Motor Lublin - Lechia Gdańsk, nd. 15.02.2026, godz. 12:15
strona 2/2
15 lutego 2026, 14:13 / niedziela
Uff brawo piłkarze brawo Carver, sędzia chuj!
15 lutego 2026, 14:13 / niedziela
4 miejsce w tabeli powinno być i 1 pkt straty do 2 miejsca. Na koniec sezonu będzie ciekawie, bo walczymy o górne pozycje. Od 7 meczów nie przegraliśmy i gramy w porównaniu do górnej 8 naprawde dobrze. Jestem spokojny o ten sezon.
15 lutego 2026, 14:16 / niedziela
Ta drużyna jest niesamowita. Dziękuje za takie emocje.
15 lutego 2026, 14:17 / niedziela
Urfer powinien znaleźć środki na 2,3 transfery, bo puchary sa bardzo realne z taką gra i forma jaka prezentujemy
15 lutego 2026, 14:17 / niedziela
Bravo, bravo! Dali radę, wytrzymali!
Tylko Lechia!
15 lutego 2026, 14:18 / niedziela
Ale mi zrobili niedzielę,ja prdl.Nerwy do końca,przełączam,zmieniam kanały ,i....udało się utrzymać wynik.Tylko Lechia!!!!
15 lutego 2026, 14:19 / niedziela
Brawo, jeszcze ze dwa takie wyniki i przyznam rację kol Koozzie że gramy o Puchary!!
15 lutego 2026, 14:20 / niedziela
Niepotrzebne nerwy bo w drugiej połowie momentami Motor nie istniał i powinno być po meczu.
Wiadomo jak się kończą niewykorzystane sytuacje. Ale chwała drużynie i trenerowi. Decyzja z wejściem dodatkowego stopera genialna bo wszystkie górne piłki w końcówce strącał właśnie Diaczuk. Oni są jednak niesamowici mamy już 44 strzelone gole...chuj że prawie tyle samo straconych bo bilans jest dodatni na 3!
15 lutego 2026, 14:23 / niedziela
Dobra czyli tak : telewizor cały bo małpkami nie rzucałem, gardło też ok bo nie było udawania „planety małp”…. Więc kolega co zakładał ten wątek - chyba że ktoś się nie zgodzi - działaj na prawie serii i zakładaj najważniejszy wątek tego sezonu - bezdomni vs Wielka Lechia Gdańsk
15 lutego 2026, 14:47 / niedziela
Cooer czas uwierzyć:) , jak nam oddadzą 5 pkt to jeszcze włączymy sie w walkę o mistrza.
15 lutego 2026, 14:50 / niedziela
Prawie co mecz na naszej Lechii można nerwy stracić. Wójtowicz w 3 pierwsze minuty - trzy koszmarne straty i cudem nie było z tego straconych bramek. A w II połowie dwie zablokowane piłki, które jakby przeszły byłyby setki dla motorowcow. Mena nie przycelowal z 11 m, ale na szczęście trafił z 7 m. Mega przymierzył Nojgi. Cudna bramka. Mena mało brakowało a trafiłby w nogi bramkarza przy karnym, szczęśliwie piłka w siatce. Kontra 4 na 1 i bramki nie strzelili. Było jeszcze kilka okazji i wynik powiem być 2:5. Ale to nie byłaby Lechia, trzymać musi w nerwach do końca. Super zmiany na Diaczuka i Sezona. Zbierali wysokie piłki i dobrnęliśmy do końca. Brawa za bieganie, walkę i kolejne 3 pkt. Fajnie już nie pamiętać kiedy ostatnio przegrali. Gdyby nie te -5 ... walczylibyśmy o puchary i z taką grą nie bylibyśmy bez szans.
15 lutego 2026, 15:00 / niedziela
Dlaczego walczylibysmy?
Ja sądzę że walczymy , nie tylko o puchary
15 lutego 2026, 15:07 / niedziela
Brawo Panowie, brawo sztab. Jest super..., a może być jeszcze piękniej, ale ...,,step by step". Za tydzień j...ąć zagłąbie kretów i później bezdomnych i dalej ,,krok po kroku".
@woolf, myślałem, że tylko ja tak mam, witaj w klubie :)
15 lutego 2026, 15:51 / niedziela
W tej euforii zapomniałem że gramy jeszcze z lubinkami
15 lutego 2026, 15:56 / niedziela
Jeszcze jedno
Na kurwy Vojtko się dziś wyczyścił z kartek ...
