Lechia Gdańsk - Cracovia, pt. 06.02..26, g. 20.30
strona 1/1
4 lutego 2026, 12:46 / środa
Po wygraniu w Poznaniu z Amiką pora rozprawić się z ich siostrami z Krakowa. Gramy u siebie, zawodnicy są w formie fizycznej, mental na wysokim poziomie. Obrona poprawiła się jakościowo, co pokazała w Poznaniu. Reasumując, może nie być łatwo,ale zwycięstwo jest niezbędne i leży w zasięgu Lechii. Inkasujemu 3 punkty i zbliżamy się do czołówki. Wraca już Kapić, inni też zdrowi, więc trzeba to spokojnie wygrać. Oby aura dopisała i frekwencja. 3:0 dla Lechii, gol Meny i dublet Bobcka.
4 lutego 2026, 21:44 / środa
To może być dziwny mecz z uwagi na nieobliczalność naszego najbliższego przeciwnika. Craxa potrafi wygrać w POznaniu 4:1 by już w kolejnym meczu na wyjeździe wyłapać od Jagi 5:2.Jak nic od razu widać urok naszej ukochanej Ekstraklapy. Na 10 rozegranych meczów na wyjeździe goście mają bilans 4-2-4. czyli starają się grać o pełną pulę punktów. Jeżeli jesienią Lechia strzeliła im na wyjeździe 2 gole to tym bardziej w Gdańsku należy powtórzyć taki wyczyn.
Tak czy inaczej wygrywamy z nimi 2:1. Do boju Lechia Gdańsk !!
5 lutego 2026, 16:01 / czwartek
Nie ma innej opcji niż zwycięstwo. 4:1 dla nas. Jazda z kurami. TLG.
5 lutego 2026, 16:58 / czwartek
Ja będę się cieszył z każdego zwycięstwa, nawet jedną bramką, choć wynik typowany przez Rynia biorę w ciemno .
Jednak pewna myśl nie daje mi spokoju, mam pewne przemyślenia ale chętnie poznam wasze zdanie. Chodzi o zagrożonych kartkami Sezona, Bobcka i Vojtko. Co lepsze, żeby wykartkowali się na Motor czy bezdomnych? Ja wolę jednak z Motorem zagrać bez w/w
5 lutego 2026, 17:01 / czwartek
Jeżeli nie wykartkują się na Motor, to ta k..wa śledziowa ichni prezio zalatwi, że dostaną kartki akurat przed meczem z bezdomnymi
5 lutego 2026, 17:20 / czwartek
Te żółte kartki i ewentualne pauzy na mecz z bezdomnymi kurwami też chodzą mi po głowie
Dotychczas sprytnie się to udawało Pauzował Kapic swoje zrobił Nojgi Teraz będzie odwrotnie
Sądzę że ktoś wykartkuje się teraz na mecz z Motorem , ktoś w Lublinie na mecz z kretami
Taka trochę gra kartkami jak widać to też ważny element
5 lutego 2026, 17:27 / czwartek
@czarny66, też taka możliwość przyszła mi do głowy
@castorp sorry kolego trochę odjechałem od Twojego wątku, nie było to zamierzone, jeszcze raz przepraszam
5 lutego 2026, 17:35 / czwartek
7500 biletów ledwo sprzedanych i to chyba już są wliczone bilety dla żydków. Słabo strasznie to wygląda.
5 lutego 2026, 17:37 / czwartek
Na Flashscore informacja o tym, że Mena ma kontuzję i jutrzejszy występ stoi pod znakiem zapytania. Ktoś coś wie ?
5 lutego 2026, 19:01 / czwartek
Flashscore chyba rzadziej niż częściej ma dobre informacje.
Chodzi pewnie o zdjęcie go z powodu skurczów z sobotniego meczu, ale było to potem wytłumaczone jako prewencja a nie uraz, więc powinien normalnie grać.
Co do żółtych kartek, ja bym to widział tak, że np. Sezonienko łapie kartkę na Motor, a Vojtko z Bobckiem na ciepłowodnych, bo wydają się być łatwiejszym przeciwnikiem i powinien sobie poradzić Kałahur i brak Bobcka (który odpocząłby przed jakże ważnym meczem, bo oczywiście grają poniedziałek-piątek).
