Gdańsk: czwartek, 22 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 28.07.2019 godz. 17.30

strona 2/2

30 lipca 2019, 16:09 / wtorek
Buziek...ktos Ci konto przejał ??? Stoki cie oszukał??? A co Ci obiecał ? Mistrzostwo po 2 kolejkach ?? No to cie kutas oszukał niestety...Co to za pi.....nie o chopienie...ile Piastunki mialy punktow jak przyatakowały na mistrza...ile jest kolejek do konca rundy zasadniczej i ile mozna łyknac punktow..??? 84 ??? Zebysmy z 60 mieli po zasadniczej to bedzie git..a tu placz i zgrzytanie zebow...paranoja
30 lipca 2019, 16:41 / wtorek
Na chwilę obecną my nie gramy o drogę do europejskich pucharów, ale w europejskich pucharach. Lokalna brukowana droga została mozolnie przebyta w poprzednim sezonie i własnie wjechaliśmy na autostradę europejską, na której trzeba wcisnąć na maksa gaz i nabyć rozpędu, a nie jechać sobie na drugim biegu, mając gdzieś z tyłu w głowie, że zaraz będzie zjazd na boczną drogę drugiej kolejności odsnieżania. Gdybyśmy odpadli, nie daj Boże (czego nikt poważny i kochający Lechię w ogóle nie bierze w rachubę), wtedy będzie można dyskutować o zmianie priorytetów. Poza tym, o ile się orientuje, trumfator Ligi Europejskiej ma zapewnione prawo startu w kolejnej edycji bez względu na miejsce w krajowych rozgrywkach. I raczej na tej oto drodze do startu w przyszłorocznych pucharach skoncentrujmy się.
30 lipca 2019, 18:04 / wtorek
Triumfator (nie trumfator) Ligi Europy ma zapewnione prawo startu w kolejnej edycj i to Ligi Mistrzów. Tam to są dopiero autostrady. Tak więc naszą ligę odpuszczamy, ewentualnie wygrywamy ją drugim składem. Ligę Europy wciągamy nosem bo finał jest w Gdańsku, a w następnym sezonie rozpędzeni na gładkich drogach Europy wygrywamy Ligę Mistrzów. Dalej już tylko z górki będzie ;)
30 lipca 2019, 18:06 / wtorek
No właśnie, i tego się trzymajmy!
30 lipca 2019, 20:03 / wtorek
I to jest słuszna koncepcja...
30 lipca 2019, 21:01 / wtorek
Nie widzę przeciwwskazań.
30 lipca 2019, 21:36 / wtorek
Jestem za,a nawet przeciw.
Nie,to bylo slabe,co ja wogole pierdole?!
1 sierpnia 2019, 15:18 / czwartek
@Misiu
W dużym skrócie - zapłaciłem za bilet pierwszej drużyny, a dostałem mecz rezerw.

W nieco mniejszym skrócie - wkurwiam się gdy trener z góry zakłada że zawodowy sportowiec nie jest w stanie grać efektywnie przez 3x90 minut 5 razy na 3 tygodnie. Dodam że ludzie ci dostają uposażenie na poziomie nieosiągalnym dla większości ludzi, a ich jednym zadaniem jest dać z siebie wszystko przez kilkadziesiąt minut. O ile umiałbym zrozumieć taką rotację w listopadzie czy w maju(zakładając ważne mecze poza ligą we wzmiankowanym okresie) o tyle w sierpniu po blisko miesięcznym urlopie i przygotowaniach nie pojmuję tego. Tyle

Jeśli zaś to ja się mylę i mecze w europie są kluczowe to strach pomyśleć gdzie skończymy sezon gdy dostaniemy się do fazy grupowej.

@Castrop
Piękna wizja, jest tak piękna że aż chce się w nią wierzyć. Szkoda że życie nauczyło być realistą
1 sierpnia 2019, 15:59 / czwartek
Buziek... ja myślę, że problem meczu z Wisłą jest nawet nieco głębszy.

1. Kuciak, Fila, Augustyn, Mladenovic, Udovicic, Kubicki, Lipski, Łukasik, Haraslin i Flavio. Cała dziesiątka była oszczędzana na rewanż w pucharze, wobec czego trener wystawił zmienników.

I ja jestem w stanie pogodzić się z tą koncepcją. Nie wiem na ile ona jest słuszna - okaże się za kilka godzin - ale rozumiem podejście.

2. Ze względu na punkt 1 Stokowiec wystawia zmienników, którzy mają szansę wykazać się i być przez to bliżej pierwszego składu.

I właśnie tu mam problem z meczem z Wisłą... dlaczego ten zespół zmienników grał tak, jakby to oni mieli grać dziś rewanż z Duńczykami i oszczędzali siły?
I to z taką słabą Wisłą Kraków przeciw jakiej jeszcze nie graliśmy chyba.

Jak to powiedziała znajoma, z którą oglądałem mecz: "no to się, kurwa, pokazali!".
1 sierpnia 2019, 16:31 / czwartek
Stara Szkoła

Oni grali ze sobą pierwszy raz w życiu i tu był chyba największy problem...

Co innego wchodzić jako rezerwowy i wkomponować się w zgrany zespół a co innego zagrać z kimś pierwszy raz a dodatkowo mając bardzo małe doświadczenie nawet w ekstraklasie.

Moim zdaniem ten mecz nie mógł i nie pokazał nic innego niż to, że większość z piłkarzy, która zagrała z Wisłą musi się jak najwięcej ogrywać.

Mimo, że ciężko się to oglądało to nie skreślałbym, żadnego z nich bo dostali mega trudne zadanie nawet mając w głowie to, że Wisła obok śledzi to teraz chyba najsłabsza drużyna w lidze.

Oby tylko tych pkt. nie zabrakło nam w walce o eliminacje do Europy w przyszłym sezonie.
1 sierpnia 2019, 17:55 / czwartek
@ Matis LG:

Sorry, nie trafiają do mnie takie argumenty... czy oni trenują tysiące kilometrów od pierwszego zespołu? Na zupełnie inne odprawy taktyczne chodzą? W rezerwach grają z kim jeśli nie ze sobą?

Zresztą... mnie nie chodziło o zgranie... nie widziałem (poza Egym, który chyba wie, że oprócz nas ma jakieś sto milionów recenzentów) zaangażowania i tej "chęci pokazania się" przez calutkie spotkanie. Tego właśnie ("mam szansę, MUSZĘ ją wykorzystać) nie rozumiem w kontekście występu zmienników.
1 sierpnia 2019, 18:53 / czwartek
Znaczy jak maja mniej umietnosci i zangazowania to niech spadaja, sa do grania, a nie trenowania znaczy kase biora.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.216