BKS Lechia Gdańsk-Górnik Zabrze, Sb 04.12 20:30
strona 2/2
5 grudnia 2025, 23:57 / piątek
Ty misiu zbiorki byly i na pogon lwow i na dzieci tez emigracja sie doklada. Moze cos cie ominelo
6 grudnia 2025, 00:00 / sobota
Dziękuje za łaske Twoją, bo już pisałem testament, Wesołych don Misiu
6 grudnia 2025, 00:03 / sobota
Niektórzy widze błyskawicznie wrócili z meczu i już jęczą. Kto nie był niech żałuje. Zresztą zawsze są ci co maja być. Wynik mówi wszystko pełna dominacja Lechii. Bobcek i Sezon kozaki!
Brawo Pan Trener i Drużyna! Z minus 5 na 20 punktów to trzeba umić. Gdyby nie te minusy bliżej było by nam do pucharów niż walki o utrzymanie. Skandaliczne sędziowanie i wykartkowana Lechia.
Słowo jeszcze o małym skurwysynu z Ukrainy co latał cały czas za sędzią i domagał się a to wydumanego karnego, żółtej kartki dla piłkarzy Lechii albo nie pasowało mu miejsce wyrzutu autu dla Lechii. Fałszywa upaińska kurwa!
6 grudnia 2025, 00:04 / sobota
Pić / świętować / nie pisać :)
6 grudnia 2025, 00:11 / sobota
AVE LECHIA.. Chwała wam za to ... ale może było by więcej ... pozdro..nic mnie nie ominęło..
6 grudnia 2025, 00:21 / sobota
A oprawa zajebista
6 grudnia 2025, 00:36 / sobota
Super mecz choć pajac z gwizdkiem robił co mógł. Graty dla zespołu i mimo wszystko dla sztabu. Sezon pokazał gdzie powinien grać, nie na skrzydle tylko z Bobckiem w ataku, na skrzydle się chłop marnuje i bardzo dobry mecz Cirkovica, dwie asysty, ale udział przy czterech bramkach, możemy mieć jeszcze z niego pociechę. Trochę szkoda, że to był ostatni mecz, ale liczę, że po przerwie będą jeszcze lepiej grali. Teraz wzmocnić zespół, przedłużyć kontrakt z Bobckiem, Urfer do roboty!!! Białozielone pozdrowienia .
6 grudnia 2025, 00:45 / sobota
@d.g. prawdę piszesz o Chłaniu, ale wielu na tym forum zapomiało jaką ku.wą jest Janicki. Zachwycali się jego gestem we wtorek udawanym brakiem radości po strzelonym golu. Ja będę pamiętał inny gest tego padalca, całowanie herbu amicki i to zaraz jak tam się znalazł, miękka faja i tyle, dla mnie ta ku.wa nie istnieje, a jeśli kiedyś wróci do Gdańska to mam nadzieję, że nie do Lechii a starówkę odśnieżać, pozdro brachu
6 grudnia 2025, 06:03 / sobota
Chłań też zwykła pała ukraińska po meczu w studio płakał, że nasi zawodnicy nie grali sportowo i coś pieprzył, że cały czas ciągneliśmy ich za koszulki. Jeszcze poznają się na nim w tym górniku na wiosne bo tak jak dzisiaj grał kiepsko tak będzie grać 95% meczów. U nas pół roku albo lepiej jechał na tej bramce z tychami w pierwszej lidze i ludzie nagle myśleli że jest zajebisty. A co do naszych zawodników to wielkie brawa, pierwszy skład mamy dobry ale czasami ktoś wypadnie za kartki, kontuzje no przydałaby się większa rywalizacja.
