Gdańsk: sobota, 10 października 2026

TRANSFERY III

strona 46/46

2 października 2026, 18:49 / piątek
Cooer, ja powiem nawet więcej. Moim zdaniem Stokowiec JEST dobrym, pragmatycznym i ambitnym trenerem i to nawet nie w kontekście przejęcia tamtej szatni, złożonej z gwiazdorów i zrobienia z nią porządku. Świadczy o tym najdobitniej Jego dorobek punktowy. Chłop przyszedł do Nas w roli strażaka w końcówce sezonu w którym z tego co pamiętam nie wychyliliśmy łba powyżej połowy tabeli, a nawet realnie byliśmy zagrożeni spadkiem. Przyszedł, rozgromił Arkę i Nas utrzymał. W kolejnym sezonie, wykręcił najlepszy wynik punktowy od pół wieku i to z podobnym, a może nawet słabszym składem. A potem, kiedy nadzieje na mistrza były rozbuchane na maksa, rozczarowujące miejsce tuż za pudłem. Pan Stokowiec pozostaje najbardziej utytułowanym trenerem w historii Naszej Lechii. Tylko, że z tego co pamiętam (bez zaglądania w posty sprzed kilku lat), to jak odchodził, to zarzucaliśmy 'Rudzielcowi' m.in. kunktatorstwo, minimalizm, styl gry przyprawiający o chęć wydrapania sobie oczu, zamordyzm, skłócenie szatni, i jeszcze heheszkowaliśmy z jego marynarek. Pewnie było tego więcej... Pewne rzeczy człowiek jest w stanie (d)ocenić, bo pamiętam, że w momencie Jego odejścia wydawało mi się, że po prostu musi być lepiej. Dzisiaj (i przez ostatnie miesiące) tęskniłem zarówno do 4 miejsca w ekstraklapie, jak i do tych końcówek, w których pole karne było zabetonowane i nie dawaliśmy sobie wyszarpać jednobramkowej przewagi. To chyba przed tamtym wygranym finałem pucharu, ktoś tu marzył o tym, żeby bramkę więcej strzelić choćby i dupą, a kilka miesięcy później była taka konferencja prasowa, na której Stoki, ku ogólnemu zgorszeniu i szyderce tłumaczył, że Lechia to nie Barcelona. I ja nawet nie podkreślam tego, żeby tu ktoś uronił łzę nad smutnym losem trenera, tylko żeby wrócić do mojego punktu wyjścia, czyli... Łaska kibica na pstrym koniu jeździ.
2 października 2026, 19:44 / piątek
Kurza Pacha!

Przez Was zacząłem gadać z AI, która wygenerowała dla mnie ranking trenerów z najwyższą średnią punktową na szczeblu centralnym z ostatnich 25 lat, uzupełniłem go o ksywki, które nadaliśmy tym Panom w okolicy ich odejścia.

:
Lp. Trener Przydomek Okres pracy Oficjalne mecze Średnia punktów
1. Dariusz Kubicki „Umoczony” 2007–2008 28 2,29
2. Piotr Stokowiec „Hamulcowy” 2018–2021 139 1,66
3. Piotr Nowak „Al Coholic” 2016–2017 66 1,65
4. Tomasz Kaczmarek „Agent Tomek” 2021–2022 40 1,53
5. Szymon Grabowski „Zagubiony” (w Ekstraklasie) 2023–2024 52 1,52
6. Tomasz Borkowski „Młody Bobo” 2006–2007 40 1,50
7. Ricardo Moniz „Munich Express” 2014 10 1,50
8. Jerzy Brzęczek „Wuja” 2014–2015 30 1,40
9. John Carver „Angielski Pacjent” 2024–2026 54 1,39
10. Michał Probierz „Polski Guardiola” 2013–2014 31 1,32

Też tak to pamiętacie?
2 października 2026, 23:11 / piątek
Mistrz spadków, jednego spadkowicza już znamy. I o czym mowa jak masz siedem meczy do końca i piłkarzy wartych dziesiątki milionów euro i nie potrafisz zremisować meczu, a na koniec czmychasz jak szczur to jak ma być nazywany? Co pokazał jako trener gdy gra się załamała? Co pokazał jako człowiek po spadku? Brak wyrzucenia ze składu dywersantów? Targowanie się o podwyżkę gdy ważyły się losy utrzymania?? Już o odpuszczaniu PP nie wspomnę. Nigdy nie będę go miło wspominał. Radomiak właśnie sam się pozamiatał.
2 października 2026, 23:29 / piątek
A zestawianie go z Kubickim, Stokowcem czy nawet Grabowskim uważam za niesmaczne.
3 października 2026, 08:20 / sobota
Ricardo Moniz kojarzy mi sie od zawsze z najlepszą Lechią! Widać było rękę trenera od pierwszego meczu... i te słynne treningi biegowe! Choć srednia punktowa tego nie pokazuje.
1 ..... 44 45 46
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.029