Gdańsk: niedziela, 5 lipca 2020
FORUM
Podstrony:


Arka Gdynia - Lechia Gdańsk, wtorek, 02.04.2019, godz. 20:30

strona 3/3

2 kwietnia 2019, 23:45 / wtorek
Po pierwsze - na takim poligonie grac sie nie da, na plazy przygotowalbym lepsze warunki do gry
Po drugie, tylko dlugie podania, bo krotka wymiana nie wchodzila w gre, wiec tu akurat rozumiem bezposrednie podania obroncow do przodu,
Po trzecie, mieli jedna sytuacje, slupek ktory i tak Dusan nabil,
poprzeczka tak jak juz ktos tu trafnie spostrzegl - po spalonym
My, no coz, nie blyszczelismy ale
NADAL TE jebane kurwy NIE MOGA Z NAMI WYGRAC!!
2 kwietnia 2019, 23:48 / wtorek
TECHLG - litości... chyba mówimy o dwóch różnych grajkach :) ja odpuszczam bo nie mam zamiaru "przekonywać przekonanych". Dokładnie przyglądam się jego grze i swojego zdania na chwile obecną o nim nie zmienię.
3 kwietnia 2019, 00:23 / środa
Nic nie czytam
3 kwietnia 2019, 00:23 / środa
@JOHN 3-16: nie ma za co i proszę bardzo. ;-)

Co do Sobiecha: "opinia jest jak dupa" itd itd... więc nie mam ochoty na ping-pong z kimkolwiek kto uważa, że trzeba wymienić pół drużyny, żeby "Pan Sobiech" w końcu dostawał piłeczki etc etc.

Z faktami się nie dyskutuje, a fakty są proste:
- Jesteśmy liderem tabeli, więc ogólna taktyka, ustawienie itd są OK
- Z czego rozlicza się napastnika grającego na szpicy? Z goli!

Poza jednym wyjątkiem, gdzie przypadkiem ustrzelił hat-tricka typ nie wnosi do drużyny absolutnie nic, a dostaje po 30 min w meczu (gdzie taki Arak dostaje 30 sek - 3 min)... i najlepiej póki co prezentuje miny srającego kota i machanie łapkami.
Mogliby chociaż flagę na niego wciągnąć skoro stoi jak jakiś kurwa maszt przez większość czasu na boisku!

To jest póki co pierwszy trybik do wymiany w tej machinie, bo machina jest OK... tylko ten trybik to nawet nie jest "made in China"... to jest "made in Bangladesh"!
3 kwietnia 2019, 01:28 / środa
Niestety nie było powtórki sprzed 15-laty. Wówczas zwyciężając w Gdyni 4:1 chyba na dwie, trzy kolejki przed końcem, umocniliśmy się na 1-szym miejscu a śledzi spuściliśmy do III ligi. No ale Sobiech to nie Jurek Kruszczyński. Dzisiaj brakowało mi na boisku takich piłkarzy jak Wiśnia, czy choćby charakterny Peszko, dzięki którym widać, że to inny mecz niż pozostałe w lidze.
Dobrej gry, to nie widziałem już długo a bramki - jak na lekarstwo. Peszkin odstawiony, Mak w cieniu, Haraslin dopiero odzyskuje formę, Wolski, Lipski kontuzjowani a Flavio stał się specjalistą od biegania w miejsce strzelania goli. Na plus+, że pokazali kilka nowych trików z wolnymi a także nie dali się, poza Makowskim, wykartkować.
3 kwietnia 2019, 05:39 / środa
Czemu kurwa prawie caly mecz z Michalakiem?
Mak w najgorszej formie jest zawsze lepszy
Oslabienie druzyny w tak waznym meczu-kompletnie
nie kumam paru posuniec trenera
3 kwietnia 2019, 06:18 / środa
Może to zabrzmi dziwnie, ale wynik jest najlepszą rzeczą jaka mozna przytoczyć po tym meczu. Tak, 1 pkt nalezy traktowac jako potkniecie w walce o MP, ale traktowac jako dobrą zdobycz patrząc na ten mecz. To nie przeciwnik był dobry, to wczoraj Lechia zagrała najsłabszy mecz w całej rundzie. Na pochwałe moze jedynie zasłuzyć Dusan za obronę na koniec meczu. Reszta do zapomnienia.
Taką grą, ligi nie zdobedziemy, nawet takiej beznadziejnej jak boisko na Bałtyku.
Oby to był tylko wypadek przy pracy, bo wczoraj nie dało się patrzeć na grę naszej druzyny.