No i dobrze by było, żeby Cirkovic nie łapał w najbliższym czasie żółtych, bo ma dwie.
5 lutego 2026, 20:22 / czwartek
Mena dzisiaj trenował
5 lutego 2026, 20:38 / czwartek
@plum1kiler, co do Meny też tak uważam.
Jeśli jednak chodzi o to kto powinien zagrać z Motorem, a kto z bezdomnymi to widzę to trochę inaczej. Motor jest u siebie mocny ale traci sporo bramek i chyba łatwiej byłoby zastąpić Bobcka, jeśli chodzi o śledzie to większość punktów zdobyli na stadionie Bałtyku i tracą zdecydowanie mniej bramek. Także wydaje mi się, że lepiej żeby w ataku grał Bobcek. Ale to takie przemyślenia
5 lutego 2026, 21:02 / czwartek
Z innej beczki : będzie jutro ciuchcia na stadion? Bo nigdzie nie mogę znaleźć info. A co do meczu będzie do przodu. My wierzymy !!!
5 lutego 2026, 21:09 / czwartek
Nawet jeśli sztab ma jakieś założenia odnośnie kartek to myśle że dopiero po faulu u piłkarza przyjdzie refleksja "kurwa miałem uważać mam 3 żółte". Ewentualnie po 90 można liczyć ze ktoś celowo złapie żółtko bo takie były założenia.
6 lutego 2026, 07:33 / piątek
Jozin, niestety nie będzie.
6 lutego 2026, 09:20 / piątek
noga, dupa czymkolwiek ... 2-1 i ciężki mecz...
6 lutego 2026, 13:47 / piątek
W naszej sytuacji nie ma się na co oglądać. Musimy wygrać i wygramy. Nie ważne nasze rozkminy o kartkach i sprawach trenerskich i piłkarski. Już oni tam nieźle dyńkami ruszają w klubie. My możemy tylko z boku patrzeć, kibicować i czekać na dobre wyniki. Dobre =wygrane. TLG.
6 lutego 2026, 15:03 / piątek
@rynio61, masz rację, ale nie dziw się, że temat kartek nas frapuje, bardzo bym chciał i pewnie wszyscy na tym forum zagrać ze śledziami w możliwie najsilniejszym składzie. Moim cichym marzeniem jest w meczu z bezdomnymi przebić Raków ( 4:1 dla medalików)
6 lutego 2026, 20:26 / piątek
Walimy na pysk Pasy.
Jesteśmy w niezłym gazie i 3 pkt zostaną dzisiaj w Gdańsku !
6 lutego 2026, 20:38 / piątek
6 lutego 2026, 22:20 / piątek
Najsłabszy mecz od dawna.
6 lutego 2026, 22:29 / piątek
Żal straconych 2 pkt.. dziś można było sobie spokojnie grać w drugiej połowie po okręgu i zmuszać ich do biegania.. a tak pechową interwencja i dupa.. za dużo nerwowości i niedokładności..
6 lutego 2026, 22:31 / piątek
Ech, chyba muszą popracować nad grą przeciwko dziesięciu, Bo to już drugi raz w sezonie i drugi raz tracą punkty
6 lutego 2026, 22:32 / piątek
I huj ! A już było dobrze.
Ja nie będę wiele narzekał bo ciułamy te pkt i to jest najważniejsze ale biorąc pod uwagę przebieg tego meczu to jeśli Carver nie robi zmian to my kurwa potrzebujemy transferów na już ! 3/4 wyjściowej 11 gra przeciętny mecz więc aż się prosi coś pozmieniać. Vojtko niech odpuści wykonywanie stałych fragmentów gry a Ci którzy marzyli o Europie niech zejdą na ziemię.
6 lutego 2026, 22:36 / piątek
Szkoda, ale może dobrze że teraz?
Może dobrze, bo trochę lodu na głowy nasze i piłkarzy?
Ale i tak k..wa żal.
6 lutego 2026, 22:45 / piątek
Dzisiaj chyba nawet za bardzo im się chciało a szczególnie Tomasowi.
Ten karny to kryminał, nie powinno to mieć miejsca, szkoda.
6 lutego 2026, 22:53 / piątek
pisałem ze ciężko będzie ...punkt tez się liczy ..
