Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 22.11.2025 20:15
strona 2/2
22 listopada 2025, 22:47 / sobota
Ja tam chciałem podziękować zespołowi za bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Oczywiście strata bramki w 94 minucie zepsuła ten świetnie zapowiadający się wieczór ale w poprzedniej kolejce to my w doliczonym czasie zdobyliśmy 3 pkt. Taka jest piłka. Choć oczywiście dziś powinniśmy zdobyć 3 pkt bez dyskusji. Nie zgadzam się, że w końcówce się cofnęliśmy. Wręcz przeciwnie staraliśmy się trzymać piłkę daleko a Legła strzeliła z niczego i to najbardziej boli. Sama gra była super i taką Lechię chcę oglądać. My kibice jesteśmy źli a pomyślcie co czują sami piłkarze po takim meczu. Ja raz jeszcze dziękuję za grę. Teraz mega istotny mecz, który musimy wygrać.
22 listopada 2025, 22:52 / sobota
Jeśli będziemy grać tak jak dzisiaj, to lecimy bez mydła. Fakt cieszy postawa i zaangażowanie. Martwi sygnał od trenera, że cofamy się i bronimy. Tym sygnałem była zmiana Bobczka. Cofnięcie się do obrony i kopanie się po czołach to tym mamy się utrzymać? Sorki nie widzę tego. Bramkarz tragedia. Gra nogami to żenada. Ale wyciągnął też pare ładnych piłek. Przegrywamy (bo dla mnie ten punkt to porażka) kolejny wygrany mecz. Dzisiaj trener dał sygnał drużynie, że przestajemy grać. Sorki, ale jestem po prostu wkurwiony. Nie można tak tracić punktów.
22 listopada 2025, 22:53 / sobota
@Cygnus o to właśnie mi chodzi. Ciągle powtarzamy że gramy całkiem dobrze i że nasze miejsce w tabeli jest znacznie wyżej. Ale kończy się runda i tabela nie kłamie. Najgorsze że historia zawalonych końcówek uparcie się powtarza co podkreślił Bobcek w wywiadzie.
22 listopada 2025, 22:55 / sobota
Ja mam tak że jak widzę Lechie jak dziś to wynik to tylko wynik. Byliśmy lepsi szkoda tych punktów, ale… grając z takim zaangażowaniem jak dziś, nie mam obaw że spadniemy
22 listopada 2025, 22:59 / sobota
Panowie, jeszcze docenimy ten punkt. Jest dobrze.
22 listopada 2025, 23:12 / sobota
Docenimy ten punkt, pod warunkiem że nie zabraknie nam tych dwóch które frajersko wypuściliśmy.
23 listopada 2025, 08:33 / niedziela
Przy takim systemie gry zwycięstwo-porażka, czasem jakiś remis, to w obecnej sytuacji w tabeli, ze strata 4-5 pkt do strefy bezpiecznej (pokutuje kara), źle to wygląda, żeby odbić się od dna potrzeba serii zwyciestw, ostatni tydzień w tym roku: 3 mecze - 3 zwycięstwa, z PP po drodze, byloby idealnie
23 listopada 2025, 08:53 / niedziela
@Ciasteczko_88
Przy każdej porażce czy jak widać nawet remisie wieszczysz nam spadek, narzekasz na drużynę, trenera kiedy nawet niewprawne oko widzi postęp, zaciętość. Zapominasz jakich piłkarzy mamy i jak ta runda wygląda. Mozemy wygrać z każdym ale również dzięki takim niefrasobliwym Diaczukom mozemy przegrać z każdym. Za wczorajszy remis, za grę na legi należy drużynę jako całość tylko chwalić. To jest ekstraklasa, mamy Trenera cudotwórcę i napastnika z którymi nie wszyscy chłopacy zasługują na współpracę. Doceńmy, że to sie kręci a nawet rozkręca! Nie ma nudy!
23 listopada 2025, 10:46 / niedziela
Obejrzałem jeszcze raz skrót meczu i nadal nie wierzę...jak nie zrobimy 6 punktów w dwóch ostatnich meczach z Termaliką i Górnikiem to możemy na dobre utknąć na dnie tabeli.
