Cracovia - BKS Lechia Gdańsk, 3.08 niedz 14:45
strona 1/1
2 sierpnia 2025, 08:19 / sobota
Już w niedzielę udajemy się do Krakowa… Nie widzę innej możliwości jak 3 punkty dla Lechii. Zagrać dwie równe połowy i jedziemy z pasami. Kij mnie obchodzi że obrona do bani, mają zasuwać i już. My wierzymy tylko w BKS!!!
2 sierpnia 2025, 10:49 / sobota
I jazda z curwami. 2:0 dla nas.
3 sierpnia 2025, 13:03 / niedziela
Jazda po 3pkt !!!
Cos napewno z przodu wciśniemy ! Jestem o to spokojny. Kluczowe będzie to aby zagrać mądrze z tyłu, to musi być nasz dobry mecz w defensywie. Nie musimy zagrać pięknie ale skutecznie.
3 sierpnia 2025, 14:41 / niedziela
Komentatorzy spuszczają sie nad pejsami więc dla zasady wygramy dziś...
3 sierpnia 2025, 15:26 / niedziela
Nastepny wynalazek w obronie nam sie trafił...sami sobie strzelamy.
3 sierpnia 2025, 15:45 / niedziela
Powinniśmy grać na 6 napastników, szkoda sił na obronę.
3 sierpnia 2025, 15:49 / niedziela
Nie no oczy krawią patrząc na postawę obrony... nowy ukrainiec w jednej sytuacji popełnił 3 błędy, złamał linie spalonego, puścił piłkę w kozioł i źle obliczył skok, podanie.. a mógł po prostu wybić. Zawsze w ten sposób pomagamy rywalom! Generalne to była dobra połowa w naszym wykonaniu. Bobcek jest jakimś potworem i będziemy frajerami jak tego nie wykorzystamy! Ten Jaunzems to wygrał jakiś pojedynek w obronie odkąd jest w klubie? Facet przyszedł ze stali ale chyba nysa...
3 sierpnia 2025, 15:54 / niedziela
srakowia stara KURWA JEST
3 sierpnia 2025, 15:56 / niedziela
Diaczuk to V kolumna. Winny gola i sprokurował prawie karnego. Gdyby nie 15 cm pomyłka przy rzucie wolnym już w I połowie byśmy przegrywali.
3 sierpnia 2025, 15:57 / niedziela
TECHLG, już lepiej nie można wyliczyć błędów tego idioty, zwanego dla zmylenia przeciwnika obrońcą. To jakieś nieporozumienie ta nasza obrona. To trener ma ich uczyć podstaw piłki, czy utrwalać i poszerzać warsztat? Bobcek to Pan Piłkarz. Reszta po za obroną przyzwoicie, a nawet dobrze. Tylko zwycięstwo.
3 sierpnia 2025, 16:14 / niedziela
kurwa po przestanvie płakać płaczki...Wiara i nadzieja plus wola walki oraz progres widoczny da efekt...jak nie dziś to przy następnym mevxu😜
3 sierpnia 2025, 16:16 / niedziela
Bramkarz SZATAN!!!!💪💪💪💪
3 sierpnia 2025, 16:42 / niedziela
To sie kurwa nie dzieje naprawde...
3 sierpnia 2025, 16:43 / niedziela
Dno dnem zostanie. Wygany mecz i gówno jak prawie zawsze.
3 sierpnia 2025, 16:50 / niedziela
Ta wiara i nadzieja jest zawsze. Tylko jak widzisz co odpierdalają obrońcy to się nóż w kieszeni otwiera. Co mam się kurwa cieszyć?
3 sierpnia 2025, 16:51 / niedziela
Z tym dnem to cie poniosło frajerze. Lechia nie jest dnem jakbys nie wiedział...
3 sierpnia 2025, 16:51 / niedziela
Dziwne, że Wójtowicz mógł kontynuować grę bo wyglądało jakby mu sie oba kolana połamały.
Po to chłopaki zapierdalają z przodu jak osły, żeby defensywne beztalencia kolejny raz wszystko zaprzepaściły. Prócz Weiraucha tam wszyscy są do wyjebania bez wyjątków czy na bokach czy w środku. Do końca sezonu stracimy 100 bramek i najmniej winny będzie tutaj bramkarz.
3 sierpnia 2025, 16:51 / niedziela
Ech, szkoda. Była taka idealna szansa na przełamanie, zawsze coś pod koniec musi się spieprzyć.
