Lechia Gdańsk-Puszcza Niepołomice, nd 23.02.25,g.12.15
strona 1/2
18 lutego 2025, 11:21 / wtorek
Kolejny arcyważny mecz przed nami, z rywalem walczącym o ligowe życie. Na dziś powiało sporym optymizmem, co nie znaczy, że należy zaraz popadać w hurraoptymizm, a tym bardziej lekceważyć najbliższego przeciwnika czy dopisywać sobie 3 punkty jeszcze przed meczem. Trzeba będzie te punkty wydrzeć rywalowi na boisku walką, determinacją i skutecznością. Trener powinien uczulić zawodników, że Puszcza na dzień dobry nie podda się sama. Tak więc od początku spotkania koncentracja na maksa, dyktowanie swoich warunków, zepchnięcie rywala do defensywy. Puszcza złożona jest z piłkarzy bez błysku, dość siermiężnych nawet jak na polskie realia ligowe, ale doświadczonych, cwanych i ogranych na ligowych boiskach. Na pewno trener Puszczy z zawodnikami przeanalizuje dotychczasową dobrą grę Lechii i przygotuje odpowiednią taktykę, by zneutralizować nasze atuty. Będą chcieli wyłączyć szybkie boki Lechii przed akcjami oskrzydlającymi (widzieli już, co gra Mena, Chłań i Carenko). Oby ich plany spełzły na niczym. Jeśli Puszcza będzie pilnowała kurczowo boków i jednocześnie nie będzie głęboko broniła się na własnym polu karnym całym zespołem, jest szansa, że otworzy się środek pola dla 2 napastników Lechii. Wtenczas oby tylko dostawali oni dobre prostopadłe podania i zachowali zimną krew w dogodnych sytuacjach, szczególnie Winnyk. Kapić na dziś do poprawy, jeśli chodzi o szybkość przy podejmowaniu decyzji i generalnie większego ryzyka podawania piłek do przodu. Wydaje się, że kluczowe dla przebiegu tego meczu może być szybkie strzelenie przez Lechię pierwszej bramki tak, aby zmusić Puszczę do bardziej otwartej gry, odblokować boki, wprowadzić niepewność, nerwowość u przeciwnika. Oby tylko Lechia nie musiała bezskutecznie bić głową w mur przy skomasowanej, kurczowej obronie rywala. Gramy u siebie, więc przy dobrym wyniku, końcówka meczu musi być o wiele mądrzej taktycznie i o wiele spokojniej rozegrana niż w Lubinie. Nie potrzeba się tak cofać, więcej śmiałości, więcej pressingu ze strony świeżych zmienników, więcej ryzyka z graniem do przodu, szukaniem kontrataków. I nie może być tak niefrasobliwego prowadzenia piłki we własnym polu karnym jak w Lubinie u Planny, który dał się łatwo staranować, stracił kontrolę nad piłką i potem padł z tego niepotrzebny gol. Wybijać daleko do przewodu, ale starając się podać do wychodzącego kolegi, przecinać podania, a jak trzeba zagrywać nawet na out czy rzut różny, zero zabawy, nonszalancji i przetrzymywania piłki w okolicach własnego pola karnego przy atakującym w dziesiątkę rywalu. Reasumując, idziemy konsekwentnie w dobrym kierunku, stając się z meczu na mecz lepsi i silniejsi, ale do końca droga długa jeszcze i pełna niebezpieczeństw. Wszyscy na niedzielny mecz wspomóc drużynę i klub wpływami z biletów. Zapowiada się piękna pogoda, więc po mszy porannej, a przed obiadem (dla zaostrzenia apetytów), gwarantowane emocje piłkarskie na świeżym powietrzu to recepta na zdrowie i poprawę niedzielnego humoru. Oczywiście wygrana Lechii 2:0 po pięknych bramkach Surmy oraz Peszkina.
18 lutego 2025, 11:59 / wtorek
Bilety 25% tańsze, warto namówić znajomych chodzących od czasu do czasu, może klub testuje też jaka jest możliwa frekwencja przy lekkich obniżkach cen.
