Gdańsk: czwartek, 22 stycznia 2026

Piast Gliwice- Lechia Gdańsk 19.10.2025. godz.12:15

strona 1/1

17 października 2025, 10:29 / piątek
Czas wrócić na ligowe boiska po przerwie na repę.
Już w najbliższą niedzielę niemal w samo południe spotkają się dwie drużyny które sąsiadują obok siebie w tabeli. Liczę na to, że bramki będą padać w meczu jak kule w westernach amerykańskich i wygra ta drużyna co strzeli ich więcej.
Do niedawna drużyna z Gliwic bardzo mało strzelała i traciła bramek. Jednak ostatnio od 5 spotkań nie maja zachowanego czystego konta w meczu.
Lechia za to w każdym wyjazdowym meczu traciła gola i to nie jednego. Wychodzi na to, że gole będą w meczu.
Do boju Lechia Gdańsk !!!
17 października 2025, 12:12 / piątek
Mena i Ivan wracają i nie wyobrażam sobie innego rozstrzygnięcia niż nasze zwycięstwo. Typuję 1:3 po golach Bobcka i Kapicia.
17 października 2025, 14:40 / piątek
Zwycięstwo absolutnie w zasięgu możliwości i absolutnie koniecznie w kontekście sytuacji w tabeli. Muszą powetować stratę punktów w meczu z Płockiem. Po przerwach na reprezentację zawsze im dobrze szło.Tak więc 2:0 dla Lechii. Obrona miała czas na poprawę jakości, na zgranie, dopracowanie szczegółów, dlatego oczekuję, że nie pozwolą nic strzelić Piastowi. Zresztą limit błędów w grze obrony na tą rundę już dawno został przekroczony. Wraca głodny gry Mena, ukraiński Iron i, mam nadzieję, w końcu car Anton. Na ławce Jezus (dzięki Boże!), ale prorok Eliasz z Rodinem i Kłudką dają jakoś radę. Oby to jakoś zmieniło się w jakość. Ciekaw jestem występu Cyrkowicza, czy zaprezentuje repertuar z trikami nie tylko efektownym, ale też dającymi wymierną korzyść, czy będzie obsadzony w roli klauna. Paulsen pokazał w meczu z Polską, że jest bramkarzem dobrej klasy. Oby partnerzy z obrony nie robili mu dywersyjnej polityki. Reasumując, powinno być w niedzielne południe dobrze, a nawet lepiej.
17 października 2025, 14:56 / piątek
Na moje oko to od pierwszej minuty na lewym skrzydle zagra Sezon, a Cirković wejdzie w drugiej połowie.
17 października 2025, 16:22 / piątek
Co do Sezona, oby utrzymał dobrą dyspozycję prezentowaną w ostatnich grach, ale już przez cały sezon. Wtedy w pełni w kontekście jego występów będzie można rzecz, że był to "dobry Sezon".Tego mu oczywiście życzyć trzeba. Natomiast, obawiam się, że może być i tak, jak to już bywało w ostatnich sezonach, że dobre występy przeplatał on gorszymi notując ewidentne wahania formy, a nawet występy żenujące i irytujące. Nieżyczliwych, których sporo zawsze się znajdzie, skreślać go już chcieli, krzyżyk na nim stawiając. Może dlatego grał słabo (a bywało, obiektywnie trzeba to odnotować), że dostawał za mało szans i nie mógł wskoczyć w rytm meczowy. A wiadomo, że jak ktoś nie gra regularnie w meczach o stawkę lub gra same ogony, samymi tylko treningami nie nadrobi braków, nie poprawi mankamentów. Mam nadzieję, że po tym sezonie nie będzie już śladu dawnych fluktuacji i będzie on już zasługiwał na miano nie tylko Niezłego Przebłysku, lecz na trwale awansuje do miana dobrego całosezonowego Sezona. I że będzie przeplatał dobre występy z występami znakomitymi. To ambitny zawodnik, choć średnio utalentowany, ale widać, ile praca w jego przypadku potrafi zdziałać, jak niweluje pewne ograniczenia nie do przeskoczenia. Jak się nie da przeskoczyć, to zawsze trzeba sprawdzić, czy się nie da zrobić podkopu. On nie odpuścił i są rezultaty. Są zawodnicy w czepku urodzeniu, których Pan szczodrze obdarował talentami, którym wszystko lekko i naturalnie przychodzi, ale są i tacy, którzy mozolnie muszą piąć się w górę, by osiągnąć szczyt i którzy potem muszą pozostać zawzięci w uporze, by się na nim utrzymać. Nieżyczliwi, których zawsze wielu (o czym ktoś już tu wspomniał), głosili kiedyś, że to tylko sezon na leszcza, a nie film klasy A, albo że z tej mąki chleba nie będzie. A tu proszę jest, i to wielki kołacz, wypieczony, chrupiący. Widać jak się oni znają na piłce, na ludziach, ci nieżyczliwcy, jak się grubo pomylili, nie docenili chłopaka. Kacper z sezonu na sezon naprawde robi postępy, pod ręką Carvera urósł jeszcze bardziej, z podpórki stając się pełnowartościowym filarem. W przedostatnich derbach dał radość ogromną i zapisał się w historii, w sercach wielu. A na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Zawodnik to jeszcze młody, uniwersalny gracz, z inklinacjami do gry ofensywnej. A tacy zawsze są wartością dodaną do zespołu. Oby zdrowie mu dopisywało, a będzie z niego dla Lechii wielka korzyść, wielkie rzeczy mogą się jeszcze dziać z jego udziałem i dzięki jego udziałowi. Powodzenia Sezon.