Sezona Carver z kretami schowa do szafy
Pachnie mi to minimum powtórki z derbów w 1984
Zamiast 1-4 , 1-5...
15 lutego 2026, 15:58 / niedziela
Oczywiście jestem znów starszy o kilka lat po takim meczu, ale liczy się zwycięstwo. Brawo Tomek Neugebauer!!! Za to, że był tam, gdzie powinien był być i strzelił w stylu Bobceka, czyli nie w środek, tylko przy słupku. Na Lechu taka sama mądra bramka, kopia tej ze Stalą z poprzedniego sezonu na 3:2. Dzięki niemu też bez dziur w pomocy. Dobra forma i ogromne postępy, nie jest elektryczny jak kiedyś.
Brawo dla Camilo, z pewnością trudno mu się gra w takim klimacie jak nasz przy tej tzw. "rundzie wiosennej".
No i przede wszystkim powinni ćwiczyć zamieszania i wybicia z pola bramkowego, bo to już któryś z kolei kretyński gol, jaki sami sobie strzelamy. W tamtym sezonie podobną bramkę wbiliśmy sobie z Katowicami oraz nieco podobną również na Pogoni. Bezradny przeciwnik dostaje prezent.
15 lutego 2026, 17:26 / niedziela
O co chodziło Menie z tymi gestami, po zdobytych golach?
15 lutego 2026, 17:44 / niedziela
Może chciał abyśmy rzucili małpkami plus wydawali odgłosy małpek …
15 lutego 2026, 18:11 / niedziela
Jak tą drużynę się dobrze ogląda, człowiek nie zdążył wejść na sektor i było 0:1 ale taki dziwny spokój, że dadzą radę. To samo w drugiej połowie, przy 2:2 widać było że dadzą radę i że im się chce. Do tego doszła duża jakość, wynik spokojnie mogło być 5:2 ale najważniejsze trzy punkty. Carver ma niesamowitą zdolność robienia z piłkarzy przeciętnych piłkarzy bardzo dobrych jak na realia naszej ekstraklasy. Brawo drużyna i w poniedziałek - bez wymówek - wszyscy na stadion.
A MY SWOJE!!!
15 lutego 2026, 19:24 / niedziela
@cool - gest zasłaniania przedramieniem oczu polega na tym, że na tym przedramieniu ma wytatuowane inne oczy, i w ten sposób patrzy sobie przez te drugie. Oprócz tego zwykle napinanie mięśni, bo dziś w Lublinie były klasyczne rasistowskie udawanie małpy. Tam była sytuacja, że Mena patrzył w młyn Motoru bez emocji na twarzy, i wtedy napiął mięśnie pokazując że jest ponad nimi - i z jakiegoś powodu Brkić dostał wtedy szału.
15 lutego 2026, 19:28 / niedziela
@cool - gest zasłaniania przedramieniem oczu polega na tym, że na tym przedramieniu ma wytatuowane inne oczy, i w ten sposób patrzy sobie przez te drugie. Oprócz tego zwykle napinanie mięśni, bo dziś w Lublinie były klasyczne rasistowskie udawanie małpy. Tam była sytuacja, że Mena patrzył w młyn Motoru bez emocji na twarzy, i wtedy napiął mięśnie pokazując że jest ponad nimi - i z jakiegoś powodu Brkić dostał wtedy szału.
15 lutego 2026, 20:40 / niedziela
@stegowany
Dzięki za wyjaśnienie. Ciekawe jaką karę dostanie Motor za takie zachowanie?
A ich murzyna jak rozumiem to nie dotyczyło?
15 lutego 2026, 21:02 / niedziela
Oni ( Motor ) mają w składzie 3 murzynow. Sprawdzałem przed meczem aby wiedzieć jak nastroić gardło do odgłosów.
15 lutego 2026, 21:05 / niedziela
Dla mnie był to mecz o 6 punktów. Wywalczone w trudnych warunkach, ze słabym arbitrem. Wielkie brawa choć drżałem do końca bo ile to juz razy pokarało nas za brak zamkniecia meczu. Nojgi gol jak rasowy napastnik, świetne zawody, dużo zdrowia zostawil. W 70min już nie miał sił. Cirkovic mnie dalej rozczarowuje, mało daje z przodu a dziś jeszcze nie kwapił sie do pracy w defensywie. Kurminowski pełne rozczarowanie. Naprawdę oczekuje, że on w przyszłości zastapi Bobcka ale to co dzisiaj pokazał to koszmar... Sezon z ławki mocniejszy! Dobra zmiana. Nastepny mecz z cieńkim Miłoszkiem który by chciał podwyżkę za swój wkład w drużynę... bo przeciez się tutaj tak bardzo rozwinął, że mu się należy! Dowcipniś. Wracajac do meczu, Boss rzeźbi jak może, chlopaki wierzą w jego wizję i jakos to idzie. Byle bez kontuzji!