Mamy 13 kolejek do końca, potrzeba 15-16 punktów do utrzymania.
18 lutego 2025, 20:56 / wtorek
Puszcza to dla nas bardzo niewygodny przeciwnik, trzeba powalczyć o lepszy bilans w dwumeczu. Przypominam, że na wyjeździe było 4-1 dla gospodarzy.
18 lutego 2025, 22:45 / wtorek
Tylko efektowne zwycięstwo, na dziś 7 bramek w 10 meczach u siebie to jakaś żenada, nie ma co ukrywać, znaczna część kibiców przychodzi na stadion po to, żeby zobaczyć bramki swojej ukochanej druzyny, a do tej pory pod tym względem słabo to wygląda, punkty punktami, można wygrywać po 1:0 i zrobić wynik, ale tu potrzeba efektownego zwycięstwa, kiedy jak nie teraz.
18 lutego 2025, 22:55 / wtorek
W piątek wieczorem na Bursztynku mecz reprezentacji kobiecej. Na bank w niedzielne południe murawa będzie w fantastycznym stanie...
19 lutego 2025, 08:49 / środa
Tak, trzeba obowiązkowo wywalczyć 3 punkty, nie lekceważę Puszczy, ale łatwiejszy przeciwnik może już się w Gdańsku w tym sezonie nie pojawić.
Druga rzecz to wykorzystanie aktualnej formy fizycznej, może być trudno utrzymać ją do końca rundy przy tak krótkiej kadrze, więc trzeba punktować, póki jest.
19 lutego 2025, 10:50 / środa
@olo.gda z tym najłatwiejszym rywalem to bym polemizował. Uważam, ze ten mecz będzie trudniejszy niż poprzednie. Puszcza gra specyficznie siłowo i bazuje na dobrej kondycji i wybieganiu.To nie będzie spacerek...oni tez walczą o życie. Pełna koncentracja i trzeba z nimi ostro jechać. Ale nasz treneiro dobrze o tym wie i na pewno odpowiednio nastawi zespół.
Stawiam 2:0 po dublecie Wiśni...
19 lutego 2025, 11:11 / środa
@d.g. Racja, racja, w tym przypadku "najłatwiejszego przeciwnika" nie ma mowy o "najłatwiejszym meczu", będzie trudno, ale jeśli będziemy wykorzystywać stworzone okazje, będzie OK.
ja liczę na Cetnarowicza... ;)
19 lutego 2025, 11:15 / środa
2:0 dla nas po bramkach Puszkarza i Kruszczyńskiego. Sezonienkę wywieźć za ocean i niech nie wraca. Jest bardzo niebezpieczny dla nas. Szczególnie w naszym polu karnym. Tylko zwycięstwo.
19 lutego 2025, 13:05 / środa
Ludzie, w takim meczu ważny jest tylko wynik. 1-0 dla nas, może być po jakiejś kontrowersji na VAR i jedziemy dalej.
