Gdańsk: wtorek, 29 września 2020
FORUM
Podstrony:


Koronawirus

strona 6/9

27 marca 2020, 06:55 / piątek
xoce ale ludzi nikt nie aresztował w domach, ludzie normalnie żyją, ja chodzę do pracy codziennie. To że ty siedzisz w zamknięciu to naprawdę nie jest wina pisu. Musi być inny powód. Zapewne miałeś spotkanie z jakimś spokojnym panem w białym kitlu ? spokojnie przypomnij sobie. Rozejrzyj się dookoła, czy w pokoju którym jesteś przy drzwiach są klamki ...?
27 marca 2020, 09:07 / piątek
Nie siedzę w domu bynajmniej. Nie mogę. Jedyna korzyść to taka, że godzinę oszczędzam na jeżdżeniu bo korków nie ma. Ten areszt domowy to mniej więcej tak będzie docelowo:

"Sejm zajmie się specustawą w piątek. Jeśli zmiany zostaną wprowadzone, to wspomniany areszt domowy nie będzie obowiązywał jedynie na czas trwania epidemii, ale ma obowiązywać bezterminowo. Można go zastosować do każdej osoby z zarzutami postawionymi przez prokuraturę, a egzekwuje się go zawsze „niezwołocznie”. Kontrolę nad aresztem domowym sprawuje policja.

Art. 274a. § 1. Tytułem środka zapobiegawczego można zastosować wobec oskarżonego zakaz opuszczania lokalu. § 2. Środek przewidziany w § 1 stosuje sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, na okres nie dłuższy niż 3 miesiące "

Więc prokurator będzie sobie mógł każdemu zabronić wychodzenia z domu bo tak. I każdemu niewygodnemu będzie można rozjebać życie bo jak będziesz wtedy pracował na przykład ?
27 marca 2020, 09:24 / piątek
Wlasciwie to dobry pomysl maja przynajmniej zamkna Ciebie I Tobie podobnych .Ty czlowieku masz najprawdopodobniej poczatki schizofrenii paranoidalnej .
27 marca 2020, 11:30 / piątek
są te klamki czy ich nie ma?
27 marca 2020, 12:55 / piątek
No to doczekaliśmy, że w WB 2 ważne osoby i to z grupy wyższego ryzyka się zaraziły. Czy da się je jednak wyleczyć, czy na kogo padnie, na tego bęc?
Na Białorusi, przynajmniej oficjalnie, spokój. Może jednak można?
Ja natomiast polecam artykuł na portalu trojmiasto ( bez psikutasa) :
odnośnik
27 marca 2020, 13:05 / piątek
Jak słusznie przewidziałem ze 2 tyg temu PZPN włączył kroplówkę i ponad 100 baniek przetoczy do klubów.

Co do Wielkiej Brytanii - to komedia trochę bo do USA można było jeszcze od nich latać jak nas i resztę Schengen odcięli. I oni i USA sami się prosili. Nie był potrzebny żaden mecz żeby sobie to wzajemnie sprzedali.