6 lutego 2026, 23:02 / piątek
No cóż, balonik przed tym meczem był niepotrzebnie nadmuchany. Pękł. Wprawdzie z dużą pomocą gwizdka i niestety trenera ale jednak powietrze uszło.
Tomas z też nie miał swojego dnia. Nie ma co tu się rozpisywać. Następny mecz wygramy i humory się poprawią.
6 lutego 2026, 23:08 / piątek
Bardzo słaby mecz Wójtowicza, przez cały mecz miał chyba jedno w miarę mądre zagranie a reszta piłek albo bez sensu, albo do przeciwnika. Oczywiście zmiennik Kłudka też podawał przeciwnikowi, ale przynajmniej w obronie coś tam zagrał.
Bardzo dobry z kolei mecz Cirkovicia, wielka szkoda, że nie wpadł strzał pod koniec.
Ta drużyna ma problem mentalu. Po czerwonej kartce dla przeciwnika kładą się i myślą, że mecz się sam wygra. Tak było na Rakowie, tak było i teraz. Przecież karny dla tamtych był z zaproszenia ich przez Lechię na naszą własną połowę. Cofnęliśmy się, jakbyśmy nie wiem z kim grali.
Mena dobrze i z polotem, ale dośrodkowania do nikogo. Gdy zszedł Sezonienko, straciłem do reszty nadzieję. Nie myślałem, że kiedykolwiek to napiszę, ale Neugebauer wróć! Bez niego w pomocy jest dziura. Kapić robi głupie rzeczy, Zelizko nie ma z kim grać. Bardzo słaby Kurminowski, przegrane pojedynki, nie strzelone okazje. Ja wiem, że on strzelił Arce, ale czy naprawdę w takiej formie jest lepszy od Głogowskiego?
Cóż, gramy dalej, przegraliśmy ze słabym przeciwnikiem, który piłką coś tam grał tylko pierwsze 20 minut. Szkoda wyniku, szkoda kibiców.
6 lutego 2026, 23:59 / piątek
Też mnie Kurminowski nie przekonuje - wchodzi w chyba w każdym meczu i szczerze, to wygląda jak ciało obce w tej drużynie. Trzeba było wpuścić Wjunnyka za Sezonienkę, a nie jego.
7 lutego 2026, 00:25 / sobota
Mecz dość przeciętny w naszym wydaniu a zarazem trochę pechowy, bo przecież karny to efekt chęci szybkiego dojścia do piłki w sytuacji stresującej. Z drugiej strony nie można grać na czas, bo to dopiero byłaby oznaka, że nie dajemy rady. Co tu duzo ukrywać: żyjemy z szybkich, składnych kontrataków. Gdy mamy przewagę zawodnika, to trudno jest o pole do takiej gry. Cieszę się, że uciułaliśmy punkcik, bo przerwa w dostawach od razu oznacza obsuwkę o kilka miejsc.
7 lutego 2026, 09:19 / sobota
Jest punkt, szkoda straconych dwóch. Wyciągać wnioski i jazda dalej.
7 lutego 2026, 09:36 / sobota
Lille-1 nie wiem czy pechowy, gol dla nas po rykoszecie, kartka czerwona.
Zagraliśmy słabo i tyle. Kurminowski przesłaby.
7 lutego 2026, 10:26 / sobota
Bobček wszedł na boisko bardzo nabuzowany, walczył o każdą piłkę i nie odpuszczał żadnej sytuacji. Niestety, ta agresywność kosztowała nas rzut karny. Szkoda, ale taką determinację mimo wszystko trzeba docenić. Wójtowicz za to był dziś wyjątkowo elektryczny; często grał na ślepo lub na pamięć, a jego strona boiska wyglądała na najbardziej dziurawą w defensywie. Jego zmiennik w koncowce - Kludka przez swój krótki występ też nie prezentował się jakoś szczególnie dobrze. Tu jest pole do poprawy na kolejne mecze. Zhelizko moim zdaniem był dziś top w rozegraniu imponował spokojem i pewnością, a Kapić strzelił bramkę i chwała mu za to. Gdyby tylko było więcej skuteczności pod bramką...