22 lutego 2025, 09:22 / sobota
I tu pełna zgoda. Priorytetem jest zawalczenie o 3 punkty, które już w tej kolejce, pozwoliłyby na wydostanie się ze strefy spadkowej. Co więcej, może nawet uda się przeskoczyć o kilka miejsc wyżej... Co do właściciela, to dalej mam ambiwalentne uczucia. Gość jest arogancki i ewidentnie brakuje mu wyczucia i pokory, którą teraz być może warto byłoby okazać, chociażby dla transparentności i innego przekazu medialnego. Mimo wszystko uważam, że etyka w prowadzeniu biznesu odgrywa ważną rolę. Wobec tego nie dziwi w ogóle, że media mają pożywkę. Jadczak lubi robić burzę w szklance wody, a przy okazji odrobinę pofantazjować, dla samych kliknięć ale od publikacji jego artykułu minęło już trochę czasu, a Urfer nie zrobił wiele, żeby uwiarygodnić się chociażby, jako dobry gospodarz. Ostatnie publikacje w mediach, to już nie były insynuacje, tylko czyste fakty. Zarządzana przez Urfera Lechia zalega masę kasy byłym i obecnym pracownikom i podmiotom współpracującym, jest niewydolna finansowo, a wysyła lakoniczne komunikaty w stylu 'Jest OK'. No, nie. Nie jest OK. Nagonkę medialną można byłoby uciąć, publikując wyważony komunikat, który by zamknął gęby wszystkim, którzy w tej kolejce po kasę czują się pominięci. Można by też jednicześnie uciąć przyszłe insynuacje mediów. Po prostu nie byłoby potrzeby szukania kolejnych rewelacji, dotyczących tego, że SKMki nie pojechały, ochrona nie opłacona, były trener czeka na 100 kawałków itd. PR jest od tego żeby umiejętnie kreować wizerunek marki, a pismaki od tego żeby szukać 'sensacji'. Zatrudnienie Carvera paradoksalnie przyniosło nieoczekiwaną poprawę gry i wyniki, więc daje to pewien handicap. Ucina spekulacje, że może piłkarzom brakuje umiejętności, a może motywacji finansowej. Ale kondycja finansowa klubu dalej jest niejasna do tego stopnia, że dyskutujemy tu na forum o przeciekach z gabinetów i rozważamy wsparcie finansowe we własnym zakresie. Dyskutujemy, bo zależy nam na Lechii tak samo jak nam zależało za rządów Mandziary, Kuchara, Jenka i Turnowieckiego, Żubrysa czy tam Kurskiego. Aha, a gola strzeli Emmanuel Tetteh.
22 lutego 2025, 10:14 / sobota
Zamiast myśleć o zbiórce pieniędzy to może warto zrobić to co kucharowi się nie udało, a mandziarze już tak. Wypuścić nową serię aukcji powiedzmy po 1000zł i każdy zainteresowany będzie mógł kupić ile będzie chciał, a kasa trafi na spłatę zadłużenia.
22 lutego 2025, 10:27 / sobota
Jeśli już chodzi o tego typu akcje, to mnie osobiście podobała się ta jednorazowa w trakcie Covidu. Był lockdown, nie można było chodzić na mecze, więc do zapełnienia był wirtualny stadion. Każde miejsce kosztowało 10PLN. Po opłaceniu 'cegiełki' można było wymienić później wirtualne miejsce na dodatkowy bilet w kolejnych 2-3 meczach po zniesieniu obostrzeń. Zapełniłem wtedy 10 krzesełek, chociaż i tak wiedziałem, że do kraju raczej nie przyjadę, ale akcja była pomysłowa.
22 lutego 2025, 10:44 / sobota
Mecz wg mnie , obym się mylił , może być dużo trudniejszy od tego w Lubinie
Przyjeżdża zespół " drwali " ale doświadczonych i obytych piłkarsko Paru niezłych grajków jak choćby ten napastnik Kosidis czy obieżyświat Cholewiak Mają dopracowane stałe fragmenty do których najlepiej jak najmniej dopuszczać Oby ominęły nas kontuzje i głupie karki bo o tym że ławka Lechii istnieje tylko na papierze każdy wie Zadowolą mnie w pełni , wyszarpane 3 punkty i 2-1 po bramkach Radosława Błondka i Romana Frydryszaka A jeśli będą piłkarskie fajerwerki też się nie obrazę
22 lutego 2025, 14:13 / sobota
Ktoś jeszcze Błondka pamięta, gościa z Moreny. Grało się z nim na podwórku. Lepsi byli,ale to jemu się udało zagrać w pierwszymi składzie. Pamiętam jego debiut, nie zachwycił. To były czasy.
22 lutego 2025, 17:08 / sobota
Wygrywamy 2:0, po dwóch asystach Marka Zieńczuka lewą nogą na nos i golach Grzesia Króla oraz Tomka Dawidowskiego.
Tak na poważnie, to ten mecz paradoksalnie może być trudny ze względu na dobrą passę, która trwa już trochę i może prowadzić do samozadowolenia grajków i uśpienia czujności... Trzeba być skoncentrowanym i uważnym, no i oczywiście wykorzystać swoje sytuacje.