23 listopada 2025, 12:32 / niedziela
Zerknąłem na statystyki tego meczu i obejrzałem skrót. I kurde bramkarz to nam nie pomógł, nie mówię że zawalił bo obie sytuacje trudne, ale sądzę że Poulsen by przynajmniej jedną wyjął. Ktoś wie kiedy on wraca do gry?
Po prostu musimy wygrać te trzy ostatnie mecze i z grą z wczoraj jest to w pełni realne, nie byliśmy trochę lepsi, tu powinno być dwoma trzema bramkami do przodu
23 listopada 2025, 21:58 / niedziela
Legia w zeszłym sezonie zagrała w fazie pucharowej LK i chyba jest jedyną drużyna, która wygrała w tym pucharze z Chelsea. Zarobiła sporo kasy , ale jak na warunki krajowe. Nie są to pieniądze, którymi można szastać Legia ściąga do siebie młodych polskich zawodników, którzy zagranicą stracili miejsce w składzie. Jest niczym szpital rehabilitacyjny, schronisko dla młodych tygrysków. To jest coś, o czym marzyłem przez lata, aby miało miejsce w Gdańsku. Mają obecnie 7 reprezentantów kraju ( o jednego zdecydowanie za dużo i pewnie domyślacie się kogo mam na myśli – mało tego ściągnęli do szkółki młodszego brata Kacpra)
No i właśnie przechodząc do meczu: gratulacje dla piłkarzy za zaangażowanie, @rynio61, za prognozę ( do 93 minuty) i komentarz pomeczowy. Nie widziałem na boisku piętna odciśniętych milionów. Widziałem za to masę kibiców, dwie wyrównane drużyny, której lepiej szło tej znad morza.
Przegraliśmy i te warianty końcówek powinniśmy mieć opracowane również taktycznie. Nie da się ich przewidzieć, ale żeby w tym okresie móc coś jeszcze z krzyża dołożyć. Jest wtedy więcej miejsca z tyłu nacierającego rywala. To można czasem wykorzystać. Największy wkurw, gdy piszą, że to niby Legia straciła punkty. Jeżeli straciła i tak, to trzeba było przegrać i przynajmniej pozostać w zgodzie z prawdą. Ich piłkarze grali do końca, takie ich prawo i obowiązek, ale wyłania się z tych opisów pismaków, całkiem mroczny obraz naszej pozycji w polskiej piłce nożnej.
24 listopada 2025, 11:50 / poniedziałek
Carver nie dowozi, przestał dowozić, jak to jest, że albo frajersko tracimy punkty w ostatnich minutach albo nie potrafimy wygrać u siebie ze słabakami pokroju Radomiak. Błędne personalne decyzje, spóźnione, nietrafione albo brak reakcji jak z Amiką. Poczynając od roztrwonienia 2:0 z Amiką, a kończąc na wypuszczeniu zwycięstw po stratach bramek w końcówce. Niestety w Warszawie kolejna dziwna decyzja. Plana mógł wejść,ale ostatnią osobą nadająca się do zmiany był Bobcek. Jak można było zdjąć Bobcka, który permanentnie szachował defensywę Legii, zmuszając ją do asekuracji i uniemożliwiając wsparcie ofensywy. Po zejściu Bobcka rywal dostał jasny sygnał do ataku wszystkimi siłami, nie obawiając się już braku zabezpieczenia tyłów. Tą decyzją Carver uwolnił zasoby Legii. Reasumując nie wykorzystujemy potencjału, który jest w tej drużynie. Trener źle odczytuje sytuację Lechia potrafi grać jak równy z równym z Amiką, Legią, Rakowem, a korzyści punktowej z tego nie ma żadnej. Czas na zmianę. Utrzymanie jest możliwe, a nawet pewne, jak ten zespół będzie grał na miarę swoich możliwości. I tylko tyle wystarczy. Na chwilę obecną mamy do czynienia z marnotrawstwem potencjału. Już dawno powinniśmy być w środku tabeli nawet z tymi minusowymi punktami.
24 listopada 2025, 18:50 / poniedziałek
Rzeźbiarz to właściwa osoba na właściwym miejscu. Nikt inny w tym układzie z Urferem, Blackwellem, zaległościami itp nie da rady. A pomimo kilku wpadek, to jednak w zeszłym sezonie uratował nam Ekstraklapę, ma wiedze, warsztat, jest lubiany.
