Gdańsk: wtorek, 9 czerwca 2026

Widzew Łódź - Lechia Gdańsk piątek 04.04.2025 godz. 20:30

strona 2/2

9 kwietnia 2025, 21:19 / środa
D.g. Właśnie powinniśmy być i na tym i na wszystkich następnych meczach. Niech chociaż w świat idzie fakt, że jest w co inwestować, że jest potencjał, że można zarobić. Bo nasz klub istnieje w nas i w naszych sercach. A, czy spadamy? Pewnie tak, ale też bym pragną utrzymania. Tam wyżej już wyjaśniali. Nie ma kim grać. Nie mamy drużyny, ławki. Zepną te swoje tyłki na jeden mecz i to wszystko. Są beznadziejni. Takie moje zdanie. I żeby nie wiem jak Castorp czarował rzeczywistość, nie odczaruje. Ten zestaw grajków się nie sprawdzi. TLG.
10 kwietnia 2025, 08:11 / czwartek
Castorp. Zejdź na ziemię i pisz o faktach, o sytuacji jaka jest w klubie od lat, a nie bawisz sie w Andersena i piszesz piękne baśnie. Każdy kto kocha Lechię chciałby abysmy zostali w ekstraklasie. Jednak jako klub jestesmy zniszczeni obecnie na wielu płaszczyznach. Żaden sponsor nie chce tu przyjść, nie ma kasy, nie ma zaplecza sportowego. Ps. ostatni transparent na meczu u siebie moze był poczatkiem drogi, zeby sie pozbyć naszego szejka.
10 kwietnia 2025, 09:51 / czwartek
Def,
Patrząc na fakty nie ma przesłanek ku temu, że znajdzie się ktokolwiek kto ten stan rzeczy odmieni. Dopóki nie ma sensownej alternatywy to leczymy i wspieramy to co mamy. To się nazywa zejście na ziemie a raczej pozostanie na niej... choć jest grząska i jałowa. Zgadzam sie z Castorp oraz D.g w tej kwestii.
10 kwietnia 2025, 14:06 / czwartek
@castorp, @TECHLG, naprawdę staram się zrozumieć wasze argumenty, niektóre do mnie przemawiają, ale z tyłu głowy mam, że za chwilę będzie trzeba zapłacić kolejną ratę za Wójtowicza, będzie trzeba rozliczyć się z Durmusem, Conrado, jest jeszcze kwestia rozliczenia się z ochroną, SKM i ch.j wie kim i czym jeszcze, a my już przeżeramy środki, które powinny być na przyszły sezon, do tego doprowadził nasz jaśnie oświecony prezio gołodupiec. Nie możemy tego tolerować tylko dla tego, że nie ma na horyzoncie innych poważnych inwestorów. Czym dłużej ten pasożyt będzie u władzy tym nasza sytuacja będzie gorsza i mniej prawdopodobne będzie znalezienie chętnego. Naprawdę chcę żeby Lechia grała w ekstraklasie, nie chcę żeby spadła jak wszyscy normalni kibice swojego ukochanego klubu, tylko nie mogę już udawać, że nic nie widzę, że nie ma problemu
10 kwietnia 2025, 16:15 / czwartek
Czarny74, czegoś nie rozumiem w twojej wypowiedzi. Chcesz koniecznie, żebyśmy się utrzymali, ale bez gołodupca. A za chwilkę mówisz, że nie ma żadnego widoku na nowego właściciela. Więc upadek nie wiadomo gdzie i jak się skończy. Tego nie wie nikt. Myślę, że większość z nas ma podobny problem. Chcemy mieć ciastko i zjeść ciastko. Ale w naszym przypadku wychodzi tylko jedno z dwojga. Mamy gołodupca i niestety musimy z nim czy chcemy, czy nie współpracować. Po prostu bądźmy kibicami i resztę przynajmniej na razie zostawmy losowi. Bo naprawdę co byśmy nie gadali i tak toczy się obok nas. My tylko możemy być. I ja jestem. TLG
10 kwietnia 2025, 17:41 / czwartek