6 grudnia 2025, 08:23 / sobota
Tak oglądam sobie powtórkę i dobrze że cirkovic nie dostał drugiej żółtej za zagranie ręką. Także sędzia i dla nas coś tam przychylnie
6 grudnia 2025, 11:00 / sobota
Tyle się wydarzyło w tym meczu, że żeby móc o tym rozmawiać to nie wystarczyło w domu obejrzeć skrótu, trzeba było cały mecz. Nie będę pastwił się nad zagubionym arbitrem bo powinien wyrzucić Cirkovica z boiska bez dwóch zdań a na nasze szczęście się zagubił. Od początku jestem sceptyczny do Cirkovica bo nie wygrywa pojedynków, nie pomaga w obronie ale nie da sie ukryć, że robi liczby! Wybiera prostote, może to podaje, nie kombinuje jak Mena który już w zimowej aurze zniknął nam kompletnie. Wielkie brawa dla Sezonienki za spokój, Carver buduje sobie zawodników od zera i to widać ale o tym później i gdzie indziej.Dzisiaj biegalismy, walczylismy, kreaowaliśmy tak, że można pomyśleć, że to takie proste! Nojgi dzisiaj pare odbiorów, swietne podanie, aktywny, super! choć sprokurowany karny w sposób co to dużo mówić idiotyczny! Zaspał, zgubił rywala, ratował się jak mógł, szkoda gadać. Vojtko pomijając, ze mierzył się z czarnym który jest niezłym kozakiem to po prostu jest fatalnym obrońcą, łamie linie spalonego, ustawia się tak, że zawsze musi gonić.. nie różni się wiele w defensywie od Kałahura! Za to w ofensywie, potrafi dorzucić i powalczyć. Wójtowicz bez sentymentu dla Khana, radził sobie w przeciwieństwie do Kłudki! Cieszy mnie, że w końcu Vijunyk z golem! Kurminowski jak wszedł to również aktywny, dzisiaj nasi ganiali! Za to obrona górnika robiłą takie przestrzenie i prezenty, ze dziwie się, ze nie ma jeszcze wpisów fanów teorii spiskowych, że my im puchar a oni nam lige! Bawi mnie czytanie komentarzy i rozpływanie się nad Wielką Lechią osób które w każdej kolejce krzyczały o zmiany! trener zły! piłkarze źli! A tutaj Najlepszy Trener w historii Lechii buduje z tego co ma! I to autentycznie buduje, trafia do piłkarzy, rozwija ich! Ewoluje gra druzny z meczu na mecz tutaj widać ogrom włożonej pracy! Nie tylko efekt nowej miotły i gramy po staremu! Tego nie ma! Trener rzeźbi! I jak ktoś tego nie widzi to jest po prostu zaślepionym ignorantem. Co do meczu jeszcze Bobcek, Cirjovic, Nojgi, Rodin, Wójtowicz dzisiaj TOP. Paulsen znowu przestrzelił i nie wiem jakie są umowy miedzy klubami, wydaje mi się, że musi grać bo nie rozumiem powodu dlaczego rundy nie dograł Weirauh.
6 grudnia 2025, 11:28 / sobota
Moja recenzja na spokojnie i po obejrzeniu powtórki:
- gol dla tamtych na 1:1 dyskusyjny z uwagi na starcie Alexa z piłkarzem Górnika w polu bramkowym, po czym piłka trafia do strzelca;
- karny dla nich wydumany - faul oczywiście był, ale bez znaczenia dla akcji. Zawodnik przeciwnika nie miał szans dojść do piłki a do tego aktorzył rzucając się w przód. Podtrzymuję, że jeśli za takie faule dyktujemy karne, to powinny być również odgwizdane za szarpanie i odpychanie Bobceka czy Vjunnyka i to w sytuacjach, gdzie nasz zawodnik miałby możliwość zagrania, gdyby nie "faul". Skoro odgwizdujemy pociągnięcia w polu karnym;
- komentarz błaznów z C+ to jeden wielki skandal. Ciągnięcie za koszulkę przez Nojgiego czy złapanie piłki przez Diaczuka to faule i gra przeciw duchowi sportu. Faule zawodników Górnika na naszych atakujących to "walka o pozycję" - podkreślam, nie o piłkę - tylko "o pozycję". Wjazd nogami atakującego w naszego bramkarza to takie tam sobie zachowanie bez złych intencji a reakcja naszych zawodników - to na MMA itp... krew człowieka zalewa.
