Kuciak. Pomimo dwóch baboli uratował karnego i raz wykazał się dobrą paradą, pomimo słabszych meczy uważam że jest godny przybicia piątki w przeciwieństwie do większości wkładów.

Jestem ciekawy czy nie jest dla Naszej Lechii na najwyższym szczeblu rozgrywek za późno na jakieś zdecydowane kroki... czy Niemiec widzi co się dzieje, czy bierze w tym współudział? Czy po poprzednim sezonie położył lachę i już po kryjomu wycofuje się na z góry upatrzone pozycje? Czy jest możliwe że Mandziara end spółka odejdą od tak czy do ostatniej chwili wypiją jak pijawki wszystko co się da i pozostawią mega długi?
30 października 2017, 23:54 / poniedziałek
Próbuję dojść do siebie.

1. Wychodzimy 7 defensywnymi zawodnikami (+ Kuciak) i dostajemy 0:5 po koszmarnych błędach w obronie. U siebie. Paranoja. Może lepiej grać 3 defensywnych i 7 ofensywnych, gorzej chyba nie będzie?
2. Nadal mało grają zawodnicy, którzy przygotowywali się z zespołem do sezonu.grają nabytki pozyskane w trakcie sezonu.
3. Trenerem jest facet, który nigdy nie prowadził samodzielnie żadnego zespołu i nie ustawiał go taktycznie, nie wiemy czy przygotowywał do ataku pozycyjnego, ale póki co walimy ostro głową w ścianę. Zero kreatywności i zaskoczenia względem przeciwnika.
4. Zespół póki ma siły gra dosyć składnie (20 min), później zaczyna grać tak, jakby pierwszy raz w życiu widzieli się na boisku. Żadnych spodziewanych podań, żadnych wypracowanych schematów, nawet gdy w 2 połowie Korona trochę rozluźniła obronę, wychodzimy z szybkim atakiem 3 na 4 i poza indywidualną kiwką i stratą nie można spodziewać się absolutnie niczego, nikt nie wie gdzie ma biec, jak się ustawić. Dziś Korona najprostszymi metodami wjeżdżała w nasze pole karne, wystarczyły (tylko i aż) celne, błyskotliwe prostopadłe podania.
5. Nunes, Milos, Augustyn, Wawrzyniak. Kuciak też. To był dziś kryminał, nie mamy na Arkę w ogóle obrony.
31 października 2017, 00:21 / wtorek
Mnie najbardziej zdziwiła gra tak po 60 minucie. Miałem wrażenie, że zawodnicy nie znają swoich pozycji, bo każdy biegał gdzie chciał, a środek pusty. Owen powinien w Managera chociaż pograć. A tak poważnie to będąc na stadionie widziałem tylko Milosa i Oliveire, którym naprawdę chciało się grać, bo mimo 0:5 coś tam próbowali ciągnąć do przodu. Problem w tym, że nie było do kogo zagrywać. Nunes to ja nie wiem co on robi na boisku. Kuciak według mnie za bardzo wychodzi do przodu w ostatnich meczach, niech stoi tam przy słupkach lepiej ale tego Nunesa to ja nie rozumiem, przecież jest taki Stolarski, który jest i 5 razy szybszy od niego i lepszy i zna polski. Ja bym wpuścił tego Schikowskiego na skrzydło. W jakimś z początku sezonu wszedł i jak dla mnie dobre wrażenie pozostawił, bo jest szybki. A obecnie bez Peszki i Haraslina nasze skrzydła są słabe. Takie Pajszony to ani nie mają dobrego startu do piłki ani szybcy nie są. Miałem też pretensję małą na meczu z amica, ze przy czerwonej kartce zostawia tego wolnego Pajszana na szpicy, wtedy powinien go wymienić na Kuświka, który jest bardziej waleczny ale to takie moje przemyślenia.

Skupiamy się na koronie. Jak dla mnie za dużo rotacji w obronie jest. Powinien ten Owen ustalić stałą ekipę i ewentualnie na kartki czy kontuzje wymieniać po jednym, bo na takiej rotacji to oni w tym sezonie się nie nauczą grać ze sobą. A na skrzydłach 2 szybkich, a nie tam jakiś Pajszan. Wolski jak ma grać to niech w środku gra, bo na skrzydle ja go nie widzę. Oliveira powinien od razu grać tam na boku.

Tak jak pisałem wyżej dla mnie Oliveira i Milos coś próbowali grac, coś tam rwali tak aby było dobrze. Może dlatego, że nie kumali co krzyczą kibice ;) :) :) A Murzyn mimo, że nie kumał to chyba foszki jakieś stroił, że 0:5 przegrywamy i mu się nie chciało :P
31 października 2017, 01:59 / wtorek
Bujta sie chamy do b wracamy! Nie ma sianka nie ma granka. Wy udajecie że płacicie a my że gramy.
31 października 2017, 07:42 / wtorek
Cześć.
Ja mam pytanie czy to prawda, że oni nie dostają kasy - pomijam wysokość kontraktów id. pytam tylko czy to prawda, że nie dostają kasy.

Oglądając wczorajszy mecz miałem wrażenie, że kilka bramek specjalnie dali strzelić.
31 października 2017, 08:32 / wtorek
Ja tam widze po tym meczu kilka pozytywow :
- Slawczew nie wykartkowal sie przed derbami;
- Lewandowski dzieki kontuzji nie zagra w derbach :D

Przez 23 lata kibicowania Lechii nie widzialem czegos podobnego. Poki w skladzie bedziemy widywac takich oszolomow jak Nunes, Augustyn, Lewandowski czy Flavio to bedzie jeszcze gorzej. Poza tym smierdzi to wszystko od srodka. Jezeli w meczu z pyrami tydzien temu na lawie siedza - Krasic, Mila, Kuswik i nagle tydzien pozniej w 18 nie ma zadnego z nich to kurwa to jest jakas loteria czy jak oni dobieraja tych zawodnikow ? Nie zebym domagal sie tej trojki na boisku ale co to jest kurwa za rotacja skladu ? Wolaka nie bede bronil bo zachowal sie przeslabo ale to wynika z frustracji tego, ze koles nie ma z kim grac pilka...Flavio albo wali na oslep albo gra do braciszka i to niedokladnie, Lewandowski wali po trybunach, Marco jak ma pilke to ma klapki na oczach i nikomu nie podaje...i powiem szczerze - dobrze, ze dostali taki wpierdol od korony. W derbach tylko zwyciestwo. Nie obchodzi mnie jak, upokorzyc te kurwy po raz kolejny.
31 października 2017, 08:33 / wtorek
W zeszłym tygodniu podobno dostali za sierpień kasę.
31 października 2017, 08:54 / wtorek
Po 3 bramce miałem nadzieję, że wpierdol będzie solidny - praktycznie 2 połowę oglądałem jako kabaret, w którym z jednej strony biegają klauny - szkoda, że nie wszedł karny, bo to jest jakiś pozytyw, a ten mecz powinien być postrzegany jako totalne gówno, bo może to pozwoli kopaczom przyjąć do wiadomości, że są beznadziejni.
Wkurwia mnie brak sportowej złości (poza Wolskim, którego bluzgi można tłumaczyć wkurwem na sytuację).
Głównym pozytywem meczu był fakt, iż wyjście znacznej części kibiców po 1 połowie spowodowało, że nie było korków i problemów z powrotem z meczu.
A poważnie - kiedyś pisałem o wyjazdowych meczach Lechii, że jest to obwoźny pokaz Dziadów w interpretacji Nowaka, teraz mieliśmy Dziady Owena, które są jeszcze gorsze niż to co pokazywał pan N.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.018