@rynio61, może się tak wydawać, ale od dawna piszę, że z tym gościem nic już nie osiągniemy, może być tylko gorzej, jesteśmy w bagnie po pachy, a kolejne miesiące z nim u steru doprowadzą do tego, że tylko bąbelki po Lechii zostaną, czyli i tak nic nie ugramy, a stracimy czas. Tak kolego chcę Lechii w ekstraklasie, chcę sukcesów, ale w obecnym układzie nic nam tego nie zagwarantuje. Jak jakąś część ciała toczy gangrena jedynym wyjściem jest ją usunąć. Urfer jest gangreną, rakiem pier....nym pasożytem i trzeba się go pozbyć. Jak najprędzej
10 kwietnia 2025, 18:36 / czwartek
Z każdym tygodniem/miesiącem dług rośnie co oznacza, że coraz ciężej będzie Lechię przekazać w inne ręce. Każdy z biało zielonym sercem chciałby Lechię z pełną gamą sukcesów, ale obecne tory prowadzą do nikąd. Na przykładzie Valmiery... Ta grupka powiązanych biznesmenów doprowadziła nawet mistrzowski klub do braku licencji. Z Urferem czy bez niego na ten moment perspektywy są dokładnie takie same.
10 kwietnia 2025, 19:36 / czwartek
Nie ma żadnej szansy zbilansować Lechii finansowo, po spadku. Żadnej.
10 kwietnia 2025, 20:08 / czwartek
@MarkoLG, w punkt.
@edwinsopot, masz rację, ale podobnie będzie w ekstraklasie, chyba że pojawi się ktoś z kasą, na sponsorów chyba nikt już nie liczy, nie z tym pr prezia
10 kwietnia 2025, 20:24 / czwartek
Ojej, nie możesz tego tolerować i co z tego. Trzeba popsuć zabawkę, tylko komu na złość i komu tak naprawdę na szkodę. Czy nie w pierwszej kolejności Lechii i gdańskiej piłce? A potem płacz i skargi, obwiniania, że zabawka nie działa, że nie ma czym i nie ma jak się bawić. A kiedy tatuś wyrzuci ją na śmietnik jako nienaprawialną, co będzie. Smutno, nudno, straszno? Taka refleksja być może nadejdzie, kiedy będzie już za późno. Już lepszy był ten poszarpany misiowy gałganek z oderwanym okiem i urwanym uchem niż takie nic jak teraz. Nikt przecież nie udaje, że nie ma problemu, ale proponowanie zamiast konstruktywnych pomysłów wierutnych bzdur (jak wmawianie, że jeszcze gorsze w nieznanej przyszłości jest lepsze od tego złego, co teraz) i robienie działań, które nie wnoszą i nie wniosą niczego dobrego, jest zbędne, a nawet może być szkodliwe. Szkoda energii na takie bicie piany po próżnicy.
10 kwietnia 2025, 20:27 / czwartek
Urfer, niby pasożyt, chyba krótka pamięć? Kto wyciągnął klub z dołka po spadku, podał mu rękę, wyciągnął za uszy w górę i posadził w pierwszym rzędzie na grzędzie, gdzie same najlepsze koguty piejo. Kto sfinansował ten niemal cud, może krasnoludki skarbami z zaklętej góry czy sponsorzy z bogatego Pomorza? Awans już po roku z I ligi. Gość objął klub bez piłkarzy, bez składu nawet na IV ligę i zakontraktował zagranicznych grajków, którzy zrobili awans w sposób spektakularny, pamiętny. Za swoje i jemu powierzone środki, czy środki od sponsorów był ten awans, z czego czerpał? No, ale skarbonka ma dno. A gość nie jest filantropem ani entuzjastą Lechii, od dziecka jej zagorzałym kibicem, lecz niestety biznesmenem, który nie tylko swymi środkami zarządza. Więc chyba jednak nie pasożyt, bo póki co na razie tylko włożył, a nic jeszcze nie wyjął?