Resztę innych kolegów informuję, że czuję się dobrze czego i Wam życzę.
27 marca 2020, 14:07 / piątek
Nie przypominam sobie, żebyś ty kiedykolwiek czegoś słusznie nie przewidywał. Człowiek orkiestra, alfa i omega :) Ja przewiduje, że twoje następne konto to będzie psychofanForumLechia.gda.pl
27 marca 2020, 15:04 / piątek
ludzie,jeden prowokator tobi tyle zadymy.Wszystko przewidzial,wszystko wie...prawie jak taki jeden,co w Brukseli,kwarantanne przechodzi.Ignorowac go
27 marca 2020, 19:31 / piątek
Błyskotliwa myśl ze szkoły Jachiry - "wyluzuję jak upadnie pisowsko-ziobrowy pomysł aresztu domowego do 3 miesięcy bez sądu". Palce lizać. Myślałem, że głupszego niż Bredzisław nie mają wśród prominentnych działaczy w swoich szeregach i nikogo takiego nie mogą, nie są w stanie znaleźć i wystawić (co napawało lekkim niepokojem), ale Kichawa przebiła go niezaprzeczalnie tą swoją wielkopomną myślą "Konstytucja jest ważniejsza niż ludzkie życie". Bóg jednak czuwa nad tym krajem, naszym ukochanym. A i narybek u nich jest nienajgorszy, godnie prezentuje swoje talenty, złote myśli, bez zażenowania i bez refleksji.
Dobrze że mają jeszcze w składzie takich rezerwowych, bo już się martwiłem, że jak na wycug poszedł przegrany Komoruski, że jak Bolka odcięto od internetów, że jak rudy nie wyściubia nosa spod niemieckiej pierzyny i jak że Kichawa kompromituje się koncertowo w kampanii i że doszczętnie w ogóle skompromituje się, to może się objawią jakieś medialne cwaniaczki, hipokryci nie w ciemię bici w rodzaju wczesnego volksdojcza (bo ten dzisiejszy to tylko blady cień starego). Ale spoko, jednak kadry, zaplecze głęboko czysto komoruskie. Widzę świetlaną przyszłośc przed Polską, no może przesada, ale rysującą się w niezbyt ciemnych barwach (na szczęście), po prostu tylko więcej takich dulcynei, jaśkowiaków, budek, nojmanow, kichaw,... Szechtiny tylko szkoda (ależ to był fajter i król mediów), ale i łysy pociągnie ten wózek w dobra stronę, już nim szoruje pod dnie, dalejże ...niżej niżej !
27 marca 2020, 21:35 / piątek
27 marca 2020, 21:50 / piątek
W końcu coś mądrego w temacie.
27 marca 2020, 22:31 / piątek
Pamiętaj żeby codziennie jeść czosnek
wirusa to nie zabije, ale wszyscy będą trzymać
się z daleka
27 marca 2020, 23:11 / piątek
Dobra było śmiesznie ale teraz trochę na poważnie...rozmawiałem ze znajomym doktorkiem ..pracuje w stolicy..nie żeby robić panikę ale ..siedźmy grzecznie na dupie jak proszą..i przestrzegajmy tej kwarantanny...powiedział ze w w leczeniu i przebiegu choroby to nie koronawirus ale kurewskiwirus a gościu prawie nie przeklina....
27 marca 2020, 23:41 / piątek
odnośnik @2011 :D
28 marca 2020, 12:56 / sobota
@castorp

Właśnie zmieniono kodeks wyborczy (o 2-giej w nocy, niezgodnie z prawem), mamy zamknięte granice, zakaz poruszania się. Ludzie tracą pracę i zdrowie. Nikt nie wie jak długo to potrwa. Mamy ewidentny stan zagrożenia państwa, a ty piszesz o Jachirze, Komorowskim, Budce ?