22 lutego 2025, 18:36 / sobota
Jutro musi być zwycięstwo. I zobaczycie że będzie. Będę dopingował wysoko nad poziomem morza a ta równoznaczne z brakiem osobistym na meczu. Pozdrawiam z Dolomitów i 3 pkt jutro nasze
23 lutego 2025, 13:19 / niedziela
Lechia w 1.połowie dość przeciętnie. Dopiero w ostatnim kwadransie się przebudzili. Szkoda, że Nojgi nie zmieścił tamtego rzutu wolnego. Ale fakt jest taki, że VAR przekręcił Lechię nie uznając gola na 1:1.
23 lutego 2025, 13:36 / niedziela
Dziś grają poprostu słabo, wolnie, nie dokładnie. A ten karny zrobiony przez olssona to kryminał nawet na orliku.. i do kurw.. czemu nawet nie próbują żadnych strzałów tylko chcą wleźć do tej bramki
23 lutego 2025, 14:10 / niedziela
To nas wyprostowali, ech...
23 lutego 2025, 14:12 / niedziela
I Wszystko jasne.
23 lutego 2025, 14:22 / niedziela
Tragedia……. Kurwa Mac. Ale brawo za transparent
23 lutego 2025, 15:20 / niedziela
Postawę kilku zawodników można wytłumaczyć tylko tym, że Urfer nie płaci i postawili na Puszczę u buka. 4,20 na porażkę Lechii to już w tym sezonie nie będzie.
23 lutego 2025, 15:26 / niedziela
Rywal był piłkarsko lepszy, szybszy, bardziej zdeterminowany, wygrywał większość przebitek i bezpańskich piłek. Piłkarze fizycznie silniejsi i przy dobrej taktyce zniwelowali walory Lechii. Swoją drogą za faule na Menie winni dostać co najmniej jedną czerwoną kartkę. Niestety upadki Meny po oczywistych faulach zbyt teatralne. Mena najlepszy na boisku, ale niestety z jednym kluczowym mankamentem, seryjnie nie za dokładnie dośrodkowywał, przenosił piłkę za daleko. Dwie setki zmarnowane przez Bobcka. Minimalny spalony przy golu. Można to było rozegrać na zimno i dokładnie. Cóż trzeba grać dalej, wyciągnąć wnioski, bo rywal dzisiejszy wyciągnął z poprzednich gier. Dziś gra schematyczna, przewidywalna i brak determinacji jak w poprzednich meczach. Faul Olssona, karny i strata gola podcięły nadzieję na wyrównanie. Słabo Chłań i Kapić. Szkoda tych punktów z takimi rywalem u siebie, bo mecz z pewnością można było przynajmniej zremisować. Fatalne sędziowanie Kwiatka.
23 lutego 2025, 15:29 / niedziela
Witam wszystkich
Mam taką teorię spiskową... Taka myśl mnie natchnęła po meczu...
To że "prezes" nie płaci i nie ma z czego było już od dawna wiadome... Pytanie jest jednak takie. Czemu on nie chce sprzedać swoich udziałów w Lechii...?
Chce odzyskać swoje pieniądze i jeszcze zarobić trochę na Lechii nie wkładając już żadnej złotówki. Poczeka do końca sezonu (licencji nam nie odbiorą więc nie ma żadnych obaw), sprzeda kilku młodych i wyróżniających się perspektywicznych zawodników. Zgarnie pieniądze i to z górką a potem ogłosi upadłość klubu. I co mi zrobisz...
Czarny scenariusz...
23 lutego 2025, 15:36 / niedziela
Kto kurwa rysował te linie przy niezuznanym golu dla Lechii? Kolejny wał sędziów tym razem przeciwko nadzej drużynie. Tam nie było żadnego spalonego.