TYLKO LECHIA!
3 kwietnia 2019, 15:16 / środa
Nie zgodzę się Cygnus z tą opinią, że Lechia zagrała jakoś słabo , a nawet do końca z tym ,że ten punkt to bardziej strata dwóch :

1)boisko kartoflisko o czym mówił trener
2)przeciwnik sam mówi ,że to ich najlepszy mecz od dawna
3)na tym kartoflisku z tak grającymi śledziami mało kto by zdobył w tej lidze 3pkt, włącznie z drużynami które zwykle sięgają po tytuł
4)z perspektywy kibica czułem się zmęczony tym meczem , a i im bliżej końca tego sezonu tym nerwy coraz większe, widać to po trenerze, po zawodnikach , nawet po kibicach.
5)osobiście niezależnie jak to się skończy wszystko już będę pamiętał ten sezon jako wyjątkowy, ale sądzę ,że wszyscy myślą i marzą o tym samym. Problem ,że ta kadra nie jest wcale jakaś mega silna a do tego niezbyt liczna.Doceńmy ich także za wczorajszy mecz.
6)jak na moje to okoliczności tego spotkania czyli to ,że jesteśmy liderem , to ,że w derbach zawsze wygrywamy więc co dopiero teraz, sytuacja przeciwnika , boisko , to nie były wcale atuty
7)A my swoje!
3 kwietnia 2019, 15:46 / środa
Ja na to patrzę z perpsektywy naszego celu na koniec sezonu, dlatego remis z druzyną z 14 miejsca nie nalezy oceniac jako sukces. Ale mniejsza z tym. Gramy dalej.
Jednak kilka niepokojących rzeczy mozna było zauwazyć. Niedokładność w grze (%podań celnych) oraz indolencja napastników (niestety od jakiegoś czasu słabo jest ze skutecznością u Flavio, o innych nie wspomnę). No i ten stałe fragmenty gry... w tym meczu wyraźnie przekombinowali sposoby rozegrania (wiekszość im nie wyszła juz na starcie).
W nastepnych meczach oczekuje porawny w rozegraniu i skuteczności.

TYLKO LECHIA!
3 kwietnia 2019, 20:08 / środa
Nie dalej niż 3 dni wcześniej na tym samym kartoflisku, tym samym śledziom Śląsk na luzie zapakował dwójkę.

Na wiosnę bramki dla Lechii strzelali:
- obrońcy - 4 szt.
- defensywni pomocnicy - 2 szt.
- napastnicy - 2 szt.
Do tego napastnik nie wykorzystał rzutu karnego.
Gramy bez ataku. Czym straszyć?
3 kwietnia 2019, 20:43 / środa
Flavio na skrzydle,Sobiech w ataku,czyli wychodzi na to,ze to Lukasik bedzie musial strzelac te gole.
3 kwietnia 2019, 21:00 / środa
MarekM - może nie w temacie - a co powiesz o wyniku w Sosnowcu ? Czemu Wisła nie wygrywa 0 : 2 po 24 minutach tylko jest odwrotnie ? Mamy napad ale widocznie taktyka trenera jest inna :)
3 kwietnia 2019, 21:32 / środa
A co ma piernik do wiatraka? Marek stwierdził fakt - nie mamy ataku przy słabszej postawie Flavio. Zresztą ta jego "słabość" wynika z tego, ze on tak naprawdę 90% meczu realizuje zdania defensywne. Jak on kurwa ma strzelać gole, jak zapierdala na calej dlugosci boiska a taki Sobiech snuje sie po boisku.Flavio to lis pola karnego a przy naszej obecnej taktyce nie jest własciwie wykorzystywany. Zamiast wykańczać akcje po podaniach ze skrzydeł czy z głebi pola pełni role skrzydłowego,obrońcy, rozgrywającego i chuj wie czego jeszcze. Ale taka mamy kadrę jaka mamy...cala nadzieja w Łukasiku i duecie Nalepa-Augustyn. Ewentualnie może jeszcze Kuciak coś ustrzeli. Na pewno szybciej niż Sobiech...
3 kwietnia 2019, 21:58 / środa
Mi chodzi raczej o sam fakt narzekania i pochopnego wyciągania wniosków. A jeszcze k..wa nie ma powodów. Poza tym potwierdzasz moją teorię, że mamy napad ale on ma inne zadania :) Mamy grać swoje równo. Średnio 2 punkty na mecz. Styknie.
3 kwietnia 2019, 22:51 / środa
Rozjebałeś system...
"Mamy napad ale widocznie taktyka trenera jest inna."
"...mamy napad ale on ma inne zadania."
To po chuj wystawiać napastników skoro nie są od strzelania bramek?