Oni nie rządzą. Rządzi karzeł z żoliborza który podejmuje decyzje nie ponosząc za to ŻADNEJ odpowiedzialności. Wybory prezydenckie mają się odbyć w terminie, żeby karzeł mógł dalej rządzić. Ma w dupie przepisy prawa i wyroki sądów. To się nazywa - dyktatura. Kto to jest Jachira ?
28 marca 2020, 13:55 / sobota
butthead:A person regarded as stupid
28 marca 2020, 14:14 / sobota
Potraficie sobie wyobrazić w Polsce 2-3 miliony bezrobotnych , sfrustrowanych , z rozbudzonymi potrzebami , nie spłaconymi kredytami w warunkach pogłębiającej się recesji , krachu gospodarczego z szalejącą epidemią i hiperinflacją?.
28 marca 2020, 15:32 / sobota
Szkoda mi strzępić języka. Zobaczycie niedługo jak pisowce zniszczyły Polskę. I jak będą z tej partii spierdalać i chować się pod kamieniami żeby ludzie ich nie dopadli. To i tak by jebnłęło. Przez wirusa jebnie szybciej to tekturowe państwo pod wodzą kurdupla z Żoliborza. Wiec pisz sobie Castorp te banialuki jak Ci to poprawia nastrój. I wielbicielom Twoje twórczości. Co wam zostało w sumie.
28 marca 2020, 15:34 / sobota
W Kichawie cała nadzieja...ewentualnie Biedroń z mężem i Rabiej.
28 marca 2020, 15:42 / sobota
@d.g Nie wiem czy wiesz ale Rabiej to w przeszłości namiętny kochanek pisprezesa vide akcja "hiacynt"...
28 marca 2020, 16:01 / sobota
Może był może nie był...świniak Urban pisał o tym w swoim ścieku NIE. Kaczor przy tak dennej opozycji nie musi się zbytnio wysilać. Przecież to banda debili i dyletantów...to jest tragedią Polski, ze alternatywa wyborcza jest...a raczej nie ma żadnej. Ty myślisz, ze oni tak naprawdę się nienawidzą, tak się spierają i w ogóle? To zwykłe walki kogutów politycznych i widowisko dla mas, żebyśmy myśleli, ze z ta demokracją to wszystko prawda.
28 marca 2020, 16:07 / sobota
d.g. - mi chodzi o to, że to jebnie. Nie mówię kto kogo powinien zastąpić bo obecnie to nie mam kompletnie pojęcia po ostatnich kilku dniach. Na te czasy co nadchodzą powinien być ktoś kompletnie ponad podziałami. Do którego Ty będziesz miał przekonanie i ja - przynajmniej w najważniejszych sprawach. No niestety nie widzę kogoś takiego.
28 marca 2020, 17:12 / sobota
Chuj cię w dupę jebnie.
28 marca 2020, 17:50 / sobota
Kodeks wyborczy zmieniono o 2 w nocy, niezgodnie z prawem. Heheheh, czyli jakby zmieniono między 7.00 a 17.00 byłoby zgodnie z prawem. Sejm w Polsce stanowi prawo, nie kasta i nie dziennikarze TVN. I tyle w temacie. Co ten tefałen robi z ludźmi. Dobrze, że nie rządzą ci od państwa teoretycznego, bo byłaby to masakra, gorzej niż w Hiszpani czy we Włoszech.Polacy przetrwają koronowirusa, ludzkość przetrwa koronowirusa, cały świat się boryka się z tym problemem, lecz większego zagrożenia dla państwa niż powrót do władzy platfusów nie ma. Interpretacje przepisów prawa a la Rzepliński i pseudowyroki sądów kastowych (parodia prawa i sprawiedliwości) każdy normalny ma w d....i słusznie. Przykładem ostatni wyrok ws żony gdańskiego posła, która ma przepraszać niemieckiegio hitlerowca. Jaro rządzi z woli ludzi (bo to jego projekt polityczny większość poparła) i przed Bogiem i historią ponosi odpowiedzialność. Pociąga za sznurki i słusznie, ważne by platfusów odgrodzić kordonem sanitarnym od polskich spraw, spraw publicznych, wpływu na prawo. Mamy zamknięte granice, zakaz poruszania się I BARDZO SŁUSZNIE. Ludzie tracą pracę i zdrowie, czyli jest jak we wszystkich krajach dotnkietych zarazą, nie ważne kto by rządził, nic na to nie poradzi. Sytuacja wróci do normy, gdy epidemia przeminie. Ważne aby ta zaraza ponownie nie doszła do władzy przy okazji tych wszystkich perturbacji, korzystając z niezadowolenia ludzi, żerując na nieszczęściu Polaków, wynikającego z obiektywnych okoliczności i trudności.
28 marca 2020, 19:53 / sobota
28 marca 2020, 21:57 / sobota
NQs co to za gówno. Pojebało ciebie żeby coś takiego wstawiać podczas poważnej rozmowy.
28 marca 2020, 22:27 / sobota
castorp... daj spokój...
29 marca 2020, 00:11 / niedziela
Powiem Wam, że badania na tego koronowirusa, to są po prostu cyrki na kółkach.
Tak powiedzieć, to jak nic nie powiedzieć.