17 października 2025, 18:50 / piątek
Nie ważne jak, ale trzeba wygrać. Martwi mnie obsada sędziowska, a bardziej brak sędziego bo Frankowski dla mnie nim nie jest, to jest pierdolona k..wa, nieudacznik życiowy, ale że mecz potrafi spierdolić pokazał już w meczu z amicą. Mimo to stawiam na wygraną.
19 października 2025, 00:39 / niedziela
Powiem krótko; jeżeli zagrają jutro w najlepszym możliwym składzie, w którym wszyscy są zdrowi (bo z ostatnich wiadomości wynika, że tak jest) i nie wygrają z tak słabą drużyną jak Piast w tym sezonie, to sytuacja będzie mocno skomplikowana (a nawet bym napisał że nie będą mieli czego szukać w tej lidze)
19 października 2025, 11:28 / niedziela
Wjunnyk kontuzja czy podpadł czymś Carverovi?
19 października 2025, 12:52 / niedziela
Piast to mordercy futbolu ….
19 października 2025, 13:06 / niedziela
Obrona pewnie. Atak bardzo słaby. Wynik lepszy niż gra. Muszą wygrać, rywal słaby jak mało kiedy. Kurmin powinien wejść na drugą połowę obok Bobcka.
19 października 2025, 13:25 / niedziela
Gramy tragicznie poza tym Diaczuk to nie jest boczny obrońca. Dziwne te ruchy trenera.
19 października 2025, 14:09 / niedziela
Chujowo grali ale wygrali. Ale wkurwia mnie ta nasza obrona i nojgi…..
19 października 2025, 14:12 / niedziela
Brawo Bobcek, brawo Mena.. Szczęście dziś dopisało. Rywal słaby, ale mecz wyjazdowy, więc zwycięstwo ogromnie cieszy. Dobra taktyka dziś Carvera. Dobre wejście rezerwowych.
19 października 2025, 14:12 / niedziela
Ostatnia akcja wynagrodziła mi to słabe spotkanie. Najpierw chyba Kapic a potem duet Mena-Bobcek perfekcyjnie to rozegrali.
19 października 2025, 14:17 / niedziela
Mieliśmy dużo lepsze mecze w których nie zdobyliśmy nawet punktu więc dzisiejsza wygrana bardzo cieszy. Nie ważny styl ważne trzy punkty. Strasznie słabe wejście Kurminowskiego.
19 października 2025, 14:19 / niedziela
Brawo Panowie. A ja się przed rzutem rożnym wkurwialem czemu sędzia jeszcze nie kończy meczu. Co do meczu to taka kopaninka zespołów z dołu tabeli, super ważne punkty.
19 października 2025, 14:22 / niedziela
Takimi meczami i w takich okolicznościach robi się utrzymanie. Brawo. I chyba tylko za to brawo...