15 lutego 2026, 21:11 / niedziela
Zdobyliśmy na boisku 32 punkty co dałoby miejsce w czołówce tabel, ciekawe ile by ich było gdyby szło dobrze a nie tylko "jakoś"?
15 lutego 2026, 22:10 / niedziela
Składam protest, że Cirkovic "mało daje z przodu".
Dzisiaj tak:
- Duży wkład w pierwszą bramkę, podał do Rodina, a następnie po jego strzale Mena zdobył gola
- Po jego dośrodkowaniu doszło do sytuacji, w której Lechia zyskała karnego
- Po jego strzale Mena prawie zdobył bramkę, którą z linii bramkowej wybijał obrońca (tu jeszcze Sezonienko dobrze odegrał)
- Wjunnyk tak naprawdę okradł go z asysty
Całkiem sporo w ataku, a jego plusem jest, że jednak szuka kolegów, w przeciwieństwie do Wjunnyka, który kolejny raz zagrywa samolubnie próbując zdobyć bramkę "dla siebie", a nie grając pod drużynę - podobna sytuacja była w meczu z Niecieczą, ale tam po prostu nie podał, a tu po prostu zabrał piłkę Menie.
15 lutego 2026, 22:40 / niedziela
Mena był trochę lepiej ustawiony niż Viunnyk, ale ja bardziej bym się martwił gdyby napastnik w takiej sytuacji odpuszczał (to, że chciał tą piłkę świadczy o tym, że pomimo iż siedzi na ławce ma w siebie wiarę a to już dobra oznaka całej ej sytuacji). Prawdę mówiąc to wcale nie mam przekonania, że Mena by to strzelił (miał na to bardzo podobną szansę jak Viunnyk a Camilo często uderza na siłę). Inna sprawa, że Viunnyk jako napastnik powinien to strzelić i wtedy nikt by pretensji nie miał. Koniec końców mecz wygrany i to się liczy bo daje nam oddech w tabeli. Motor przypomina mi Lechię po awansie. Atakuje ale przeciwnik ma naprawdę sporo szans na strzelenie im bramek. Inna sprawa, że Lechia to obecnie najlepszy zespół w ekstraklasie za ostatnie 5, 10 a nawet 15 kolejek. Cieszmy się bo naprawdę za stosunkowo nieduże pieniądze właściciel stworzył bardzo fajny zespół. Oby tylko ludzie po zimie zaczęli chodzić na stadion w znacznie większej liczbie bo ten zespół zasługuje na min 20-25 tyś widzów na każdym meczu. Nie wiem czego jeszcze ludzie oczekują aby zacząć chodzić na mecze.
15 lutego 2026, 22:47 / niedziela
Co do Cirovicia to z całą pewnością nie jest tak efektowny jak Mena ale gdyby koledzy strzelali co drugą sytuację jaką im stwarza to by był bardziej efektywny niż Camilo. Też mnie nie przekonywał długo ale na dziś uważam, że jest dla zespołu bardzo istotny. Nie jest przypadkiem, ze trener zrezygnował z wystawiania tam Viunnyka, Sezonienki czy wracającego po kontuzji Tsarenki (gdy przed kontuzją wchodził za Khlana też potrafił na tej pozycji narobić kłopotu przeciwnikom).
16 lutego 2026, 07:34 / poniedziałek
Co do sytuacji Wjunnyka to przeszkodzili sobie wzajemnie. Gdyby Meny tam nie było to pewnie Wjunnyk by to strzelił. Zabrakło trochę komunikacji.
16 lutego 2026, 08:28 / poniedziałek
Lechia wygrała i to jest najważniejsze. Zawsze można dywagować co piłkarze mogli zrobić w danej sytuacji ale nie zapominajmy na jakiej murawie i w jakich warunkach wczoraj grali. Każde podanie po ziemi szło w inny sposób niż po murawie w "normalnym" stanie. Wczoraj wszystko było loterią a piłkarze biegali po nawierzchni ,która na każdym metrze kwadratowym miała inną przyczepność.