7 lutego 2026, 10:39 / sobota
Złość to odpowiednie określenie tego co czuje bo niedosyt to za mało. Zupelnie jak w Częstochowie. Takie punkty po prostu musimy zbierać! Bedziemy jeszcze nie raz kuleć przez lewą stronę. Niestety podobnie jak w poznaniu Sezon i Cirkovic, dużo biegania, walki ale jakości w tym żadnej. Mena nasz jeździec mimo, że czasami zachwyca to potrafi też irytować jak mało kto. W drugiej połowie dostawał idealne piłki i podejmował wręcz absurdalne decyzję. Mamy takiego Bobcka i powinien go szukac zawsze! Szczególnie, że w polu karnym przeciwnika Bobcek sobie dobrze radzil z czarnym traore. Zabrakło dzisiaj Vijunyka, nie wiem dlaczego Trener go schował tak głęboko. Cracovia to dużo bardziej poukładana drużyna niż amika. Solidnie bronili, bramkarz ratował ale w dużej mierze to nasza indolencja pozbawiła nas punktów. Jeszcze wrócę do Cirkovica bo szale goryczy względem niego przelał ostatni fragment przed gwizdkiem, szansa na ostatnia centre a chłop nie potrafi, dryblować, znaleźć luki na dośrodkowanie w konsekwencji czego tylko się oddala od pola karnego a arbiter kończy mecz.
7 lutego 2026, 12:04 / sobota
To teraz pytanie kto za Bobcka w Lublinie, bo Tomek złapał czwartą kartkę. Kurminowski zmarnował sytuację w końcówce, Wiunnyk trochę pograł w Poznaniu ale dziś nie dostał ani minuty, Sezon też jak schodził był zdenerwowany swoją grą. Chyba Kurminowski wyjdzie, i przy ewentualnych rotacjach Wiunnyk?
Cirković zaczyna mi się podobać, dziś zagrał dobry mecz, szkoda że bez konkretu.
7 lutego 2026, 12:06 / sobota
Wiadro lodu na głowy tych,którzy po Pyrlandii widzieli już nas na pierwszym miejscu w ekstraklasie.Jak widać droga daleka do pełni szczęścia.
Co do przebiegu meczu-oczywiscie niedosyt i złość mając na uwadze wynik końcowy.Efekt finalny odbieram jako 2 stracone pkt.
Zauważalne były duże kłopoty bramkarza gości dotyczące gry na przedpolu.Szkoda ,że tego nie wykorzystaliśmy.Oddać jednak mu trzeba ,że niestety dla nas kapitalnie wyciągnął piłkę meczową Cirkovicia.
Sędziowanie masakrycznie slabe i to w obie strony.Mnostwo pomyłek i do tego brak wyczucia tzw.ducha gry.
Reasumując-przy większej dawce spokoju i wyrachowania mecz jak najbardziej do wygrania przez nas i tak się stać powinno.
No nic.Jedziemy dalej.
7 lutego 2026, 13:58 / sobota
żaden lód ...srakowia to dość dobra drużyna dużo lepsza niż lech-amica i co najważniejsze mająca trenera przez duże T... no i bramkarz miał dzień konia a my słabszy i tyle ..trzeba ten punkt szanować ..Cirković to grajek z dużym potencjałem ale taki trochę niechluj..
7 lutego 2026, 14:50 / sobota
Tylko niepoprawni optymiści mogli liczyć na łatwe zwycięstwo. Z Cracovią gra się naprawdę ciężko. Oni zwłaszcza na wyjazdach grają dobrze. Bobcek potwierdził stara piłkarską prawdę, że napastnik we własnym polu karnym to największe zagrożenie. I tak karny z dupy. Ale jak nie można wygrać meczu to wiadomo że remis jest lepszy niż przegrana.
Osobny temat to pajacowanie przyjezdnych w czym przodowali Klich i ten blondynek Wójcicki bodajże? A swoje dołożył Kwiatkowski i mieliśmy momentami kabaret na boisku.
Trudno przyszedł słabszy mecz z dobrym przeciwnikiem ale nadal od listopada jesteśmy niepokonani. Idziemy dalej...