Moja Mama ekspedientka miała styczność z durną, debilną i (według mnie) totalnie bezmózgą babą w sklepie. Tzn. Przyszła baba starsza złożyć zamówienie po towary, później przy odbiorze, powiedziała że ma kwarantanne i wirusa (przyszła z maską i rekawiczkami dopiero po towar). No kur szok.
Jakiś czas później Mama ledwo mówi, kaszel w chu, temperatura osłabienie itd. Było to tydzień temu w weekend. Dodzwonić się do jakiegokolwiek sanepidu czy lini całodobowej się nie dało. Sam zresztą dzwoniłem.
Dopiero po telefonie na 112, przyjechała karetka z dwoma panami na biało, po uwaga - prawie czterech godzinach!
Zrobili te ich szybkie badanie (musiała być sama z nimi). Potem stwierdzili, że to raczej nie wirus, a zapalenie oskrzeli. Ok. Kazali zabrać Mamę do zakaźnego własnym transportem.
Ok.
Po dwóch i pół godzinach w szpitalu, albo raczej w aucie, Mama sama była w środku, mnie nie wypuścili, mówili że potrzebny by był ich strój ochronny. Ok.
Lekarz zrobił badania, oskrzela i dał receptę. Mimo wszystko wziął wymaz i nałożył kwarantanne. Ok.
W niedzielę (czyli w sumie dzis) mija tydzień i uwaga. Nadal brak wyników.
Recepta się kończy i znowu nie można się dodzwonić, tym razem do właściwego lekarza dyżurnego. Ciągle coś gdzieś przełączają, a naprawdę to się rozłączają (Co to kur ma być do jasnej cholery?!).
Będzie kolejny dzień prób.
Mama ma nadal kaszel, ale mniejszy. Wahania temperatury, od dwóch dni silny ból głowy i osłabienie. Co za syf z tą służbą zdrowia!
Brak wyników.
Potrzeba recepty.
Napiszę na koniec dnia jak wygląda sytuacja.
Osobiście odpowiedzialnych za ten syf wypierdoliłbym w kosmos.
29 marca 2020, 07:41 / niedziela
@dariusz nie tylko u nas takie kwiatki, powiedziałbym, że w większości krajów.
Tu przykład z USA.
Nadal jestem chora. Kaszlę. Mam gorączkę i boli mnie lewe płuco. (...) Nie ma wątpliwości, że występują u mnie wszystkie objawy (koronawirusa)".
Mieszka w Pensylwanii.
Kilka dni po jej powrocie z NY, 9 marca, pojawił się kaszel, osłabienie i podejrzenie, że to koronawirus. Bahorik idzie do lekarza rodzinnego, który zgadza się, że przypadek kwalifikuje się do testu. Ale lokalne procedury medyczne zezwalają jedynie na test grypowy i rentgen.
10 marca dowiaduje się, że pensylwański wydział zdrowia nie kwalifikuje jej do testów na koronawirusa, bo nie miała kontaktu z zarażonym ani nie wróciła z zagranicy.
Coraz bardziej chora dzwoni do tego wydziału, gdzie doradzają jej, żeby zadzwoniła do swego lokalnego senatora, urząd którego z kolei z powrotem odsyła ją do wydziału.
15 marca, już bardzo chora, dowiaduje się, że w miejscu odległym o godzinę jazdy samochodem przeprowadza się testy. Jedzie tam tylko po to, by dowiedzieć się, że odmawia się wykonania jej testu, bo "nie była... nie miała..." Ból w płucach i kaszel nasilają się jeszcze bardziej.
Ponieważ była kiedyś lekarką rezerw US Army, zwraca się o pomoc do stosownego szpitala, ale dowiaduje się, że oni nie mają testów.
17 marca trafia na SOR. Rentgen wykazuje stan zapalny płuc. Jest zgoda na test. Hurraaa! Pobierany jest wymaz. Bahorik ma wrócić do domu z lekami i czekać na wynik testu 3-5 dni.
23 marca Bahorik dzwoni do szpitala i dowiaduje się, że na wyniki trzeba czekać 10 dni, bo laboratoria są zawalone robotą.
Przepisane leki nie działają, dr Bahorik czeka...
29 marca 2020, 16:29 / niedziela
Życzymy Twojej mamie zdrowia
29 marca 2020, 17:08 / niedziela
Również dołączam się do tych życzeń. Cała ta akcja skutkuje zaniedbaniem leczenia innych, także groźnych chorób. To się odbije jeszcze . W Hiszpanii liczba zgonów ( z pominięciem Ovidu-19) wzrosła od 75-90%. To daje do myślenia.
A co do poruszonego tematu jakości służby zdrowia: na pewno dużo zależy od ludzi. Ci odpowiedzialni, obdarzeni wyobraźnią, radzą sobie lepiej z rozwiązywaniem nietypowych problemów ale żeby system działał dobrze, to muszą być silnie zakorzenione procedury. Ja zastanawiam się nad tym, że stosunek wyleczonych do zmarłych, nazwijmy to „sprawy zamknięte” w Niemczech wynosi 94 % a w sąsiedniej Holandii czy jak zwał Niderlandach, kraju o podobnym klimacie, podobnej zamożności,, również o dużej gęstości zaludnienia, o dość zbliżonej zamożności wynosi 0.4 % ? Z czego to wynika ?