- Bobcek klasa sama w sobie. Nigdy nie strzela na pałę w środek bramki. Gdyby obrońca nie wbił jego strzału w krótki róg na 4:2, to gol byłby i tak, tylko w długi jak złoto;
Fajnie gramy zespołowo. W odpowiednich momentach robi się nas w polu karnym przeciwnika bardzo dużo. Pod koniec niepotrzebnie cofnięci, jak zwykle. Choć bez konsekwencji.
Przeciwnik słaby jak smarki na wietrze i grający tylko wtedy, gdy to my pozwalaliśmy mu grać.
Z jednym wyjątkiem: drużyna Górnika składa się z 10 kopaczy oraz pana piłkarza - tego Murzyna Sowa. Jemu piłka nie przeszkadza, robił z naszymi obrońcami co chciał. Taki trochę jak nasz Mena, ale x 1,5. Ewidentnie gracz na wyższą ligę, typu angielska, a na naszą o wiele za dobry. Gdyby Lechia kupiła takiego zawodnika i dodała Menie równorzędnego skrzydłowego, to byśmy naprawdę mogli grać o wielkie cele w tej lidze.
6 grudnia 2025, 13:34 / sobota
Bardziej bym się czepiał tego wolnego, co był przed karnym, bo o tyle co karny dyskusyjny, to ten wolny tuż przed nim to jakiś nieśmieszny żart
6 grudnia 2025, 16:36 / sobota
1. Cieszę się nie tylko z ofensywnej gry Lechii, przekonywującego zwycięstwa, ale też tego, że ten mecz znalazł taki odzew wśród kibiców. Z reguły jakaś przykra wtopa to >80 wpisów a spektakularne zwycięstwo ( jak np. z Termalicą) <40. A tu mecz dobry, dobry wynik i wpisy jak po zdobyciu MP, no chyba że chodzi tez o to, aby ponarzekać, że nie będzie dubletu :), bo zachowawczo rozplanowaliśmy siły.
2. Zacytuję tu @moderatora : „Już nigdy się nie dowiemy, czy gdybyśmy we wtorek zagrali 1 składem to byłby awans i trzy punkty dzisiaj. Ja (@moderator) uważam, że tak, tym bardziej, że to dwa ostatnie mecze przed zimową przerwą, no ale :) ”
Natomiast ja @Lille uważam wczorajsze zwycięstwo za potwierdzenie skuteczności przyjętej taktyki trenera, poza tym pierwszą część cytowanego zdania oczywiście za słuszną, drugą jedynie za prawdopodobną, ale to co pewne wskazuję tylko na jeden dodatkowy szczegół, że mecze PP ciągnąć się będą też wiosną, tym bardziej, że mierzylibyśmy w finał, a o tym jak one wpłyną na naszą pozycję dzisiaj nikt nie wie, poza tym, że nadal nie pozwalałyby się koncentrować na celu nr 1 czyli utrzymaniu się. Inne wyniki 1/8 finałów PP rozpalają wyobraźnię ale nawet zdobycie PP i spadek do I ligi oznaczałby rozpad drużyny. Ryzyko było a stawka wysoka, bo tu przy przyzwoitej grze w LK można przytulić nie tylko niezłą kasę ale i zawodników chcących się wypromować. Nie bronię decyzji trenera, ale dostrzegam też, że wybrał minimalizację ewentualnych strat mając ku temu swoje argumenty. Być może były lepsze rozwiązania, ale nigdy nie nazwałby tego oddawaniem za darmo.
Pamiętam jak za Kafara jechaliśmy do Krakowa na 2 mecze . Wisła była wtedy ultra-mocna, my ciency ( wgryzalismy się po powrocie w ekstraklasę) Jeden mecz przegralismy, a po zrotowaniu składem Mourinho poprowadził drużynę do sensacyjnego zwycięstwa. Niestety nie pamiętam, który z nich był meczem pucharowym.