23 lutego 2025, 15:44 / niedziela
Pierwsze 20 minut i Puszcza ma kilka niebezpiecznych rzutów różnych i wrzutów z autu czyli coś czego można się było spodziewać i czego mieli unikać nasi piłkarze.Znaczy dali dupy z przygotowaniem mentalnym do tego spotkania.Puszcza wygrała zdecydowanie nie pozwalając nam praktycznie na nic i kontrolowała mecz od A do Z. Środek pola nie istniał,brak agresji i pressingu czyli tego czym się charakteryzowali w poprzednich meczach.Mecz o 6 punktów oddany na stojąco bez walki.Wstyd panowie.
23 lutego 2025, 15:47 / niedziela
Może nie do końca ale wróciła stara Lechia. Zwłaszcza z tyłu bo pierwszy gol to kompletna indolencja obrońców no a Ollson potwierdził, ze był dziś najgorszy na boisku. Obawiałem się tego meczu ale lepiej że ta porażka przydarzyła się teraz a nie na finiszu rozgrywek. Liczę mimo wszystko na pokrętną logikę naszej ligi i niespodziankę za tydzień w Częstochowie.
ps.Kwiatkowski chuj!
23 lutego 2025, 16:07 / niedziela
Gów.. prawda, że nie walczyli i oddalił mecz walkowerem. Trafili na dobrze dysponowanego dziś rywala, grającego twardo,szybko i z determinacją. To nie była Lechia Grabowskiego z jesieni, gdzie pękali jak szklanka na mrozie po 70 min. Dziś grali do końca, nie wychodziło im, brakowało szczęścia. Ale wola i wiara była, gonili wynik. Mrazinski pod koniec I pół za ciągnięcie Meny powinien dostać drugą czerwoną kartkę. To by wszystko zmieniło. Poza tym nie ulega wątpliwość, że trener Puszczy to fachura, odrobił lekcję, a dziś trener Lechii chciał "zaskoczyć" Puszczę tym samym ustawieniem, sposobem gry, taktyką. Na początku Puszcza zaatakowała zdecydowanie i zaczęła kontrolować mecz. Zimny prysznic i cała taktyka z poprzednich meczów na nic nie zdała się, bo rywal był szybki, silniejszym, lepszy piłkarsko, nie chciał podporządkować się warunków postawionym przez Lechię, a narzucić swoje. Co mu się znakomicie udało. A Lechia, cóż... piłkarsko chcieli, starali się, Mena wychodził z siebie,ale niemoc dziś była przy nich, słaba dyspozycja dnia plus inne czynniki jak sędziowanie w paru kluczowych sytuacjach, które mogły odmienić obraz gry i rezultat. Niestety Bobcek wali na pałę i aby trafić raz musi mieć 3-4 sytuacje zmarnowane. W Lubinie w sytuacji sama na sam z bramkarzem strzelał na siłę prosto w środek bramki, dziś podobnie, niecelnie uderzenia głową, a wystarczyło mniej siły,a więcej spokoju i sprytu.
23 lutego 2025, 16:26 / niedziela
Przecież to proste.
Faktury kopaczy za styczeń wystawione, pewnie terminy płatności przekroczone więc wynik nie dziwi.
Nie ma siana nie ma grania.
23 lutego 2025, 16:41 / niedziela
Gowno prawda powiadasz? Może gdyby nasi piłkarze grali „twardo ,szybko z determinacją” wynik byłby odwrotny.Nie grali więc nie jest-proste.W drugiej połowie obie drużyny wyglądały jakby grały na czas.Jedna miała ku temu powód druga niekoniecznie.
Jak się walczy przegrywając 0-2 właśnie pokazuje craxa.Widzisz różnicę?
Aha…Kwiatkowski chuj.
23 lutego 2025, 16:57 / niedziela
Przespali pierwsze minuty meczu dając się zepchnąć do obrony. Puszcza od początku miała za zadanie zdobyć jak najwięcej stałych fragmentów, co robiła bezbłędnie. Po jednym z nich padła bramka przy dużej "pomocy" obrońców Lechii. Potem było już lepiej lecz nadal piłka nie trafiała do siatki a jak już trafiła to chujki z gwizdkami gola nie uznali. Zgodzę się z castorpem że walczyli ale fizycznie nasi zawodnicy byli słabsi. Grać technicznie zawodnikom Lechii nie pozwalali kosiarze z Niepołomic za pozwoleniem Kwiatkowskiego.