3 sierpnia 2025, 16:52 / niedziela
Wójtowicz rozpieprzył starania całego zespołu! Późne zmiany! Bobcek i Vijunyk zmordowani a trzymani za długo na boisku. Sezon podobnie! Poziom irytacji na Mene rośnie z każdym spotkaniem! Mamy za sobą mecze z trzema silnymi drużynami i wszędzie byliśmy w stanie nawiązać walkę a nawet wygrać. To jest naprawde dobry prognostyk! Weirauh dzisiaj szalał w bramce więc tym bardziej szkoda. Lewa strona nie funkcjonuje, bede powtarzał, że brak Khana jest bardzo widoczny.
3 sierpnia 2025, 16:52 / niedziela
dobry mecz przydałoby się jeszcze z dwóch dobrych obrońców ale nie jest źle wszystko idzie w dobrym kierunku gramy z mocnymi drużynami wszystko jest na styku i w zasadzie mogliśmy mieć 9 punktow mamy jeden ale to dopiero trzecia kolejka obrońcy dno ale mnie najbardziej wkurwiał mena swoimi zagraniami no i zmęczony po 15 minutach wojtowicz
3 sierpnia 2025, 16:57 / niedziela
Obrona tragedia,ale ten cały Kakabadze co wrzucił piłkę na 2-2 to dawno powinien być w szatni za drugą żółtą i to przynajmniej 2x.
3 sierpnia 2025, 16:58 / niedziela
Zagraliśmy na miarę ostatniej drużyny w tabeli ! Mieliśmy podane te kurwy na tacy ale zrobiliśmy swoje i straciliśmy bramkę pod koniec. Wystarczyło chcieć strzelić 3 gola i na spokojnie dokończyć mecz, tymczasem zaczęliśmy grać tą swoją ciuciubabkę i mamy to na co zasłużyliśmy. Ta drużyna nie ma instynktu zwycięzców i huj ! Czemu trener nie zmienił wcześniej Bobcka który już ledwo się ruszał i nie miał już siły przeszkadzać przeciwnikowi przy rozgrywaniu piłki. Nagle Głogowski i Carenko nie nadają się na ekstraklasę ? Podtrzymuję to co pisałem ostatnio, do ostatnich kolejek będziemy walczyć o pozostanie ekstraklasie. Wypożyczamy wynalazki typu Awad Allah czy Dyachuk i tym chcemy kurwa ligę ratować. Roztelepało mnie okropnie
3 sierpnia 2025, 17:00 / niedziela
Nazywanie Górnika i Cracovii silnymi drużynami to trochę zaklinanie rzeczywistości. Zacznijmy w końcu coś wymagać od tej drużyny.
3 sierpnia 2025, 17:02 / niedziela
I można się wnerwić.. gdy przy bramce w 90 minucie asystuje gość który mając żółtą kartkę dwa razy wycina i nie dostaje drugiej kartki…
3 sierpnia 2025, 17:07 / niedziela
Moim zdaniem to brak zmian położył ten mecz. Jak się ma taką elektryczną obronę, to nie zachęca się przeciwnika do tworzenia sytuacji, a to się działo, bo byli zmęczeni. Wszedłby Carenko za Wjunnyka, Głogowski lub Kurminowski za Bobcka, Mohamed za Menę i już ostatnie 10 minut wygląda inaczej. A tak Bobcek z Meną oddychają rękawami i nie są w stanie dobiec do piłki lub dokładnie podać.
3 sierpnia 2025, 17:25 / niedziela
Brak zmian , obrona daje ciała jak zawsze i to tyle. Jedziemy dalej
3 sierpnia 2025, 18:05 / niedziela
Boss nie pomógł brakiem zmian po 70 minucie, a aż się prosiło. Zmęczony atak nie stanowił pierwszej linii obrony.
3 sierpnia 2025, 18:11 / niedziela
Po meczu zawsze łatwiej oceniać. Obrona nadal niereformowalna, natomiast czy bylismy lepsi w tym meczu? Chyba nie bardzo. Remis w Krakowie to nie jest zły wynik, tym bardziej że oni mocno zaczeli, też zapewne żałują straty punktów.
Bobcek -gruubo, mimo wkurwa stratą bramki w 90min wiecej plusów niz minusów. Teraz jednak już trzeba zacząć konkretnie punktować za 3y.