3. Cieszy mnie bardzo, jak nasi piłkarze notują widoczny postęp. To proces powolny, ale mi daje więcej radości niż, ściągnięcie zagonu dobrych zawodników, którzy uważają, że grają u nas za karę i o grubo za niskie pieniądze, strzelają fochy i dają w długą, gdy tylko pojawi się taka szansa. Np. taki Diaczuk, który potrafi znaleźć swoją szansę pod bramką przeciwnika. Dzisiaj przypadek pozbawił go bardzo ważnej bramki. Momentami dobrze prezentowali się Nojgi oraz Sezon.
4. Kazek, tak to ja widzę, starał się nie wkurwiać kibiców, co ja dostrzegam i zapisuję mu na +, chociaż we wtorek trudno było stłumić mu wybuch radości po strzelonej bramce. Natomiast przy karnym mógł już pewne rzeczy przewidzieć, nawet wcześniej zwinął piłkę z bramki, aby nie używać jej do celebrowania gola przez innych. Z drugiej strony mógł odmówić wykonywania karnego, ale pokusa premii no i licznika goli zwyciężyła. Ale w końcu nie wymagajmy zbyt wiele. Pewnie zrobiłby to wówczas ktoś inny. Z drugiej strony karny z dupy wzięty. Maxa – nie nazywałbym go upaińską pałą i to nie tylko z powodu tego, że tak wielu jego rodaków i kolegów gra u nas w drużynie, ale jak by chciał zrobić lepsze wrażenie, to nie musiał dopominać się kartek, zmiany miejsca wyrzutu z autu, etc. Swą nadgorliwością nie przysporzył sobie w Gdańsku przychylności.
6 grudnia 2025, 17:29 / sobota
@Lille-1
Z reguły sie z Tobą zgadzam, ale nie tym razem. Dla mnie to żaden Kazek, tylko ch.j nie myty. Drugi ,,Pinokio Wołąkiewicz", po przejściu do pyrlandii pierdolił jakie to zajebiste miasto, jaki zajebisty klub itp, po strzelonych bramkach całował herb ,,pyrusów", dla mnie jest skreślony, jak mu było tak dobrze w stolicy wielkopolski to dlaczego teraz chce wracać do Gdańska? Niech spierdala do Poznania koziołkom dupy czyścić
Po za tym jak zawsze pozdro kolego
6 grudnia 2025, 19:05 / sobota
6 grudnia 2025, 21:25 / sobota
Minęło już prawie 24h, a mnie ciągle trzyma. Zaczynam rozumieć frustrację kolegi Edwina, bo pierwszym składem ten Górnik został zezłomowany. Musimy tylko mieć świadomość, że decyzja o rotacji we wtorek była podjęta bez pewności, że pierwszy skład ten mecz wygra, nawet biorąc pod uwagę że Lechia wygląda ostatnio naprawdę dobrze. Utrzymanie jest najważniejsze, i wczoraj chłopaki zrobili bardzo ważny krok, bo psychologicznie zimowanie nad tą strefą nam baaaardzo pomoże - takie wygrzebanie się z gówna pokazuje że można, i trzeba celować wyżej.
Może to zachęci Bobcka do przedłużenia kontraktu, żeby jeszcze raz w przyszłym roku zawalczyć właśnie o to "coś więcej", mając dobre perspektywy na przyszłość.
Właśnie pod tym względem szkoda ze o to "coś więcej" nie zawalczą w tym roku, ale mieliśmy przynajmniej potwierdzenie że nie mamy ławki, i w przypadku kontuzji/kartek możemy mieć spore problemy. Proponuję zawiązać grupę ochroniarzy dla Rodina, i pilnować go przed wszelkim złem tego świata - nawet słoika nie może sam odkręcać, żeby mu nie spadł ze stołu i przypadkiem nie doprowadził do urazu.
Ciekawie za to wyszedł eksperyment z Sezonem i Cirkoviciem, możliwe że na wiosnę ten manewr będzie grany częściej - oczywiście z Żelizką i Kapiciem na środku, a Nojgim na ławie.
No właśnie, Nojgi, karny. Dlaczego, po co. Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.
6 grudnia 2025, 21:39 / sobota
jeszcze dużo meczów przed nami...trochę fantazji w mikołaja..do 4 miejsca i gry w pucharach brakuje nam 6 punktow...do mistrza 10.... myślę ze trzeba być optymista..hehehe..