7 lutego 2026, 16:01 / sobota
Ten wkurwiający blond gówniarz to Wójcik , ponoć jakiś niebywały talent tylko że ja stary i ślepy bo oprócz jego prowokowania nic innego pozytywnego jako piłkarza nie zobaczylem Klich to faktycznie wyjątkowa kurwa
7 lutego 2026, 21:41 / sobota
Mecz się odbył. Tyle można powiedzieć. Szkoda dwóch punktów. Mam do was jedno pytanie. Czy wy też nie możecie się tam dopatrzeć faulu na drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną? Bo ja naprawdę tam nie widzę faulu. Możecie mi powiedzieć wasze odczucia?
7 lutego 2026, 23:06 / sobota
@rynio61, nie oglądałem tej sytuacji ponownie, tylko powtórki w tv. Impet był duży i wyglądało jakby młody ze sraxy (nie pamiętam jak się nazywał) udem lub biodrem trafił w prawą nogę Meny, ale nie będę się upierał, moze tylko mi się wydawało.
Ale chciałbym o czymś innym. Tak po czasie sobie myślę, że paradoksalnie błąd Tomasa może nam wyjść na dobre. Tomas wie, że co by nie mówić zawalił mecz ( broń boże nie wypominam mu tego, byłoby to mocno nie w porządku). Z Motorem nie zagra, a więc wypoczęty przystąpi do meczu z k...ami i jestem pewien, że będzie maksymalnie zdeterminowany, żeby naprawić swój błąd. Przecież on ich rozniesie...taką mam nadzieję
7 lutego 2026, 23:08 / sobota
Nie było tam faulu co nie zmienia faktu, że z takich prezentów wypada korzystać. Dobra jednak reakcja trenera i piłkarzy, bo wszyscy czują spory niedosyt, oby to się przełożyło na boiskową złość i determinacje w Lublinie gdzie ewentualne zwycięstwo oznaczać będzie autostradę do utrzymania z opcją spoglądania w górę
8 lutego 2026, 00:16 / niedziela
Przed bezdomnymi jest jeszcze mecz z ciepłowodnymi jak coś, w którym Bobcek będzie mógł zagrać oczywiście.
Natomiast na to spotkanie powinien się moim zdaniem wykartkować Sezonienko, albo Vojtko, albo obydwaj
8 lutego 2026, 10:14 / niedziela
Bardziej niż praca arbitra poirytowała mnie ta rzucona małpka, dopiero na powtórce w domu ogarnąlem co tam zaszło. Wstyd po prostu! sranie do własnego gniazda, nie da się inaczej tego nazywać. Dziwimy się, że nie ma sponsorów, nie chcą ludzie na mecze chodzić! To właśnie przez takie zwierzęta na trybunach. Człowiek chciałby się skupić tutaj tylko na aspektach piłkarskich ale nie sposób zignorować takie wybryki.
8 lutego 2026, 14:04 / niedziela
@plumm1killer, masz rację, po Motorze gramy jeszcze z krecikami. Dzięki brachu za sprostowanie. Białozielone pozdrowienia
8 lutego 2026, 15:39 / niedziela
Rifet - prawdziwy kapitanie
Dopiero przeczytałem że przed ostatnim meczem spotkało Ciebie coś bardzo przykrego Miałeś pełne prawo myślami być gdzieś indziej , pewnie byłeś Mogłeś nawet nie zagrać Każdy by to zrozumiał Bardzo przykra sprawa A dla Ciebie drogi kapitanie wyrazy współczucia i przeogromny szacunek Trzymaj się A my z takim kapitanem na pewno nie zginiemy
8 lutego 2026, 20:34 / niedziela
@czarny66, fajnie że o tym napisałeś. Dopiero po Twoim wpisie przeczytałem artykuł o Kapiciu.
Takie gesty jak Rikiego pokazują kto na prawdę ma Lechię w sercu, prawdziwy kapitan.
8 lutego 2026, 22:38 / niedziela
@TECHLG - zgadzam się, ale z drugiej strony co Wójcik chciał osiągnąć/udowodnić, ostentacyjnie machając rękami w stronę trybuny Zielonej i całując herb Cracovii na koszulce. Prowokował, wiedział jak łatwo można podpalić ultrasów, a nasi dali się sprowokować. Niepotrzebnie, trzeba być ponad to. Na końcu o wszystkim decyduje boisko, a nie trybuny.