23 lutego 2025, 17:06 / niedziela
O przebiegu meczu wypowiadał się nie bedę-jak było-każdy widział.
Najgorsze w dzisiejszym wyniku jest to,że właściwie został zniweczony znakomity początek rundy wiosennej.Gra o utrzymanie zaczyna się od nowa,ponieważ bezpośredni rywale(Korona,Radomiak)znowu nam odjechali a Puszcza odrobiła stratę z nawiązką.
Mam nadzieje,że zawalczymy do końca.
23 lutego 2025, 17:30 / niedziela
Puszcza nam nie leży to wiedzieliśmy... ale kurde demony z jesieni! Zagrali tak jakby nie płacili! Kryminał Olssona i fatalny Kałahur! Liczylem, ze w przerwie trener odmieni oblicze drużyny więc rozczarowałem sie podwójnie... nie ma zupełnie kim reagowac na sytuacje na boisku.
23 lutego 2025, 17:44 / niedziela
Nie ma co płakać. Wkurwienie jest, bo rywal miał być słaby i ograny,a rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Trzeba wygrać następny mecz, odrobić tę stratę i wrócić do gry. Niestety słaba, mega słaba ławka, najsłabsza w ekstraklasie, przy kartkach i kontuzjach nie będzie czym grać i to martwi naprawdę. Nie jeden przegrany mecz, ale perspektywy związane ze słabością i szczupłością kadrową. Miały być wzmocnienia w obronie, a jest nic, figa, pewnie to się nie zmieni. W Lublinie błąd Planny, dziś Olsona. Niestety ten dzisiejszy fatalny w skutkach. Podciął wszystkim skrzydła. Przy 1:0 wiara w wyrównanie byłaby większa i gra bardziej zdeterminowana. A tak grali do końca, do przodu licząc jednak bardziej na łut szczęścia niż na własne umiejętności.
23 lutego 2025, 18:28 / niedziela
Miej litość Castorp... Czy Ty czytasz co piszesz ? Graliśmy z Puszczą Niepołomice, a nie z 'topem ekstraklasy' czy Europy... Jeżeli ten zespół jest piłkarsko lepszy, szybszy, bardziej poukładany to z kim mamy wygrać ? Ciężko Ci przyznać, że zagrali porównywalnie do jesieni? Bo wtedy mit o cudotwórcy vel 'wieczny asystent' legnie w gruzach? Mam szczerą nadzieję, że ten mecz był tylko wypadkiem przy pracy i w najbliższych meczach zapunktujemy na tyle by się utrzymać. Przez wąska ławkę z czasem będzie tylko gorzej i mam nadzieję, że to nie kwestia tego, że byle 'Janusz' z Puszczy Niepołomice jest w stanie przygotować taktykę by całkowicie zneutralizować atuty Lechii.
23 lutego 2025, 19:00 / niedziela
Castorp, czy ty w ogóle wiesz co piszesz?. Wszyscy nam odjeżdżają, a ty, że nie ma co płakać. No kurwa jest co płakać. Nad tym badziewiem, które nam dzisiaj zaprezentowali. Było wszystko co w poprzedniej rundzie. Niemoc, nieudolność, bezsilność. Samolubstwo Meny. Beznadzieja Bobceka i Chłania. Bezmózgowość w prawie wszystkich sytuacjach Kapica. O obrońcach już nie wspomnę. Pokaż jakiś jeden powód do optymizmu z dzisiejszego meczu. Ja nie widzę, choć po ostatnich trzech meczach jakąś tam jeszcze nadzieję miałem. Zresztą mam nadal. Tylko wkurw na to dzisiejsze gówno jest wielki. Dalej twierdzę, GOŁODUPIEC WYPIERDALAJ.
23 lutego 2025, 19:04 / niedziela
Mecz jaki był każdy widział, nie szło nam w każdym elemencie gry, drużyna jest młoda i trzeba im to wybaczyć, zaangażowania i ambicji dzisiaj bym im nie odmówił. W Częstochowie będą 3 pkt.