6 grudnia 2025, 22:49 / sobota
I taka postawa mi się podoba. To nie są czary, Lechijka gra o puchary. Trzeba po tej emocjonującej końcówce wlać trochę optymizmu w nasze skołatane biało-zielone serca. Gramy o puchary i kto co nam zrobi. Pozdrowienia dla was wszystkich na tym forum. Tylko Lechia Gdańsk.
7 grudnia 2025, 19:40 / niedziela
@czarny74 masz rację, że obniżyłem standardy. Takie to czasy. Wołąkiewicza to w ogóle wykreśliłem ze swej świadomości obejmującej naszych b. piłkarzy. Najemnik, który wrócił chyba do Poznania-tyle że nawet u takich nochal kłamcy stanowi skazę. Natomiast wypowiedzi Janickiego, jak to wychwalał wielkomiejski blichtr Poznania, zabolały mnie mocno. Zapomniał się chyba, że nie przyszedł tam prosto z Polic a z Gdańska.
8 grudnia 2025, 01:16 / poniedziałek
@Lille-1 Tak jak piszesz, taki standarty. Takich grajków więcej by się znalazło, ale ja wolę pamiętać Takich jak Buzała, Kozak,Merchel nawet Lukjanovsa.
Trzymaj się brachu
8 grudnia 2025, 11:54 / poniedziałek
Porównanie Wołąkiewicza do Janickiego i sposobu ich odejścia z Lechii jest zupełnie nie na miejscu i obraźliwe dla tego drugiego.
8 grudnia 2025, 13:14 / poniedziałek
@cooer, Wołąkiewicz kłamał, że rozmawia o pozostaniu w Lechii, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku, itp.... po czym podpisał kontrakt z amicą. Janicki może i nie pierdolił jak to bardzo chce zostać w Lechii, ale za to zaraz po przenosinach do Poznania rozpływał się jakie to zajebiste miasto jaka metropolia, jakby Gdańsk był jakimś pierdziszewem, były też teksty o wyższości ,,kuchenkorza" nad naszą Lechią. O całowaniu herbu amici już pisałem.
Dla mnie pomiędzy nimi jest znak równości, jeden i drugi na swój sposób pokazał, że jest dwulicową ku.wą, ale jak zawsze pisałem każdy ma prawo do swojego zdania...
Chociaż my trzymajmy poziom piętnując takie zachowania, pozdrawiam kolego
8 grudnia 2025, 13:39 / poniedziałek
Może mi już pamięć szwankuje. HW przechodził do Poznania najpierw kłamiąc a potem zachowując się jaki to on jest wielki piłkarz, przechodzi do wielkiego Lecha z jakiejś podrzędnej drużynki. RJ jak przechodził to jako normalny transfer. Było ewidentne, że trochę się u nas "zasiedział" i po prostu wszystkim dobrze wyjdzie zmiana otoczenia. Jak piłkarz przychodzi do nowego klubu, to chyba nie oczekujesz, że powie że nowe miasto jest beznadziejne a on cały czas kibicować będzie dawnemu klubowi, nawet jak spędził w nim kawałek kariery jak Janicki u nas. Według mnie granic przyzwoitości, tak jak HW nie przekroczył.
8 grudnia 2025, 17:09 / poniedziałek
@cooer, nie mam zamiaru przekonywać Cię, że moje jest ,,mojsze". Po prostu tak zostałem wychowany przez rodziców, że nienawidzę kłamstwa, dwulicowości, ,,czopkowania", podpierdalania itp. Może już za stary jestem na dzisiejsze standardy. Gdyby Janicki odszedł do Śląska to nawet by mi do głowy nie przyszło piętnować jego zachowanie, ale poszedł do wrogiego klubu, gdzie po pierwszych golach całował herb wrogiego klubu, mając całkowicie w dupie co o tym pomyślimy, jak ktoś mi jako fanatykowi Lechii i Gdańska pluje w twarz, to nie będę udawał, że pada deszcz. Ale tak jak pisałem nie mam zamiaru Cię przekonywać do swojego, próbuję tylko Ci nakreślić dlaczego jestem na niego taki cięty. I wiesz co, szkoda pióra na takiego fiutka, mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli popisać o zajebistych wzmocnieniach, spłacanych regularnie zaległościach i ogólnie o nadchodzących lepszych dniach dla nas kibiców i naszego kochanego klubu, tego nam życzę i wszystkim forumowiczom. Pozdro kolego.