24 listopada 2025, 23:20 / poniedziałek
Wszystko to prawda, ale za te cechy, zalety i dokonania w lidze nie przysługują punkty. Grabowski też miał zasługi i plusy, ale te plusy na pewnym etapie zaczęły być przesłaniane przez minusy. Oceniać trzeba skuteczność, ale bieżącą, nie historyczną. Nie można udawać, mimo że gość jest fajny i lubiany, że przesłał łapać myszy i nie daje wkładu, który by przyczyniał się do zdobywania punktów. Wręcz przeciwnie , jego błędy skutkowały stratami punktów w kilku kluczowych meczach. Każdy się może mylić,ale nie z taką częstotliwością. Dla mnie nie ważne, czy kot jest czarny czy biały, ważne, aby łapał myszy. Jako jego kiedyś największy zwolennik, nie mam sentymentów dziś i nie waham się krytykować, sceptycznie podchodzi do tegorocznej jego pracy i mierzalnych wynikiem osiągnięć, bo liczy się tylko interes Lechii. Nie widzę też przesłanek, że pod jego kierunkiem, ta sytuacja się odmieni. Lechia gra w kratkę i słabo punktuje, nie na miarę potencjału drużyny. Potrzebny jest nowy impuls, pomysły, energia.
25 listopada 2025, 00:02 / wtorek
Nie bardzo rozumiem dlaczego za ten mecz obrywa się Carverowi. Przecież po strzelenie drugiej bramki nie robili obrony Częstochowy, ba, mieli trzy bardzo dobre sytuacje żeby strzelić trzeciego gola (główką Wjunnyka, strzał Bobcka, wolny Vojtko). A to że nie wpadło, no to pech. Dopiero na doliczony czas wprowadził obrońcę za napastnika, co jest sensownym posunięciem, bo nie musisz za wszelką cenę strzelić bramki, tylko jej nie stracić, a wystarczyło wytrzymać jakieś pięć minut. A i założę się, że jakby tej zmiany nie zrobił, a skończyłoby się takim samym wynikiem to byłoby narzekanie, że te same błędy że brak zmian. Więc ja bym się tu winy Carvera nie doszukiwał.
No chyba że powiedział Diaczukowi, żeby dał się przepchnąć jak dziecko, albo Weirauchowi żeby stał cały czas na linii bramkowej. Lub Vojtko, żeby zostawił przeciwnikowi kilka metrów żeby mógł spokojnie dośrodkować, to tak, jego wina.
25 listopada 2025, 00:08 / wtorek
Nie jest winą trenera, że nasi obrońcy robią takie babole, takich mamy piłkarzy a trener musi rzeźbić i moim zdaniem robi to bardzo dobrze, nie sądzę, żeby znalazł się ktoś kto ugra coś więcej. Poza tym, Lechia gra tak, że chce się ją oglądać (oczywiście z małymi wyjątkami). Gdyby nie odjęte punkty dzisiaj byśmy rozmawiali zupełnie inaczej. Mamy jeszcze 6 pkt i PP do ugrania, to jest do zrobienia i tego się trzymajmy.
25 listopada 2025, 08:57 / wtorek
A którego trenera na świecie winą jest, że piłkarze robią babole, nie grają jak on chce i jak on im mówi, nie zdobywają punktów.. Trzeba wprowadzić zakaz zwalniania trenerów, bo cała wina jest po stronie wykonawców - piłkarzy.
25 listopada 2025, 09:54 / wtorek
Zupełnie nietrafiony komentarz, wystarczy zobaczyć chociażby na Piasta. Był u nich rudy druid, który kazał im utrzymywać długo piłkę, zamiast próbować strzelać, czego wynikiem było bycie pośmiewiskiem w lidze i niestrzelanie goli prawie w ogóle, wykopali go i przyszedł trener który trochę lepiej ogarnia, efekt? Od trzech meczów niepokonani, dwa z rzędu wygrane.
Trzeba odróżnić źle dobraną taktykę (Co raczej nie wystąpiło w sobotę wieczór), co jest winą trenera, od błędów piłkarzy, po których tracone są bramki, bo na to wpływ trenera jest minimalny albo nawet zerowy.
Zresztą Lechia to chyba najwięcej w lidze traci goli po babolach i golach życia (idealny przykład - z Radomiakiem, bo jeden gol był taki, drugi taki).