Mecz bardzo słaby w wykonaniu Lechii. Niezły początek, ale potem oddali inicjatywę Piastowi ograniczając się w zasadzie tylko do przeszkadzania. Dość szczęśliwa bramka Żelizki - od słupka i chyba jednak błąd bramkarza, który sięgał piłki nie tą ręką co powinien... Aczkolwiek brawa za samo uderzenie. Potem fatalny początek drugiej połowy i wydawało się, że mecz już zostanie na remis, a jeśli ktoś tu zgarnie komplet punktów to raczej gospodarze. Lechiści wyglądali słabiej fizycznie i bez pomysłu. Od początku bardzo słaby Neugebauer, który kompletnie nie potrafił odnaleźć się na pozycji #10. Dziwna decyzja trenera o zdjęciu Kłudki - poniekąd przez jego brak padł gol wyrównujący. Słabo też wyglądał Kapic, który ma zdecydowanie za dużo kontaktów. Bywa to szczególnie irytujące jeśli w wyniku tego spowalniania gry po prostu traci piłkę w newralgicznym miejscu murawy. Na szczęście są trzy punkty po cudownej kontrze Lechii! Teraz trzeba się przygotować na mecz z Rakowem, który zdecydowanie będzie do ruszenia (słaba forma Rakowa + zmęczenie po LK).
19 października 2025, 14:24 / niedziela
Osobiście miałem przeczucie na 4-2 do przodu
Można to sprawdzić w lidze betonów
Ale za te 2-1 się nie obrażam Miłość do tego jedynego największego najwspanialszego klubu jest czasem ciężka...jak każda prawdziwa miłość ...finalnie takie dni jak dzisiejszy zostają na zawsze w sercu i tej niedzielnej randki człowiek już nigdy nie zapomni
19 października 2025, 14:25 / niedziela
Dużo walki, bardzo dużo niedokładności i niepotrzebnych strat. Ale ostatnia akcja to jest to na co warto czekać przez 90 minut słabizny. Bardzo ważna wygrana. Brawo.
19 października 2025, 14:30 / niedziela
Przez prawie całą drugą połowę wyglądało na to, że skończą jak zwykle. Nerwy były. Ale ostatnia akcja tego marnego meczu dała wreszcie radość. Super pograł Mena z Bobckiem. To napewno da kopa całej drużynie i może uwierzą, że można takich akcji zagrać więcej w jednym meczu. Morale wzrosną, fajna radość całego zespołu po meczu.
19 października 2025, 15:25 / niedziela
Carver na konferencji powiedział, że Kłudka dograł połowę z bólem, ale więcej już nie dał rady (wnioskuję że to efekt tego nadepnięcia na początku meczu), więc decyzja o zdjęciu w pełni zrozumiała, natomiast kompletnie niezrozumiałe jest tam wstawienie Diaczuka, bo to prosiło się o kłopoty i te kłopoty przyszły.
Zwykle też się nie zgadzam, żeby komuś wystawić 1, bo z reguły moim zdaniem bardzo rzadko ktoś zagra na taką notę, ale dzisiaj bym taką ocenę wystawił Kurminowskiemu. Co kontakt to strata, żadnych dobrych zagrań. Koszmarny występ.
19 października 2025, 15:41 / niedziela
Zagrać kiepsko i wygrać, to fajna sprawa, ale powinno tez stanowić poważne ostrzeżenie: wcale nie jest tak dobrze, jak mi się już zaczynało wydawać.
Z innych rzeczy:
*nasza szpica nie utraciła zdolności kąsania
*bramkarz Paulsen wszedł w swój rytm. Stanowi wartość dodaną. Mecze reprezentacji dały mu nadzieje, że dobre występy w Polsce nie pozostają niezauważone i warto się starać. Wiadomo, że MŚ to najlepsze okno wystawowe w tej branży. Warto tam się załapać i to na pierwszego bramkarza.
*to zwycięstwo odniesione w ostatniej akcji powinno też uzmysłowić cwaniaczkom tej ligi, że Lechia to nie jest już ta drużyna, którą wystarczy docisnąć i zawsze w końcówce strzeli się jeszcze kilka bramek. A g... to już nie te czasy. Możesz szturmować, ale na własne ryzyko. Miałeś chamie remis, masz teraz rękę w nocniku
*zwycięstwa z drużynami, które chwilowo wydaje się, że będą bliżej końca niż początku, już teraz kwalifikują się na takie V ze znakiem Q ( przepis o wynikach meczów bezpośrednich). Mogą to być GKS, śledzie czy teraz Piast. To całkiem niezły kapitalik, chwilowo płynny, zatem i niedoceniany, ale...
* póki co wszystkie drużyny po rozegraniu 12 meczów mogą nas wyprzedzić, więc trąby na fanfary muszą jeszcze poczekać w szafie.