8 grudnia 2025, 18:18 / poniedziałek
Byłby problem i to duży jakby poszedł do arki i tak robił. A tak, połowa ligi to nasi więksi lub mniejsi wrogowie i taka jest kolej rzeczy, że piłkarze odchodzą do Lecha, Legii czy Craxy a także czasem stamtąd przychodzą. Takie rzeczy, ze ktoś chwali nowy klub, czy też całuje herb to oczywiście pewien teatr, ale piłkarz chce być w nowym klubie lubiany i akceptowany przez kibiców, więc jest to w pewien sposób zrozumiałe. Ja też wolę jak piłkarz przychodzi do nas i wykazuje jakieś, nawet udawane, przywiązanie do klubu, niż nawet nie sprawia pozorów że jest tylko najemnikiem.
8 grudnia 2025, 18:56 / poniedziałek
Wolisz udawane przywiązanie do klubu?! Wolisz fałsz?! Dobrze przemyślałeś co napisałeś? żeby udowodnić swoje racje brniesz w gówno? Zastanów się co tak na prawdę chcesz udowodnić, bo to naprawdę jest słabe... No chyba, że ja się zajebałem i pomyliłem czym jest honor, uczciwość, duma...ja pierdolę, po prostu nie wierzę
8 grudnia 2025, 19:25 / poniedziałek
Muszę Ciebie sprowadzić na ziemię. Przywiązanie 99% piłkarzy do klubu, w którym w danym momencie grają, jest udawane. Pracują tam gdzie ich chcą i płacą.
8 grudnia 2025, 20:04 / poniedziałek
czarny 74 , cooer
Sorry że się wtrącam w dyskusję , zresztą to odwieczny temat przywiązania do klubu
Ktoś twierdzi że to teatr i trzeba udawac....No cóż Pewnie można
Ale można też i uczciwiej choć słowo uczciwość wobec klubu i jego kibiców to obecnie towar deficytowy Pamiętam np. jak kiedyś bodaj Lukasz Surma czy może Pawka Nowak ( pamięć już nie ta ) przychodząc do Lechii , z klubów delikatnie mówiąc dalekich od naszych sympatii Ktoś z nich otwarcie powiedział że nie będzie całował herbu Lechii natomiast będzie wykonywał tu swoją pracę najlepiej jak potrafi I tak było Do dziś zresztą oboje są wspominani z dużym szacunkiem i dozą sympatii
Czy odrobina uczciwości w tym całym piłkarskim bagnie , gdzie rządzi pieniądz to coś czego zwykły kibic nie może oczekiwac?
Tak Wiem Nie może Bo jest głupi naiwny i ma wyidealizowane wartości
To do świata piłkarskiego biznesu nie pasuje
Więc ja osobiście też tam nie pasuję
8 grudnia 2025, 20:05 / poniedziałek
Tylko, ze to już nie chodzi o ,,wkłady", tylko o ciebie, o mnie o kibiców. Naprawdę mamy w occie trzymać swój kręgosłup moralny, swoje wartości? Naprawdę wolisz, żeby ktoś robił Cię w ch.ja?Wolisz, żeby ktoś Ci pierdolił jaki jesteś zajebisty, a jak się odwrócisz to śmiał się drwiąco i pukał w głowę? Nie wierzę w to. Jesteś na forum dużo dłużej ode mnie, przeczytałem w ch.j Twoich komentarzy i jak czytam to co dzisiaj piszesz, to mam wrażenia jakby to pisał ktoś inny. Przemyśl to wszystko, ochłoń... . Wierzę, że poprostu masz dzisiaj chu.owy dzień
8 grudnia 2025, 20:34 / poniedziałek
czarny66. O to mi właśnie chodzi. Możemy i powinniśmy bronić wartości, bo uczciwość, prawdomówność, duma z barw (trwała), charakterność, jak to przeminie, uleci to co kurwa zostanie?!