25 listopada 2025, 10:00 / wtorek
Albo jak już mamy się czepiać to tego, czego faktycznie należy się czepiać, czyli na przykład chyba z ósmy mecz Neugebauera w pierwszym składzie, a cokolwiek pokazał dosłownie tylko z Gieksą (aczkolwiek tu miał więcej farta niż umiejętności, bo gdyby wtedy ma bramce nie stał cyrkowiec to gola by nie było), a w sumie i tak bardzo dobrą sytuację zepsuł wtedy i może z żydzewem grał przyzwoicie, w pozostałych przypadkach grał albo słabo, albo koszmarnie.
Ale to bynajmniej nie było przyczyną remisu w sobotę.
25 listopada 2025, 10:42 / wtorek
To ja mam taki błyskotliwy pomysł,aby trener dobierał taką taktykę, by nie tracić gola w ostatnich minutach. Trzeba było zostawić Bobcka, a zmienić kogokolwiek innego np Winiuka..Mena czy Bobcek jeśli są w formie i mają siły muszą grać do końca przy stykowym wyniku, bo stanowią broń odstraszajacą. Ich obecność wiąże obrońców rywali i zniechęca do wsparcia ofensywny..
25 listopada 2025, 14:22 / wtorek
pier....nie bez sensu...
25 listopada 2025, 16:55 / wtorek
No tutaj całkowicie się zgadzam z Castorp. Gdyby nie zrobił zmiany, ten mecz byśmy wygrali. Zawodnicy cwelki zwolnieni z obowiązku pilnowania Tomka ruszyli do ataku. Gdyby zmiana nie nastąpiła musieli by dupy dalej trzymać na swojej połowie i pilnować, żeby im trzeciej nie wpakował. A Diachuk niech więcej nie wchodzi na boisko. Bo z piłką to on ma tyle samo wspólnego co baletnica.
25 listopada 2025, 18:46 / wtorek
Panowie, oni nie stosowali obrony Częstochowy od razu po 1:2, tylko w końcówce. Przespali ostatnie 10 minut a końcówka to już szkoda gadać. I jak najbardziej Carver o ile nie każe im tak grać, to co najmniej to toleruje. Widać to z wywiadu, że mu w ogóle nie przeszkadza, że przeciwnik "wrzuca w ostatnich sekundach w pole karne". W tej drużynie pokutuje jakiś niezrozumiały pogląd, że pod koniec trzeba przestać grać swoje i wytrzymać napór przeciwnika. To samo dokładnie grali z Widzewem, tam też było blisko 2:2 w końcówce. Kotłowanina w polu karnym, dzięki Bogu Widzew nie trafił. Przyjdzie czas, że bardzo pożałujemy tych punktów. Straconych tylko dlatego, że pod koniec oddaliśmy kiepskiemu przeciwnikowi 4/5 boiska za darmo.
25 listopada 2025, 21:09 / wtorek
Warto jednak mierzyć siły na zamiary. Carvera na obecnego trenera to by zapewne chętnie zamieniło z 15 zespołów z eklasy. Ten cały Papszun którego tak chce wyjąć Legia w Rakowie w cieplarnianych warunkach i z transferami na życzenie za grube miliony euro zdobył 23pkt- Carver 19pkt gdzie najlepszym zdecydowanie obrońcą jest odrzut z Rakowa, były ujemne punkty i zatory w finansach.
Owszem po Radomiaku byłem zły ale szybka reakcja i obecnie to wygląda bardzo dobrze, także sugeruje się zastanowić kto niby za Carvera. Dobrą robotę chłop robi i wierzę, że kwestią krótkiego czasu jest wyciągniecie nas ze strefy spadkowej.
25 listopada 2025, 22:54 / wtorek
Całkowicie jestem przeciwny, odejściu trenera. Nie znajdziemy nikogo lepszego. Ale wytknąć błąd można nie? I jeśli przestaniemy popełniać takie błędy to się na pewno utrzymamy. Na obecną chwilę nie widzę w obrębie ekstraklapy i okolicach lepszego trenera od naszego. Nie ma takiego, który by z takiego gówna złożył nieźle funkcjonującą maszynkę. Musimy wierzyć i czekać na wielką Lechię naszych marzeń.