Wirusolodzy pracują nad eliminacją wirusów w laboratoriach, ale prowadzenie badań nad tym paskudztwem w realu jest niezwykle trudne. Mówią, że wirus może się unosić w zawiesinie kropelkowej do 3 godzin, na gładkich powierzchniach zachować zdolność do życia nawet przez dwa dni, ale do tej pory nikt nie wie albo nie podaje, jaka jest zależność długości życia takiego świruska w zawiesinie powietrznej od temperatury zewnętrznej. Logika by wskazywała, że duża ale nikt nie podaje takich zależności. Czy jak ktoś przejdzie ulicą w Polsce to po 3 godzinach mogę się zarazić ? Wątpię. Idę do apteki a tam wchodzi owszem jedna osoba ale następna nawet nie odczeka minuty, jak jest już w środku. Czy może się zarazić jeżeli poprzednik był nosicielem ? Pewnie tak, ale jakie jest tego prawdopodobieństwo. Z tym medycy mają już większe problemy.
Od czego zależy siła oddziaływania choroby? Wiemy, że od wieku ( ponoć trochę i od płci, ale nie tej deklarowanej tylko rzeczywistej), stanu zdrowia ogólnego (dość enigmatyczne) i co dalej ? A tu się okazuje, że wirusa ma książę i premier – wprawdzie jurny ale swój szósty krzyżyk dźwiga. Zastanawiałem się, czy to nie jest jakiś PR-owy chwyt. Patrzcie, nie jestem młody, mam wirusa ale pracuję dzielnie, siedzę w domu, nikogo nie zarażam. Kit czy prawda? Tego nie wiem,ale znając przebiegłość polityków, nie uwierzę dopóki nie umrą na to, albo nie poda się, że zarazili najbliższą rodzinę. Ten wirus polityczny charakteryzuje się jednak łagodnym przebiegiem i nierozprzestrzenianiem. Przykład angielski trafił również do nas. Marszałek Struk oznajmił podobnie, że ma, czuje się dobrze, pracuje i jest bardzo dzielnym facetem, bo ponoć nikogo nie zaraził.
29 marca 2020, 17:17 / niedziela
W Szczecinie naukowcy pracują nad lekiem na koronawirusa, ale jak do tej pory cały czas wychodzi im paprykarz...
29 marca 2020, 23:03 / niedziela
Dariusz, lukrecja działa przeciw temu wirusowi, kup możne mamie cukierki lukrecjowe jak znikąd pomocy.
Chińczycy potwierdzają, w leczeniu koronawirusa używamy lukrecji.
odnośnik
29 marca 2020, 23:24 / niedziela
Na początku, ogromne dzięki za życzenia zdrowia, dla Mojej Mamy.
Pomogły, dziś po wielu trudach, dowiedziałem się, że ma wynik ujemny.
Na całe kur szczęście.
Nie obyło się oczywiście bez przygód.
Pół dnia próbowałem się docelowo skontaktować z kimś, kto byłby w stanie udzielić odpowiedzi.
Sytuację były jak powyżej, odnośnie tel.
W końcu powiedziałem, że jak nie skontaktują się z odpowiednią osobą, to sam do nich tam przyjadę i poszukam nawet po całym szpitalu, nikt mnie tam nie zatrzyma. W myślach spory strach, no ale trudno.
Właściwie to poskutkowało, więc po części polecam.
Dostałem numer do lekarza, który wcześniej badał Mamę.
Zdziwił się, że jeszcze nie ma wyników i że skontaktuje się na swoje sposoby z sanepidem, potem do mnie oddzwoni. Ok.
Po trzech godzinach oddzwonił, że wynik negatywny i ściągają od jutra kwarantanne.
Wynik na piśmie można odebrać w sanepidzie, tylko żeby wcześniej do nich się dodzwonić kiedy można odebrać.
Popytał o zdrowie, po przedstawieniu sytuacji stwierdził, że Mama powoli zdrowieje, a ból głowy może być przez antybiotyki.
Po receptę na antybiotyki musi Mama skontaktować się ze swoim lekarzem rodzinnym, bo on nie może już wystawić recepty. Ok.
Także jutro, czuje że będzie graniczylo prawie z cudem, aby się dodzwonić, w odpowiednie miejsce.
Podejrzewam, że dużo gorzej zanim w ogóle epidemia się pojawiła.
Najważniejsze jednak, że nie ma Mama tego cholerstwa. Cieszę się, bo się dość martwiłem i wkur..
Raz jeszcze dziękuję Wam za wsparcie.
Oby nikt z Was i waszych bliskich, nie musiał tego przechodzić.
29 marca 2020, 23:56 / niedziela
No to po mojemu
Trzymaj się Tak po prostu
I zdrowia dla mamy
Sądzę że to nie wykładnik kto , co i na co
Ale w tym wieku , w obecnej sytuacji , starsi ludzie mają naprawdę problem
Nie tylko starsi...strach zachorować na coś innego
Bo to już pewnie nie choroba
Mam ze swoją mamą analogiczna sytuację
No ok...damy radę Mamy tym bardziej
30 marca 2020, 09:07 / poniedziałek
Dużo zdrowia dla Twojej mamy.
Z tym dodzwonieniem się nie ma tragedii. W poprzedni poniedziałek dzwoniłem do przychodni w celu wystawienia recepty. Termin na za dwa dni. Po dwóch dniach lekarz dzwoni do mnie. Pyta o co chodzi. Po 3 minutach wystawiona recepta elektroniczna.
30 marca 2020, 09:58 / poniedziałek
Dziękuję wszystkim.
Zadziwiająco szybko dziś poszło z telefonami.
Wszystko już załatwione.
Do przychodni poszło szybko, zarejestrowali na konsultacje telefoniczną i godzinę później dzwoniła pani doktor, wystawiła e-recepte.
Sanepid też odebrał, jedna babka chyba nowa bo kazała czekać i po 10 minutach się rozłączyła.
Po ponownym telefonie jakaś inna Pani odebrała i raz dwa sprawdziła, powiedziała że wyniku nie można odebrać osobiście u nich, ale że wyśle na maila.
31 marca 2020, 13:00 / wtorek
Pisrael może mieć niedługo poważny problem. Ludzie zaczynają się budzić. https://youtu.be/UtQloW7cQLc
31 marca 2020, 13:09 / wtorek
Koronawirus jest jak najbardziej uleczalny i to cywilizowanymi metodami, w tym lekami antymalarycznymi. Szerzmy wiedzę i nie łykajmy rządowej paniki. https://youtu.be/AcRNBApiTPA
31 marca 2020, 20:27 / wtorek
Przecież masz już na początku że w Polsce zwiększono produkcje tego leku i jest produkowany 24h/dobę.