23 lutego 2025, 19:16 / niedziela
Generalnie reasumując - póki złodziej i oszust jest właścicielem to nic nam nie pójdzie. Kurwa znacie jakaś drużyne co od awansu nie dokonała żadnego transferu? Ja nie. Transfer który byłby wzmocnieniem. Koleś totalnie jest biedny w chuj i żadne akcje marketingowe tu nie pomogą. Sorrry ale z nim nic nie będziemy znaczyć. I nie ma co patrzyć na entuzjazm związany ze zwycięstwami w ostatnich meczach .jedna kontuzja i leżymy.
23 lutego 2025, 19:31 / niedziela
Ciężko liczyć na wzmocnienia jak się ma zakaz transferowy
23 lutego 2025, 19:56 / niedziela
Główny powód do optymizmu jest oczywisty i póki co na razie niestety jedyny. Grają w lidze slabaków, gdzie jedne słabaki ogrywają większe od niech samych niedojdy. Decyduje dyspozycja dnia, przychylność sędziego plus czynnik losowy zwany fartem, poza UK. A poziom owej słabizny jest na tyle niski, na tyle rozpowszechniony i w miarę równo rozłożony, że decydują często niuanse. Każdy więc z każdym może wygrać, przegrać i zremisować. Który gamoń w danym dniu błyśnie mniejszymi słabactwem, frajerstwem i nieporadnością, mniej sprofanuje futbol, a większym cwaniastwem, ten górą. Więc szanse są i nie ma co się załamywać. Rywale są takiego pokoju, że potrafią kopać dołki,ale już niekoniecznie stawiać za wysokie progi. Ogarnąć się i golić frajerów. Piłkarsko Lechia, pierwszy skład, nie odstaje, daje radę. Są wiec nasi w stanie w ekstraklasie wygrać ze wszystkimi, tak samo jak ze wszystkimi przegrać.
23 lutego 2025, 19:58 / niedziela
Słaby mecz, bramka na 0:1 , festiwal błędów, ale gdyby Plana nie złamał linii spalonego bramka dla ,,drwali" byłaby nieuznana. Ogólnie tak sobie myślę, że skoro przegrywamy zdecydowanie dwumecz z takim zespołem jak ,,bezdomni" ( 1:4 i 0:2 ) to trudno o optymizm. Jeśli chodzi o Kwiatkowskiego...to nic się nie zmieniło...ch.j i totalny nieudacznik. O meczu za tydzień będzie jeszcze okazja napisać, może za parę dni będzie we mnie więcej optymizmu...I niezmiennie ode mnie, Urfer, co? Wy..........aj!!! Nie wiem czyja to była inicjatywa, w sumie nie ważne, ale dzięki za transparent, 100% poparcia
23 lutego 2025, 20:10 / niedziela
Jeszcze jedno, to o czym napisał bodajże MT83, może cos w tym być. Pomyślałem o tym gdy ekstraklasa przelała kasę Ruchowi, przecież to był wizerunkowy samobój, który praktycznie zamyka nam szanse na pozyskanie jakiegokolwiek sponsora. Dlaczego w takim momencie Urfer tak zagrał? Może faktycznie nie ma kasy, ale przecież była informacja, że zabezpieczył gotówkę na działalność klubu do końca sezonu, więc na raty dla ,,rUCHOLI" chyba też miał. Moż być tak, że powoli zawija interes, chce wyjąć co się da i zostawić za sobą zgliszcza...W takim razie nie jest i nie był żadnym zbawcą Lechii tylko straciliśmy przez niego dwa lata...
