Gdańsk: wtorek, 18 grudnia 2018
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Legia Warszawa sobota, 04.08.2018 godz.20.30

strona 2/2

4 sierpnia 2018, 23:08 / sobota
SS...szkoda zdrowia...sam mi to pisałeś..i miałeś racje ..dzięki Trenerze za taktykę i za odwagę wpuszczania młodych ..no i za wywiad po meczu w C+ dla mnie Bomba....
5 sierpnia 2018, 00:23 / niedziela
Naprawde trzeba byc maruderem aby pisac,ze jest chujnia...zagrali naprawde niezly mecz. Do tego weszlo 2 mlodych, w obronie 1stracona bramka na 3spotkania(progres jest olbrzymi). Minusem jest to,ze ok 60-65min cofamy sie do mocno na wlasna polowe ale pewnie dlatego,ze nie ma chociaz 1 dobrego skrzydlowego na zmiane. Jak brakuje Maka i Haraslina, to w offensywie bieda. Teraz 2 wygrane by sie przydaly bo Miedz i Gornik spokojnie do pykniecia.
Wielkie brawa dla ekipy wyjazdowej kazdy wie za co!!
TYLKO LECHIA
5 sierpnia 2018, 00:31 / niedziela
Bylem widzialem na zywo bez napastnika przez duze N bedzie slabo w kolejnych spotkaniach problem jest nie.ma kto ukluc gdy potrzeba
5 sierpnia 2018, 01:38 / niedziela
Szacunek za wynik. Progres względem poprzedniego sezonu est nieporównywalny. Dla tych co nie wrócą - trzymajcie się! CAŁA LECHIA ZAWSZE RAZEM.
5 sierpnia 2018, 01:55 / niedziela
bardzo proszę redakcję o poprawienie w składach meczowych na głównej nazwiska naszego rezerwowego napastnika
prowokacja? nawet jeśli, to źle to wygląda ;-)
5 sierpnia 2018, 11:56 / niedziela
Zgadza się progres względem zeszłego sezonu jest olbrzymi, szczególnie jeśli chodzi o kondycje. Jest początek sezonu co prawda, ale mam nadzieję, że utrzymają to do zimy. Kolejna rzecz, która jest do poprawy to II połowy. W meczu z Jagą Śląskiem i Legią oddajemy w II połowie inicjatywę, na pewno jest to spowodowane brakiem zmienników na skrzydła. Pierwsza "8" jest jak najbardziej w zasięgu, a co będzie potem zobaczymy. Cieszy, że w końcu mamy trenera.
5 sierpnia 2018, 12:21 / niedziela
To był naprawdę przyzwoity mecz.
Gdy wchodził Sopoćko głośno wyraziłem swoją dezaprobatę, ale dziś mogę powiedzieć, że się pomyliłem.
Po katastrofalnej drugiej połowie że Ślązeczkiem znowu zaswiecilo trochę słońca.

Pzdr

PS. Zjeb został "chólzem" :-). Niedługo zacznie biegać w pit bulach :-)
5 sierpnia 2018, 14:13 / niedziela
Pierwsze pol godziny to byla totalna dominacja Lechii. Problemem tej druzyny jest to, ze majac taka przewage nie jest w stanie udokumentowac faktu golem.
Pozniej juz tak dobrze nie bylo, ale... wciaz bylo niezle. Zaskakujaco dobrze gra Augustyn. Nie bylem nigdy jego zwolennikiem, ale skoro facet w Szkocji dawal rade to przeciez w Polsce tez musi byc lepiej niz to zwykl robic w zeszlym roku. Tu chyba glownym problemem jest glowa, wiec po tak dobrym poczatku jest szansa, ze Blazej przynajmnie runde dokonczy na takim poziomie. Warto zwrocic uwage, ze gdyby nie przeszkodzil mu kolega to prawdopodobnie strzelilby gola po stalym fragmencie (chodzi mi o sytuacje gdy Malarz obronil jego lekki strzal).
Niestety widac brak Peszki, bo w ostatnich 30 minutach brakuje doswiadczenia i pary (kolejnosc przypadkowa).
Generalnie widac ogromny przeskok wzgledem minionego sezonu. Widac, ze gdy glowa czysta, tabela nie wywiera az takiej presji to ci ludzi potrafia grac w sposob przyzwoity.
Na chwile obecna brakuje napastnika. Tutaj przydalby sie czlowiek chocby pokroju Marcina Robaka. Taki mini-czolg nastawiony na strzelanie bramek. No i zmiennicy na skrzydla, bo jesli jestesmy do konca rundy (niemal) bez Peszki to z tym co jest tak dlugo nie ujedziemy. Teraz wazne zeby wygrac kolejny mecz i odzyskac spokoj.
6 sierpnia 2018, 11:10 / poniedziałek
Wynik gorszy niż gra -a to już pewna odmiana w stosunku do zeszłych lat.
Co do samego meczu, to zastanawia mnie, czemu na ławce nie ma cudownego dziecka z Indonezji - przy braku szybkich skrzydłowych można było pomyśleć o jego wstawieniu i przetestowaniu w warunkach bojowych. A brakuje takich zawodników, co widać po zmianie Chrzanowskiego za Haraslima w końcowce.
Niestety ale graliśmy przez długi czas w 10, bo coś się dzieje z Lipskim i jest praktycznie kolejny mecz niewidoczny.
Moim zdaniem na plus gra Kubickiego i jednak Łukasika, który robi co do niego należy i wspiera parę stoperów, która jako taka gra naprawdę dobrze, czego raczej się nie spodziewałem przed sezonem.
7 sierpnia 2018, 14:56 / wtorek
CWKS słaby jak nigdy, a i tak nie potrafiliśmy ich ukłuć (nie mamy czym). Zawsze remis na wyjeździe, ale to małe pocieszenie.

Na plus miły dla oka zestaw wyjazdowy, nareszcie pozbyliśmy się tej kurewskiej, ohydnej czerwieni.
9 sierpnia 2018, 22:21 / czwartek
L przegrywa u siebie z mistrzem Luksemburga... A my z tymi ogórkami tylko zremisowaliśmy...
9 sierpnia 2018, 22:48 / czwartek
Tak ich wykończyliśmy, że już nie są w stanie ustać mistrzowi Luxemburga.
9 sierpnia 2018, 23:54 / czwartek
Jezusie Nazarenski, krolu zydowski!! Nasz sztab ceni pkt z ta druzyna, ktora gwalci mistrz z kraju wielkosci pinezki... ewenement!
10 sierpnia 2018, 10:18 / piątek
Pierdzielę, wczoraj widziałem większe kopanie się po głowach, niż za czasów Lechii Owena, a myślałem że to niemożliwe.
Tak zwyczajnie i po ludzku to, aż mi żal kibiców ległej, bo jednak skala obciachu w tym przypadku jest dramatyczna.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.031