8 grudnia 2025, 21:04 / poniedziałek
Tak dla jasności, przedostatni wpis był do cooera, nie zauważyłem że czarny zamieścił już swój.
8 grudnia 2025, 21:24 / poniedziałek
@czarny74
Zakładam że 74 to Twój rocznik czyli jesteś kilka lat starszy ode mnie. Odpowiadając na Twoje pytanie, zapewne widzisz, chociaż może starasz się nie zauważać bo to boli, ale ludzie z kręgosłupem moralnym, z własnym zdaniem którego umieją bronić , Ci dla których prawda i własne sumienie obliguje do mówienia tego co myślą i w co wierzą by mogli spojrzeć w lustro, Ci którzy nadal jako jedni z ostatnich wbrew swojemu interesowi umieją nadal płynąć pod prąd kiedy uważają że tak należy, Ci dla których uczciwość nie jest sloganem, a wartością której warto nie tylko ufać ale i bronić. To są ostatnie dinozaury, gatunek wymierający. Jak miałeś lub masz okazję nadal znać takich ludzi, to ciesz się tym darem. Współczesny gatunek człowieka w dużej części w ogóle nie zrozumie o czym piszesz ani o co Ci chodzi. Dziś i już od dość dawna rządzi światem cynizm i interes, zazwyczaj własny. Ludzie mają być pokorni, posłuszni i niezbyt myślący, mają kupować zdanie większości, bo o wytworzenie tej większości jest banalnie łatwe, mechanizm stada baranów, kto myśli inaczej ten wariat lub wróg. Dziś człowiek jest sterowalny, narzuca mu się co ma myśleć, do tego panicznie boi się być inny niż reszta owiec, więc najpierw się dowiaduje co myśli większość i potem twierdzi że myśli jak oni. Problem w tym ,że naprawdę nie myśli w ogóle tylko instyktuowanie działa w myśl zasady zrobie co mi się bardziej opłaca.
8 grudnia 2025, 21:50 / poniedziałek
Ps. I dlatego tak lubie to forum w przeciwienstwie do mediów społecznościowych, tu jeszcze kilku tych dinozaurów zostało(niestety z roku na rok mniej), nie zawsze się zgadzamy, ale dyskusja ma chociaż sens
9 grudnia 2025, 06:33 / wtorek
@edwinsopot, sorki że dopiero odpisuję, ale wcześniej się położyłem bo o 4,00 trzeba było do roboty wstać. Odnośnie wpisu, to masz dużo racji, wartości się zmieniają niestety, dlatego może warto przypominać co się w życiu liczy lub powinno liczyć. Trzymaj się kolego, dużo zdrówka
9 grudnia 2025, 07:58 / wtorek
Czarny74, przywiązanie do klubu dotyczy przede wszystkim kibiców. Prawdziwe przywiązanie wśród piłkarzy to wyjątek. Dla mnie wystarczające jest jeżeli piłkarze grający dla Lechii dają z siebie w każdym meczu 100%, a myślę że pod tym względem ciężko się do obecnej kadry przyczepić. Po odejściu oczekuję minimum jak na przykład nie wypowiadanie się negatywne o Lechii, nie celebrowanie ewentualnych bramek przeciwko nam. Nie mam jakiegoś idealistycznego podejścia, że dla zdecydowanej większości Lechia jest więcej niż przystankiem w karierze.
9 grudnia 2025, 13:58 / wtorek
@cooer, pisaliśmy o Janickim i jego zachowaniu po odejściu do amici. To że obecną kadra gra 100% to jest odrębny temat, tym bardziej, że całkiem niedawno była potrzebna wizyta motywacyjna w szatni, bo z tym graniem na 100% coś nie wychodziło. A jeśli chodzi o Janickiego i jemu podobnych to dajmy już spokój.
Lepiej pisać o takich piłkarzach jak Surma czy Nowak jak słusznie zauważył czarny66