10 kwietnia 2025, 20:29 / czwartek
Problemem kluczowym i źródłem całej tej sytuacji i kłopotów jest brak sponsorów, Urfer na nich liczył wchodząc w ten biznes i się przeliczył, został zostawiony na lodzie, osamotniony. Co więcej, sądzę, że miał prawo liczyć na sponsorów, a jego kalkulacje w tym względzie nie były wzięte z czapy. Skoro lokalny biznes za Adasiowych czasów się dokładał, to czemuż teraz miałby przestać. Dziś pewnie żałuje tej inwestycji. Urfer dał tyle, na ile go stać (to jest oczywisty fakt, więcej nie da, póki nie zarobi), zdobył awans i stara się utrzymać ekstraklasę dla Gdańska (jeszcze jesteśmy w grze, szanse nie są całkowicie pogrzebane). Nie możesz tolerować, to załatw, przekonaj sponsorów, bo to jest problem, a nie charakter Urfera czy jego rzekome powiązania towarzysko-binesowe, jakoby kompromitujące ewentualnych sponsorów. Będą środki, to i Urfer wyładnieje w niejednych oczach. Jako właściciel nie sam Urfer jest głównym problemem, ale brak innych chętnych na jego miejsce, takich, którzy się nadają, mają kasę i wizję. Kto ma przyjść zamiast niego, miejscowy piekarz – właściciel znanej sieci, hurtownik waty cukrowej z Nowego Dworu Gdańskiego, producent papy w spreyu ze Starogardu czy lokalny właściciel sieci foodtracków z chińszczyzną i podrobami indyczymi?
10 kwietnia 2025, 20:31 / czwartek
@Edwin,
Oczywiście, że nie ma możliwości zbilansowania finansów po spadku. Nasz szwajcarski dobrodziej po sezonie w ekstraklasie zostawi jeszcze gorszy stan niż mandziara po 9 latach... Nadrzędnym celem powinno być odsunięcie urfera od Lechii, by zbudować jakąś przestrzeń dla sponsorów, na ten moment poza podstawowym finansowaniem z ekstraklasy i canal+ nie widać na horyzoncie innych źródeł finansowania. Przychody z dnia meczowego to jedynie kropla w oceanie potrzeb.
10 kwietnia 2025, 20:32 / czwartek
Już Mandziara pokazał jak można wypiąć się d...ą i zostawić Lechię na lodzie. Chcesz powtórki? To ma być rozwiązanie, to ma dać wyjście na prostą, ma być po tym lepiej, problemy znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Na jakiej niby podstawie tak można uważać, że będzie lepiej, gdy teraz Urfer odejdzie teraz w siną dal? Mrzonki, bo będzie gorzej lub nawet jeszcze gorzej, a niewykluczone, że dramatycznie źle. Że niby nie można tego tolerować? Można, a nawet trzeba, jeśli inaczej nie można. Sytuacja póki co jest bez dobrego wyjścia, bez rozwiązania lepszego niż ten co teraz układ. Nikogo on nie zadawala, ale konstatacja ta niczego nie zmienia. Urfera trzeba rozliczać wtedy, gdy nie uratuje ekstraklasy i tylko wtedy, a nie teraz, bo rzucanie mu kłód pod nogi, wylewanie pomyj na głowę niczego na pewno nie polepszy, a jeśli już to raczej tylko pogorszy. Szanuj choć odrobinę właściciela swego, bo będziesz mieć jeszcze gorszego, mówi stare murzyńskie porzekadło. Adam był zły, psy na nim wieszano nawet za czasów świetności, ale przecież za jego to czasów był duży budżet jak na polskie realia, był PP, finał PP, dwa razy ocieraliśmy się o MP, europejskie puchary. W porównaniu do epoki, dziesięcioleci przedmadziarowych to była zupełnie inna półka, inna jakość pod każdym względem, inne emocje. To była ucieczka od szarej beznadziejności, gnicia latami w II lidze, gdy ligowi potentaci ze Śląska czy Warszawy podkupywali każdy objawiający się talent za psi grosz. Kto chce V lidze Lechii gnicie, zamiast w ekstraklasie Urfera, niech umiera, ale sam bez Lechii.