26 listopada 2025, 09:53 / środa
Mamy trenera od którego chcieli by czerpać wiedzę wszyscy ekstraklasowi wyjadacze, szkoleniowcy. Na kogo mamy go niby zmienić? Jeżeli ktoś nie dostrzega kunsztu Bossa, tego co zbudował z tych chłopaków to nie widze lekarstwa. Narzekanie na wpuszczanie obrońcy? Poważnie? To dodatkowy obrońca nie zablokował dośrodkowania? nie upilnował juniora? Bądźmy poważni. Gdyby nie trener z takim autorytem ta szatnia, operujaca w ekstremalnych warunkach by nie przetrwała.
26 listopada 2025, 13:42 / środa
Jest super, jest super, więc o co ci chodzi - sam siebie pytam. Mamy super trenera z autorytetem, najlepszy w Polsce, a może na świecie Chłop robi dobrą robotę. Piłkarze robią postępy, grają niezłe w szatni i często na boisku. Mówię do siebie.
.. Popatrz na wspaniały stadion, na trybuny, które pękają w szwach. Rosną nowe talenty i nie ma przypadku. Mamy extra sztab i super prezesa. Ci wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy..Ufam im i wierzę w przyszłość..Za rękę poprowadzą klub na szczyty.
Tylko....skoro jest tak dobrze, dlaczego jest tak źle. Może nie patrz na tabelę, załóż różowe okulary i dołącz do chóru recytującego z niezachwianą wiarą, że jest dobrze,a nawet super.
26 listopada 2025, 14:17 / środa
Człowieku, a czego Ty oczekujesz. Jak będziemy mieć 3-4 budżet w Polsce jak za Mandziary to można wymagać walki o Mistrzostwo. Jak się ma 14 i dodatkowo -5 pkt to się walczy o utrzymanie.
26 listopada 2025, 14:36 / środa
Od zawsze tego samego... mistrzostwa! Nie w tym rzeczy..Na ten rok ukontentuję się pierwszą czwórką, pucharem, awansem do pucharów europejskich, ale na pewno nie tylko samym utrzymaniem. Stawianie jako cel utrzymania w połowie sezonu to kpina z klubu. Nie są to zresztą jakieś tam bardzo wygórowane oczekiwania, rzeklabym, minimalistyczne, skromne, na miarę możliwości.
Natomiast drużyna, co dla mnie jest oczywiste, gra aktualnie później własnych możliwości i potencjału. Obniżyła loty. Wkur...czytanie, że jest super, trener w ogóle nie odpowiada za miejsce w tabeli, wyniki, stracone szanse..I że trzeba czekać i zaklinać rzeczywistość. Nie dla udawania i zakłamywania rzeczywistości. Z tymi dodatkowymi punktami też super nie byłoby. I tyle tylko w temacie. Nie można wszystkiego tłumaczyć Urferem i minusowymi punktami. Bądźmy poważni.
26 listopada 2025, 15:16 / środa
Powtarzam, że z 14 budżetem powinniśmy oczekiwać około 14 miejsca, pomijając -5 pkt. Tak to działa po prostu. Po akcjach które były na początku Urfera w klubie, żaden większy sponsor tu nie wejdzie, więc to 14 miejsce można poprawić jedynie (1) sprzedajac co sezon piłkarzy za grubą kasę lub (2) jeżeli Urfer sprzeda klub komuś bogatszemu, lub mogącemu pozyskać sponsorów. Twoje gadanie nic tu nie zmieni.
27 listopada 2025, 21:20 / czwartek
tak cię czytam castorp...i się dopierdoliles i nie możesz się odpierdolić...albo mniej bierz. Albo zmień dilera...
28 listopada 2025, 13:27 / piątek
Dajcie już spokój. Mecz z Legią już za nami, a pisanie o marzeniach / celach to raczej nie temat meczu z Legią. Od siebie dodam że tak Urfer ponosi winę za to gdzie jesteśmy. Wiem Castrop że będziesz go bronił ( czasami myślę że Ty tam gdzieś walisz driny z Utferem ). Ale trener jest chyba najlepszy od czasów Moniza. Z takiej zgrai nieudaczników grać w ten sposób to mistrzostwo świata. Nie ma kasy to i nie ma wartościowych piłkarzy. I dlatego cel utrzymanie jest realny ale wcale nie będzie tak lekko. Jutro herbatka za pół ceny :)