Polacy wykupili arechin pomagający leczyć COVID-19. Brakło go dla pacjentów z innymi chorobami
Przed tygodniem arechin był dostępny w ponad 60 proc. aptek. Obecnie nie ma go właściwie nigdzie. Powód: w piątek 13 marca Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych wydał dla tego produktu pozytywną decyzję we wspomaganiu walki z koronawirusem.
Ministerstwo Zdrowia widzi, co się dzieje i zapewnia, że jest w stałym kontakcie z producentem. Jedna partia leku poszła już do Agencji Rezerw Materiałowych, która za darmo dostarcza go do szpitali. W niedługim czasie ma pojawić się kolejna partia, ok. 80 tys. opakowań, tak aby zabezpieczyć zakażonych koronawirusem. Jednocześnie resort deklaruje, że do aptek ma trafić tyle, ile wynosiła dotychczas miesięczna sprzedaż leku, czyli ok. 12 tys. opakowań. Resort apeluje jednak o niewykupywanie leku bez potrzeby. – Chorzy z koronawirusem nie muszą się martwić. Otrzymają lek w szpitalu – mówi DGP wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
W firmie Adamed Pharma, skąd pochodzi arechin, została właśnie uruchomiona dodatkowa produkcja. – Zmieniliśmy harmonogramy pracy, która teraz odbywa się w trybie trzyzmianowym. Wszystko po to, by sprostać bieżącym potrzebom epidemiologicznym w kraju, a także zapewnić dostępność dla pacjentów, którzy przyjmują ten lek w innych wskazaniach – mówi Katarzyna Dubno, dyrektor ds. relacji zewnętrznych i ekonomiki zdrowia. Kolejne partie leku mają trafić na rynek do końca marca.
całość odnośnik
1 kwietnia 2020, 08:28 / środa
Naszym nieszczęściem jest to, że znajdujemy się w kleszczach kilku potężnych grup interesów.