10 kwietnia 2025, 20:34 / czwartek
Dziś Urfer jest zły, bo choć odzyskał ekstraklasę, to kończy mu się kasa. Ok, ale kto będzie lepszy od niego na dziś: producent kabanosów i kaszanki spod Kościerzyny z kilkoma sklepami w Trójmieście. Nie ma wyjścia i trzeba to tolerować, czekać, zatykać nos, zaciskać zęby, właśnie dlatego, że nie ma na horyzoncie innych poważnych inwestorów. Póki takowych nie ma, a jest Urfer, im dłużej będzie, to i może lepiej. Bo jak da nogi teraz, to będzie dopiero rozpierducha, płacz i zgrzytanie zębów. I nie ma w ogóle znaczenia, czy ten "pasożyt" będzie tu długo czy krótko, jego staż w Lechii w roli właściciela nie zmieni nic w kwestii znalezienia chętnego. Im będzie dłużej, tym taniej będzie musiał sprzedać akcje, co nawet zwiększa prawdopodobieństwo znalezienia chętnego kupca. Tylko on może go znaleźć, jak mu się odechce zabawy w właściciela i skreśli ten biznes. I oby szukając go, nie oddał Lechii w łapy byle komu, ale znalazł solidnego kupca, poważnie zainteresowanego rozwojem Lechii w długim terminie. I kupca z kasa na funkcjonowanie i rozwój klubu. Teraz najważniejsze jest utrzymanie i w tym kierunku trzeba kierować motywacje, energię i działania, nie w obalanie Urfera bez alternatywnego planu.
10 kwietnia 2025, 20:34 / czwartek
No właśnie, łatwo jebać i krytykować, trudniej coś zaproponować. Dlaczego po spadku mandziarowiym nikt nie przejął klubu??? Bo nikt nie chce/nie ma siana takiego by zaryzykować???
10 kwietnia 2025, 20:51 / czwartek
Jak zobaczę konkretny plan i pomysł co dalej to ok to Urfer won. Ale jak wszedł Kuchar za grosze, potem Mandziara i wtedy nikt z Gdańska nie kupił Lechii, gdzie to było jakieś 1000% łatwiejsze pod każdym względem... hmmm, jak ktoś nie wchodzi w zakup kobiałki truskawek bo drogie, to jak liczyć że kupi i utrzyma całą plantacje?
11 kwietnia 2025, 00:30 / piątek
@castorp, nie mam zamiaru kopać się słownie na forum. Ty masz swoją rację, ja mam swoją. Szanuję Twoje zdanie tak jak i Edwina choć nie zawsze się zgadzamy. Tak naprawdę czas pokaże kto miał rację, jeśli Ty, przyznam to publicznie ( bez jakichkolwiek oporów), w gruncie rzeczy chodzi nam o to samo, dobro Lechii tylko widzimy różne drogi do niego prowadzące. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Edwina
11 kwietnia 2025, 12:50 / piątek
Czarny74 widzisz i ty i ja i wielu innych nie pokazujemy właśnie żadnej drogi. Bo Castorp, Edwin i inni mówią jasno. Zostajemy przy gołodupcu. A my mówimy gołodupiec wypierdalaj, ale nie widać żadnej innej drogi na horyzoncie. I tu jest nasz spór. Ale faktycznie wszystkim nam przyświeca jedna idea. Wielka Lechia naszych marzeń. Jeśli możesz pokaż tą drugą drogę, a chętnie ją rozpatrzę i jeśli będzie dobra to zaakceptuję i ja i myślę wszyscy. Ale w obecnej sytuacji nie ma tej drugiej drogi. Więc trzymajmy się tego co mamy. Choć osobiście też uważam, że gołodupiec wypierdalaj. Ale co dalej?
