Motor Lublin -Lechia Gdańsk, sob.1.02.25 g.14.45
strona 2/2
1 lutego 2025, 23:56 / sobota
Bardzo fajnie, że gen zwycięzcy zaszczepiony drużynie podczas sparingów zaowocował, przynajmniej w pierwszej połowie. Potem było już trochę gorzej, ale dzięki Bogu i czarnemu udało się wywieść punkt. To niewiele, ale oby był on zwiastunem lepszych czasów. Jeżeli gołodupcew będzie pilnował wypłat, to zaczynam wierzyć, że odżyjemy i że się jeszcze utrzymamy.
2 lutego 2025, 18:39 / niedziela
Całkiem fajnie się oglądało ten mecz. Pressing i szybka gra do przodu, to się mogło podobać. Obrona jest nadal dość niepewna szczególnie Kałahur. Fajnie wyglądała gra na dwóch napastników. 1 pkt w Lublinie ważny bo zawsze przegrywaliśmy z Motorem.
Następny mecz trudny ale trzeba walczyć o każdy punkt.
3 lutego 2025, 21:52 / poniedziałek
Wstrzymałem sie z komentarzem do końca kolejki.Skupiając się przede wszystkim na pozytywach-remis wywieziony z gorącego terenu wyżej notowanego,niewygodnego rywala,momenty naprawdę fajnej gry,asekuracja i organizacja gry obronnej w pierwszej połowie dają nadzieję na przyszłość.
Twarde fakty-odrabiamy pkt do Radomiaka,Stali oraz Zagłębia.W przypadku Puszczy oraz Korony zachowaliśmy status quo.No i (niestety w tym przypadku)zyskalismy kolejny pkt przewagi nad Śląskiem.
O utrzymaniu zdecydują w tej rundzie nie mecze hitowe typu Lech,Raków czy Legia,ale takie z drużynami z ogona tabeli,które obowiazkowo nalezy wygrać.
Do bezpiecznego miejsca zaledwie 4 pkt.Wierzę,że jak nabardziej wykonalne i tej wiary życzę wszystkim Lechistom.
Miłego wieczoru.
3 lutego 2025, 22:15 / poniedziałek
Kluczowe będą mecze za 2 i 3 tygodnie, z ciepłowodnymi i Puszczą. Jeżeli Lechia ma się utrzymać, to tutaj muszą zdobyć tylko i wyłącznie 6 punktów.
Ze Śląskiem się już niestety chyba trzeba pożegnać, musieliby zdobyć około 28 punktów w 15 meczach. To jest punktowanie na poziomie obecnego Rakowa czy Jagielloni. Raczej nierealne. Pozostaje liczyć że pourywają punkty konkurentom Lechii w utrzymaniu (na przykład Radomskowi w sobotę, bo to mega cienki zespół).
Gorzej że widmo braku wzmocnień zimą coraz mocniej zagląda w oczy