@Alius co do frekwencji w Gdańsku, myśle że ludzie są bardzo wygodni i póki temparatury będą tak niskie jak obecnie, to wiecej niż 10 tyś. nie będzie na stadionie. Pora meczu też ma duże znaczenie dla wielu, ale to już było wiele razy wałkowane tutaj.
16 lutego 2026, 11:40 / poniedziałek
Cirkovic we wczorajszym meczu obejrzał 3cie żółtko w tym sezonie i musi zajebiście uważać w meczu z Zagłębiem żeby się nie wykartkować na derby.
Kurde dobrze by było pojechać do Gdyni i zamknąć dziwkom mordy zwycięstwem !
Arka u siebie to inna drużyna niż w gościach i za darmo 3pkt nam nie oddadzą.
16 lutego 2026, 13:53 / poniedziałek
A tam się nikt kurew pytał nie będzie. Bierzemy co nasze i niech spierdalają do pierwszej ligi. Nikt za szmatą tęsknił, ani płakał nie będzie. TLG.
16 lutego 2026, 14:53 / poniedziałek
rynio61,
Sam sobie odpowiedz na pytanie których z trzech poniższych drużyn najchętniej byś się pozbył z Ekstraklasy po tym sezonie: Termalica, Legia, Arka, Widzew, Motor, Pogoń, Piast, GKS Katowice, Radomiak, Korona.
Byłem na sierpniowych derbach ze swoją rodziną i powiedzmy sobie szczerze: poza derbami Trójmiasta żaden inny mecz w sezonie nie może się równać pod względem frekwencji (pełny stadion!) oraz atmosfery wokół Lechii Gdańsk. Chyba tylko hipotetyczny mecz o Mistrzostwo Polski (np. 33 kolejka z Legią w tym sezonie!) lub mecz fazy grupowej pucharów europejskich mógłby się z tym równać. Mecz z sąsiadami z północy to jest gwarancja paru milionów złotych z dnia meczowego do klubowej kasy oraz niemal gwarancja sześciu dużych punktów do ligowej tabeli. Czego chcieć więcej?!
Dla mnie to jest trochę logika na zasadzie: na złość babci odmrożę sobie uszy. Nie idźmy tą drogą.
16 lutego 2026, 15:21 / poniedziałek
@ mafo
Czego chcieć więcej?
Spadku tych kurew , utopionych zatopionych we wszystko
Te parę milionów za frekwencję na jednym meczu bardzo łatwo przeliczasz
Wg mnie za łatwo Ale to tylko moje skromne zdanie
16 lutego 2026, 17:40 / poniedziałek
@mafogda, czego chcieć więcej? Już tu kiedyś pisałem, chcę śmierci tej zakłamanej k..wy, chcę tańczyć i pić wino na ich pogrzebie, chcę srać na ich grób. Nienawidzę tych hipokrytów. Nawet po ostatniej akcji w Kościerzynie k..wy płakały, że chłopaki ze sportowej ekipy wjechali na trening gdzie dzieci były, tylko żadne z dzieci jeżeli faktycznie tam były nie ucierpiało. Już k--wy zapomiały jak w Sopocie zlali w kilku nastolatka z Lechii, a ostatnio w pięciu lali 13-nasto latka z kadłubów. Te zawszone dziwki tylko w necie się napinają w realu jak zawsze spierdalają. Nienawidzę tej frajersko/farmazońskiej ekipy, śmerć k..wie!!!!!
16 lutego 2026, 19:14 / poniedziałek
Tradycyjnie jeszcze bramki ode mnie:
odnośnik
17 lutego 2026, 00:20 / wtorek
No to podnosimy średnią powyżej 2 bramek na mecz. Oby tak dalej, z tendencją zwyżkową.
Ci, co sądzą, że, jak miało to miejsce jesienią, wystarczy pod koniec meczu Lechię docisnąć i punkty są jak w banku, jeszcze nie jeden raz się zdziwią. Teraz nie było obrony Częstochowy a byliśmy w stanie do końca wyprowadzać kontry i to nie takie, na uwolnienie, a po to, aby „zamknąć mecz”. Nic z tego nie wyszło, a szkoda. Szczególnie głupio wyszło to z Camilo. Widać było, że kibice Motoru skutecznie deprymowali go od pierwszej minuty i był on mocno nabuzowany, aby pokazać im wała. Wiunnyk nie powinien zabierać mu tej piłki na hat tricka. Z jaką pasją napier... on później na bramę, to rzadko się widzi.