11 kwietnia 2025, 15:42 / piątek
Wszyscy kochamy Lechię i chcemy dla niej jak najlepiej, by przynosiła chwałę, by była chlubą i dumą naszą, by rozsławiała nasze miasto, by dawała dużo pozytywnych emocji. Wierzę, że wspólnie, bez względu na różne, nawet rozbieżne opinie co do właściwej taktyki postępowania czy co do najlepszej, najskuteczniejszej drogi, która należy dziś obrać, nie pozwolimy nikomu Jej zniszczyć, skrzywdzić, rozkraść. Ona zresztą i tak jest ponadczasowa, niezniszczalna, gdyż zawsze się odrodzi i odradzać będzie, zawsze będzie istnieć, nie tylko w sercach i umysłach, ale i materialnie. Ale też chyba nie chcemy, mimo wszystko, zaczynać znowu od zera, nie chcemy pozwolić, by zmarnował się ten zbiorowy wysiłek ludzi wielkiej wiary, dorobek ostatnich lat, ten długi czas oczekiwania i te niemałe nakłady, które były wniesione w Jej odrodzenie po tych organizacyjno-prawnych zawirowaniach w latach 90-tych. Dziś potrzeba, na ile to możliwe, przeciwdziałać temu, by zapobiec sytuacji z przeszłości, by ta droga nigdy więcej nie musiała się powtórzyć.
11 kwietnia 2025, 17:01 / piątek
@rynio61, sorki, że dopiero odpisuję, nie dałem rady wcześniej. Co do Twojego pytania, nie mam żadnego pomysłu niestety, jedynie nadzieję, że któregoś pięknego dnia Lechia trafi na porządnego właściciela, który zapewni jej należne miejsce w polskiej piłce. Mam nadzieję że za naszego życia będzie nam dane patrzeć na resztę stawki z góry, ale jeśli nie za naszego to chociaż młodsze pokolenia niech tego dożyją. Trzymaj się brachu, zdrówka.
11 kwietnia 2025, 17:04 / piątek
@castorp, fajnie to napisałeś, ten tok rozumowania do mnie przemawia, tylko jakoś ciągle bez Urfera u władzy. Też się trzymaj kolego.
12 kwietnia 2025, 00:48 / sobota
Zgadzam się z wieloma słowami które tu padły.
Sytuacja organizacyjna jest bardzo kiepska i każde rozwiązanie ma więcej wad niż zalet.
- Jak Urfer by odszedł, tak jak każdy krzyczy, tak z dnia na dzień, powiedzmy pojutrze, to co dalej? Przecież się nagle nie znajdzie magicznie rzetelny inwestor które akurat ma kilkadziesiąt milionów wolnych
- Jak utrzymają się sportowo, to raczej nie dostaną licencji
- Jak spadną sportowo, to raczej spora szansa, że Urfer odejdzie, ale zostaną tu takie długi, które mogą odstraszyć nawet taką osobę, co obraca swoim kapitałem w euro, a nie złotówkach, czyli znowu prawdopodobnie brak inwestora wiarygodnego
- Upadek i start w niższej lidze wcale nie gwarantuje, że historia sprzed dwudziestu lat się powtórzy, bo zgnić w niższej lidze to bardzo łatwe zadanie. Do tego lepiej trzeba już wtedy znaleźć kogoś dobrze zarządzającego, bo kibice jako właściciel skończą się prawdopodobnie kolejnym hochsztaplerem przy ewentualnym awansie do Ekstraklasy
1 2
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.719