19 października 2025, 15:46 / niedziela
Dostosowalismy sie do poziomu piasta i walczyliśmy jak równy z równym! Nie moge patrzeć na Nojgiego w pierwszym składzie a już w ogóle tam gdzie ustawia go Carver. Gramy jednego mniej! Zelizko juz któryś mecz wzbudza we mnie mieszane uczucia... niby zdobywa ważne gole a chwile później gdzieś, odpuszcza krycie, myśli, że zdąży, doskoczy a jest notorycznie spozniony. Wiele razy już to widzialem odkąd wrócił po kontuzji. Jakie są szanse, że zbawieniem naszej defensywy bedzie duet Rodin-Plana? Plana na którym wiele razy kiedyś wieszałem psy a z biegiem czasu chłopak sie poprawił do tego stopnia, że mi go teraz brakuje. Bobcek w końcu wyzdrowiał albo odpoczął i wrócił do trybu gryzienia trawy! Arcy ważny gol dla Lechii i jego samego. Liczę na więcj w nastepnych meczach i wierzę, ze radomiak i zmeczony Raków padną naszym łupem!
19 października 2025, 16:27 / niedziela
Najgorszy u nas zdecydowanie Nojgi. Nie wiem co się z nim stało, ale zlot na dół potężny. Reszta zagrała tak jak Piast. Nie ma co narzekać. Są trzy punkty. Jest wreszcie światełko w tunelu, choć gra tragedia. I w obronie i w środku i w ataku. No prawie tragedia.Bo przebłyski mądrości widać we wszystkich liniach. Jedziemy dalej. TLG.
19 października 2025, 17:09 / niedziela
Straszna kopanina w pierwszej połowie, w drugiej mecz zdecydowanie ciekawszy ale w naszym wykonaniu słaby. Murawa też nie pozwalała na za wiele. Znów trzeba wyróżnić Mene - kolejny mecz gdzie w doliczonym czasie gry ma nadal taki gaz jakby mecz się dopiero rozpoczął. Z Paulsena byłby bramkarz na lata, szkoda że jest u nas tylko przejściowo. Poniżej oczekiwań jak zwykle Ci sami - Diachuk, Neugebauer oraz Vojtko, za dużo też dziś nie wnosił Cirkovic. Mecz do zapomnienie ktoś wcześniej napisał, że graliśmy mecze dużo lepsze a kończyliśmy je bez zdobyczy tak więc te wyrwane 3 pkt mają dziś podwójną wartość.
19 października 2025, 18:04 / niedziela
Mena ma w kontrakcie jakąś kwotę odstępnego? Co my zrobimy, kiedy ktoś ją wpłaci i nam go zabierze?

Wydaje mi się, że gdyby Camilo grał z Wisłą, ten mecz też byśmy wygrali. Top3 skrzydłowych w lidze.
19 października 2025, 18:45 / niedziela
Zwycięstwo najważniejsze!
Mena jest najlepszym skrzydłowym ligi. Najszybszy i najlepiej przygotowany technicznie, niestety czasem włącza mu się "jeździec bez głowy" (choć nawet i z takich odważnych rajdów coś może wyjść...), ale też coraz rzadziej. Nojgi zalicza zjazd formy, czasem mam wrażenie, że on jakby gra inny mecz od pozostałych kolegów. Coś musi siedzieć mu w głowie - praca dla trenerów tutaj. Poza tym Wjunnyk z Bobckiem funkcjonują zdecydowanie lepiej z przodu. Nojgi w defensywie też raczej średnio sobie radzi, nawet ten pressing o wiele słabiej wygląda od Wjunnyka.
Obrona ciągle niestety w fazie eksperymentalnej, budowana wokół Rodina.
Nie wyobrażam sobie w tej chwili drużyny bez Kapicia, pomimo sporadycznych błędów (czasem nonszalancko straconych piłek) dyryguje grą, szuka Camilo, napastników do szybkiego grania i kreuje niebezpieczeństwo pod polem karnym rywali.
Zespół jest oparty na kilku filarach, widać pomysł na grę. To w czym musimy udowodnić swoją przewagę jest szybkość i wytrzymałość, nad tym trzeba umiejętnie pracować. Na naszą ligę sama fizyczność często wystarczy, a jak dodać do tego nasze walory to będzie miejsce w górnej części tabeli.
Dzisiejsza wygrana oddaje nam nieco szczęścia, którego nam we wcześniejszych meczach czasem brakowało.
Nadal potrzebujemy serii zwycięstw.
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.019