3 sierpnia 2025, 18:53 / niedziela
Nie wyglądało to źle. Drużyna pojechała do Krakowa po zwycięstwo. Szukała bramki, dwie strzeliła, w środkowej strefie piłkarze doskakiwali do przeciwników z piłką, pomagając wydatnie obronie. Czego zatem zabrakło ? Wbrew pozorom tym razem nie szczęścia a raczej determinacji w atakach na bramkę Cracovii przy stanie 2:1. Od 60 minuty, to wyglądało tak, jakbyśmy grali na czas a nie z przekonaniem, że trzeba strzelać kolejne gole. Nie wiem skąd to nastawienie, bo ja wiedząc kto gra tam przed maszym bramkarzem, to bym raczej liczył: dwa – mamy przeje...e, trzy mało, cztery – może starczy, pięć -o.k. . spaceruję i chyba na dzisiaj fajrant. Oczywiście łatwiej jest orzekać to z wysokości kanapy, ale zgadzam się z przedmówcami, że trener powinien utworzyć pierwszą linię obrony, czyli odświeżyć atak, który wykazywał oznaki przemęczenia. Mena był już tak przymulony, że nawet nie wyczuwał momentu, kiedy fajnie można było odegrać piłkę do przodu, do dobrze wychodzącego zawodnika. Taki potencjalny zmiennik jak Carenko według mnie potrafi nawet coś ugrać, inni może mniej ale na pewno nie ruszaliby się jak muchy w smole i ich pojawienie się na boisku nie osłabiłoby naszego ataku.
No ale o.k. Niech dotrze to do zawodników, może wyciągną wnioski. Pierwszy punkt jest i oby dał on zaczątek kolejnych.
4 sierpnia 2025, 09:28 / poniedziałek
Mecz jakich za Carvera wiele. Nieźle z przodu, słabo z tyłu. Bramkarz wyjął kilka piłek ale też coś dołożył. Chcieć, na pewno chcieli, ale dowieźć bez zmian jest ciężko. Bobcek kozak jak zwykle.
4 sierpnia 2025, 11:38 / poniedziałek
Owszem kozak, ale gdyby pod koniec pierwszej połowy strzelił tak z 5 cm bliżej środka bramki, to byłby gol sezonu. Ostatni raz taką bramkę, gdy piłka obciera się od poprzeczki i słupka jednocześnie, widziałem strzeloną przez Jarosika w meczu z Bułgarią ( 3:0). Kiedy to było ? Nie pytajcie, ale wieki. Szkoda, wielka szkoda, a było tak blisko.
4 sierpnia 2025, 12:33 / poniedziałek
To był dobry mecz Lechii, jest postęp z każdym meczem. Nawet obrona grała przyzwoicie. Oczywiście pomijając zagranie Vojtka, ale to babol indywidualny, nie formacji. Przy straconej 2 bramce można było lepiej się ustawić,a przede wszystkim zablokować Gruzina. Sędzia uratował Cracovię, bo Gruzin 3 żółte kartki mógł dostać za bezczelne faule. Z Motorem wygrana i będzie coraz lepiej w kolejnych meczach. Będą ludzie z tego zespołu. Widać i rękę Carvera i coraz lepsze zrozumienie. Mena super,ale musi poprawić dośrodkowania. Zespół biegnie za jego akcją, co kosztuje siły, a on, chyba ze zmęczenia, nie potrafi dobrze wrzucić piłki. Szkoda tych akcji. Słaba gra Piły.
4 sierpnia 2025, 12:37 / poniedziałek
Lille-1
Kiedy to było...to jeśli mogę Zaznaczam że nigdy nie posiłkuję się tu internetem a raczej swoją , jaka ona nie jest ale pamięcią Dlatego mogę się mylić Czytając kiedyś książkę ś.p Pana trenera Górskiego, słuchając wspomnień mojego taty , i coś tam pamięć działa To fakt Andrzej Jarosik na stadionie 10 lecia zajebał w 1971 roku zajebistą bramkę Bułgarom Wygraliśmy 3-0 po porazce w Sofii 1-3...przekręt Rumuńskiego sędziego Padureanu na skalę kurwy stefańskiej obecnych czasów
Pozwoliło nam to awansować do IO 1972 , trochę nam jescze Hiszpania pomogła odbierając punkt Bułgarii , a finalnie zdobyć złoto Olimpijskie po finałowym meczu z Węgrami
Ale prędzej był mecz o awans do tego finału z kacapami który układał się chujowo...przegrywaliśmy 0-1 i w pewnym momencie ten Jarosik miał dac zmianę Ale o coś się obraził na Pana trenera i powiedział " teraz to ja już nie wchodzę " Wszedł bodaj Zyga Szołtysik i razem z Deyną i Lubańskim załatwilli finał
Tam już kocert Deyny i złoto Olimpijske Do dziś słyszę w uszach słowa Jana Ciszewskiego...No mój Boże No co ja mam Państwu powiedzieć
Przepraszam za osobistą refleksję nie mającą wiele wspólnego z naszym forum
Nie gniewajcie się a jak coś pomyliłem , bo na pewno , to może Hydro sprostuje