23 lutego 2025, 20:22 / niedziela
Ja czytałem tylko o zabezpieczniu kasy na pensje do końca sezonu, co chyba też się nie udało, bo podobno i tak nie płacą nadal (albo jakoś że dopiero za grudzień zapłacili tydzień temu czy jakoś tak)
Szczerze to nie zdziwiłoby mnie gdyby w lato sprzedał praktycznie wszystkich piłkarzy, ogłosił upadłość i się zmył (a zresztą chyba na tym spotkaniu z kibicami na jesieni chyba mówili, że zamierzają sprzedać klub w przeciągu 5 lat, to nie dziwi mnie, że nie płaci długów wobec np. SKM)
23 lutego 2025, 22:29 / niedziela
castorp,
Puszcza to piłkarskie dno i 10 metrów mułu. Drużyna złożona z typowych wyrobników, której gra opiera się na 30-metrowych wyrzutach z autu Abramowicza.
Poza pierwszym kwadransem, może 20 minutami, to piłkarsko Lechia była o wiele lepsza, ale niestety zabrakło wykończenia. Dość powiedzieć, że Lechia miała dzisiaj 3 poprzeczki (2x Bobcek, 1x Neugebauer). Chłopaki walczyli do końca i za to brawa. Szkoda tylko, że dziś bez piłkarskiego farta.
Szczególnie ten karny i gol na 0:2 to była parodia, bo gol z niczego, a inaczej się goni z 0:2 niż z 0:1.
Jeszcze gorsze od poziomu piłkarskiego Puszczy było w tym meczu sędziowanie. Najpierw VAR okradł Lechię błędnie(!) analizując sytuację ze spalonym Chłania (gol na 1:1), a następnie Kwiatkowski zapomniał o żółtych kartkach za faule na Menie, gdzie Puszcza mogła mieć jedną, a nawet dwie czerwone w meczu.
Kolejny mecz to wyjazd do Częstochowy i trzeba liczyć na punkty. Skoro GKS Katowice potrafił tam wygrać to czemu nie Lechia?
24 lutego 2025, 09:05 / poniedziałek
Nic nowego nie napiszę, ale przypomnę że ostatecznie w tej grze liczy się rezultat końcowy. I to on świadczy o tym która drużyna jest lepsza. Gdyby Lechia w tym meczu była lepsza, to by wygrała, mimo sędziego i taktyki przeciwnika. Śmieszą mnie wypowiedzi piłkarzy że przeciwnik grał w rugby a oni w nożną. Trochę więcej pokory by im się przydało.
Nie ma jednak co płakać i szukać kozłów ofiarnych. Kolejny mecz będzie do przodu - i tak do końca świata.
24 lutego 2025, 09:53 / poniedziałek
Z poziomu trybun ciężko się dostrzega niektóre niuanse.
Osobiście odniosłem wrażenie jakbyśmy w kluczowych momentach przegrali walkę w środku pola. Może to nie najlepszy pomysł grania dwójką napastników , Viunnyk biegał po boisku jakby nie mógł sobie na nim miejsca znaleźć. Przed meczem wiadomo było, że będziemy mieli częściej piłkę przy nodze , może w takich spotkaniach warto grać 3 obrońcami z tyłu , na wahadłach Mena i Khlan. Tym sposobem znalazło by się miejsce na kolejnego pomocnika w środku pola którego w mojej opinii wczoraj zabrakło.
24 lutego 2025, 10:16 / poniedziałek
Trochę z innej beczki.Takimi banerami z prostej dajemy pożywkę szmatlawcom. Można poczekać do maja , bo teraz i tak to nic nie zmieni. A może pomysłodawcy są na smyczy ???
24 lutego 2025, 14:05 / poniedziałek
A może dają sygnał potencjalnym zainteresowanym podmiotom, że kibice w Gdańsku są bardziej niż mocno zainteresowani zmianami właścicielskim? Najlepiej siedzieć cicho a później oczekiwać zmian na już - jest to proces który musi potrwać więc im szybciej problem zostanie uwidoczniony tym szybciej problem będzie rozwiązany. 1945% poparcia dla transparentu.
24 lutego 2025, 20:41 / poniedziałek
Tylko szalenie wejdzie do klubu w którym kibice co parę lat wyp....,.. ją ,, dobrodzieji " Żeby nie było za żadnym nie tęsknię.Trzeba jednak przyznać że każdy z nich miał swoje 5 minut.