1. RZĄD:

ma interes w:

a. likwidacji swobód obywatelskich - dzisiaj robi się to rozporządzeniem, jak kiedyś decyzjami WRON - y. Rząd ma interes w zaprowadzeniu powszechnego zamordyzmu i totalnej inwigilacji: redukowanie roli gotówki, internowanie obywateli, pełna kontrola czynności, rozmów (ludzie w kwarantannie porozumiewają się poprzez telefony cyfrowe albo internet).

b. zubożeniu społeczeństwa, bo społeczeństwo biedne to społeczeństwo pokorne i zależne od rządu. Rząd więc - a raczej jego mocodawcy z bliskowschodniej pustyni - wykupi i upaństwowi za bezcen upadające przedsiębiorstwa. Będzie dokładnie to samo, co było w Polsce przed wojną i w PRL - upaństwowienie gospodarki.

Na przeszkodzie temu planowi stoją samodzielnie bogacący się Polacy, a więc średni i drobni przedsiębiorcy.

2. MEDIA

mają interes w:

a. tym, aby ludzie siedzieli w domu i oglądali telewizję. Serwisy VOD notują znakomite obroty. Media państwowe media mają kasę ukradzioną podatnikowi (2 miliardy), więc przeżyją tak czy inaczej, zaś

b. media korporacyjne mają kasę z reklam zlecanych przez firmy farmaceutyczne, które są jak najściślej zainteresowane w rozkręcaniu psychozy na tle medycznym.

Dlatego też wyciszane są w mediach protesty przedsiębiorców.

Każda z kolei z tych opcji jest zainteresowana w podkopywaniu tożsamości narodowej Polaków, tj. tożsamości narodowej opartej na tradycji Kościoła Katolickiego. Bez tradycji Kościoła Katolickiego będziemy tylko posłusznym bydłem, co zresztą już tak naprawdę ma miejsce. Do tego stopnia, że nawet większość hierarchów kościelnych - prawdopodobnie tych, na których służby mają haki - popiera rząd i zamyka kościoły przed wiernymi. Rzecz bez precedensu w tysiącletniej historii Polski.

W takiej oto jesteśmy sytuacji, a dalej będzie tylko gorzej.
1 kwietnia 2020, 09:56 / środa
Podobno przed wojną na Wołyniu rosły dynie wielkie jak młyńskie koła.
1 kwietnia 2020, 14:04 / środa
A na Ukrainie urodziło się dwugłowe ciele...
1 kwietnia 2020, 14:36 / środa
1 kwietnia 2020, 15:15 / środa
Po przeczytaniu większości wpisów w tym wątku postanowiłem popełnić samobójstwo skacząc prosto z dywanu na podłogę.
2 kwietnia 2020, 06:50 / czwartek
Proszę admina o zmianę tematu wątku na "FAKT" i przeniesienie do "luźnych gaci".
p.s. dodajcie w ostatnim wpisie na stronie zawsze jakąś gołą babę.
2 kwietnia 2020, 07:21 / czwartek
Za przyczyną św. Jana Pawła II uzdrowionych zostało wiele osób. W czasie pandemii koronawirusa można się zwrócić do Boga za wstawiennictwem świętego o uzdrowienie z tej choroby. Dziś przypada 15. rocznica śmierci Jana PawłaII.

Boże, który jesteś Stwórcą człowieka oraz Panem życia i śmierci, bądź uwielbiony! Jeśli jest Twoją wolą, Panie, abym wyzdrowiał, proszę Cię za przyczyną świętego Jana Pawła II o uzdrowienie mnie z tej choroby. Niech Duch Święty, którego otrzymałem w sakramencie chrztu i bierzmowania, pomoże mi przyjąć Twoją świętą wolę. Niech On mnie prowadzi; niech mnie obdarzy męstwem, abym potrafił przyjąć i dźwigać swój krzyż. Uwielbiam Cię, Panie, za wszystkie łaski, którymi mnie obdarzyłeś i ciągle obdarzasz. Chcę wykonać do końca zadanie, jakie mi zleciłeś. Przez zasługi Twojego Syna, który cierpiał na krzyżu, proszę Cię: obdarz mnie zdrowiem ciała i duszy Amen.
2 kwietnia 2020, 07:34 / czwartek
Ekstraklasa na glinianych nogach, piłkarze dajcie przykład. Jacek Grembocki odnośnik
2 kwietnia 2020, 15:02 / czwartek
@troll Współczuję choroby,łączę się w bólu...
2 kwietnia 2020, 15:09 / czwartek
Marek1496 w "bulu" to już się kiedyś Komorowski łączył...ja póki co zdrowy dzięki Bogu, ale może u ciebie meble poprzestawiane trochę...?
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.356