Z 8 wiosennych meczów napastnicy wygrali 1, defensywni pomocnicy 1, obrońcy 2.
Nadal uważasz, że akcenty są rozłożone prawidłowo?
Myślisz, że samymi stałymi fragmentami gry daleko zajedziemy?
Odpowiedź znajdziesz w meczu ze śledziami.

Jak wyżej pisał Czarny i d.g. - Flavio zamiast stać w polu karnym i przykładać głowę lub nogę, zapierdala od pierwszej minuty wzdłuż i wszerz boiska, po pół godzinie oddychając rękawami.

A później dziwko chwyta, że frekwencja beznadziejna, a ludzie szerokim łukiem omijają BA. Mecze Lechii są kierowane do koneserów taktyki, a nie szeroko pojętej gawiedzi spragnionej Igrzysk. Na nich się kurwa nic nie dzieje.
Jedyny pozytyw to punkty i miejsce na szczycie tabeli.
3 kwietnia 2019, 23:14 / środa
"Jedyny pozytyw to punkty i miejsce na szczycie tabeli"
"Rozjebałeś system"

dzięki Marek bo miałem zjebany humor dziś

Dobranoc
4 kwietnia 2019, 10:42 / czwartek
Stokowiec chyba podpatrzyl taktykę od rakowa i forsuje cos podobnego u nas. Obrona i stałe fragmenty gry. Różny, wolny jakies rozegranie az coś wpadnie... nie tędy droga! Marnujemy i skrzydla i napastników. Grac Haraslinem i Makiem, szybko skrzydłami, centry na wbiegajacych! A u nas do lini końcowej potem do tyłu, i takie klepanie aż do straty a w polu karnym napastnicy stygną...
4 kwietnia 2019, 16:40 / czwartek
Stokowiec planował w tej rundzie oprzeć grę ofensywną na Wolskim. Wolski się na długo zepsuł. Kolejny środkowy kreatywny piłkarz Lipski wypadł w pierwszym meczu z Pogonią. Dodatkowo Haraslin po kontuzji dopiero dochodzi do wysokiej formy. W konsekwencji czego całą rundę gramy trzema defensywnymi pomocnikami którzy mega zapierdalają w destrukcji i rozbijaniu przeciwnika ale to nie są tak kreatywni gracze z przodu jak Wolski czy Lipski. Stokowiec pomimo takich kłód pod nogami radzi sobie wzorowo, utrzymał punktową przewagę nad Legią i to się liczy.
4 kwietnia 2019, 19:16 / czwartek
Czyli z waszych wyliczen wynika,ze prawdopodobnie to Augustyn zostanie krolem strzelcow ekstraklasy.
Brawo kurwa!
Niech sie swieci 1 maja!
4 kwietnia 2019, 20:00 / czwartek
To są tylko twoje wyliczenia Czarny...

Faktycznie można ten sposób grania wyjaśnić absencją Lipskiego oraz Wolskiego. Jestem w stanie w to uwierzyć. Szkoda, ze Lipski nie wszedł na końcowkę ze śledziami... za Makowskiego chociażby, choć młody walczył jak lew bez respektu dla starych! i oby tak dalej.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.272