24 lutego 2025, 20:46 / poniedziałek
Czas zaciera rany, ale u kibica wolniej. Dla mnie dawanie sobie dokopać przez takiego potentata piłkarskiego, jakim maluje się Puszcza, stanowi dodatkową boleść. Oczywiście przede wszystkim szkoda przegranej w meczu o 6 punktów. Te powędrowały do Niepołomic, sorry, do miasta Niepołomice. Jakis szacunek głównemu sponsorowi tej drużyny jednak się należy.
Uważam mimo wszystko, że nie nalezy zbyt ostro rugać piłkarzy, którzy jakby nie było, starali sie coś ugrać. W sumie poza pierwszymi minutami, gdzie byli zagubieni jak we mgle, stawiali czoła drwalom i wynik, przy większym szczęściu, mógł być dla nas dużo korzystniejszy. Tym razem trener gości chyba lepiej rozpracował przeciwników niż nasz Angol.
Oczywiście graja piłkarze i jak się teraz spojrzy na ten rozwój akcji przed utratą bramek, to krew zalewa. Było tyle okazji, aby twardym wkroczeniem obrońcy zażegnać wcześniej niebezpieczeństwo....
Twardym ale nie tak spóźnionym jak przed karnym. Przecież tam się wydaje, że gość wcale nie musiał niczego dokładać.
Oby ta porażka nie podkopała całkiem już dobrego mentalu. Najlepszą receptą na unikniecie tego to wygrana z Rakowem. Niby proste, ale ... ja liczę na to, że w zlekceważeniu nas przez rywali otworzy się dodatkowa szansa do powrotu na ścieżkę zwycięstw. Niestety Raków, to kolejna drużyna, której wyjątkowo łatwo się nas ogrywa.
24 lutego 2025, 21:02 / poniedziałek
Dobry mental to jest wówczas jak jest kasa na czas. Chyba nikt zdrowo myślący nie wierzy że oni grają bo są młodzi i chcą sie wypromować. Jak ktoś ci nie płaci to chcesz odjebac swoje i tyle. I oni właśnie to robią. Mi tam by się nie chciało bez kasy butów ubrać a co dopiero zabijać się o barwy święte ( mam na myśli najemników jakich obecnie mamy w składzie - sezona proszę nie brać pod uwagę bo ten koleś nawet w b klasie będzie w składzie i chuja będzie grał ).