Gdańsk: niedziela, 19 lipca 2026

arka Gdynia - Lechia Gdańsk pt. 27.02.2026 r. godz. 20.30

strona 2/2

27 lutego 2026, 22:38 / piątek
Niby remis od stanu 0:2 jest w miarę ok, ale lekkie rozczarowanie jest, szkoda tej ostatniej akcji. Dzięki za walkę i za podtrzymanie tradycji, jedziemy dalej
27 lutego 2026, 22:39 / piątek
Kurwa ta ostatnia akcja! było blisko żeby znowu jebnąć kurwiska ale chwała że podnieśli wynik.
Po raz kolejny zwracam uwagę na babole Paulsena bo gość przeplata dobre interwencje z koszmarnymi.
27 lutego 2026, 22:39 / piątek
Lepszy remis niż wiadomo co. Ale prawdę mówiąc jakby się skończyło 5:5 to nikt nie miałby pretensji.
Oby nigdy więcej takiego pastwiska.
27 lutego 2026, 22:39 / piątek
Cyrkowiec sorry ale to nie jest opcja na Lechię. Więc pomimo jednej akcji - twierdzę out. Dodając do tego mecz z zagłębiem - śmiało wypierdalaj. Sezonienko - świetny w drugiej połowie. Znowu świnie nie wygrali i o to biega
27 lutego 2026, 22:43 / piątek
@cooer przypomnij mi kto oprócz Rakowa wygrał w Gdyni albo zremisował chociaż?
Dla mnie uznanie dla chłopaków za ten mecz. Klepisko sprzyjało wydatnie śledziom.
Cirković słabo ale jedna świetna asysta...Sezon jak zwykle na derby.
27 lutego 2026, 22:44 / piątek
Duży minus dziś Pilana, zmarnowane dwie setki plus dla mnie to był karny i byłby wyjątkowo głupi. No i Bobcek się coś zaciął, chociaż on nawet w słabszej dyspozycji budzi ewidentnie strach u rywali
27 lutego 2026, 22:47 / piątek
Boisko jest takie same dla wszystkich... Tyle, że nie. Takie boisko krępuje szybkich, technicznych zawodników, a promuje toporny futbol. To, że udało nam się podnieść od 0:2 to wyłącznie niezwykła siła woli. Ktoś napisał, że po 2:2 Lechia odpuściła, bo zadowala ją remis. Bzdura. Ich po prostu bardzo dużo kosztowało zarządzanie grą w takich warunkach. Zwróciliście uwagę, że kiedy tylko to było możliwe, piłka szła w górę? Nawet krótkie podania podnosili. Bo po takim boisku ciężko biegać, ciężko toczyć piłkę, ciężko cokolwiek zaplanować, bo piłka sobie leci, gdzie jej się podoba.

Szkoda, byliśmy lepsi. Mieliśmy trochę pecha. Ale też trochę szczęścia, bo ta sytuacja z Gutkiem... Powiem tak: odetchnąłem, bo ktoś inny mógłby tam jedenastkę podyktować. Tak czy inaczej, waleczność, charakter, dynamika, wysiłek - to wszystko było dziś na swoim miejscu.

Najważniejsze, że tradycja podtrzymana i mamy lepszy bezpośredni bilans - tak na wszelki wypadek. Szkoda mi Szwariego, że musi pracować w takim klubie, ale cóż... :)
27 lutego 2026, 22:49 / piątek
Tradycja zachowana, szybkie podniesienie się po 0:2, niby remis zły nie jest, ale możemy polecieć ostro w dół tabeli, trzy drużyny mogą realnie nas jeszcze przeskoczyć po tej kolejce spotkań.
27 lutego 2026, 22:51 / piątek
Od siebie dodam jedno / ktoś kto biega sobie tak rekreacyjnie , to wie jaka różnica jest biegać po twardym podłożu a inaczej po piasku. Dlatego dla Lechii to nie było łatwe zadanie grać na takim klepisku. Dla mnie ten remis to jak zwycięstwo .
27 lutego 2026, 22:53 / piątek
Remis z 0-2 smakuje zdecydowanie inaczej. Co by nie mówić o Paulsenie to jakiś dar zaczarowania bramki posiada bo bezdomni dziś mieli pełno sytuacji w tym dwa słupki i poprzeczke. Pełno emocji na tym klepisku.
Tradycja podtrzymana , arka w Trójmieście na wieki jebana.
27 lutego 2026, 22:55 / piątek
Jest alko więc krótko
1. Brawo za walkę ! Podnieśli się przy 2:0
2. Nie mamy klasowego bramkarza
3. Trener musi pomyśleć nad elementem zaskoczenia, w takim meczu jak dzisiaj aż prosiło się aby zrobić pod koniec meczu coś czego się kurwy nie spodziewały.
4. AGKŚ
27 lutego 2026, 23:03 / piątek
Punkt nr 4 … i tyle w temacie
27 lutego 2026, 23:07 / piątek
Pewnie mnie zjebiecie, ale po radości z wyrównania i uldze, że kolejny raz ku..ie się nie udało przyszła refleksja. Chciałbym nie mieć racji, ale boję się, że ten wynik i wynik z poniedziałku uwikła nas w walkę o utrzymanie, a gdy popatrzymy na tabelę, ile mamy punktów, kto jest za nami i jakie mecze nas czekają...to robi się średnio fajnie. Mam nadzieję, że się mylę
Brawo dla chłopaków za walkę do końca, ale ten mecz trzeba było wygrać
27 lutego 2026, 23:15 / piątek
czarny74
Na moje napewno spadnie Nieciecza i Gdynia , kto trzeci nie wiem ale nie wydaje mi się aby to była nasza Lechia.
Bronimy się jakością na boisku, ta drużyna jeszcze nie raz w tym sezonie sprawi, że będziemy z nich dumni. Dobrej nocy !
27 lutego 2026, 23:16 / piątek
W walkę o utrzymanie są uwikłani od samego początku, ja rozumiem, że były dobre wyniki do zeszłego tygodnia, ale wszystkiego wygrywać/remisować się nie da i przyjdą takie "zadyszki".
Ważne żeby skończyła się wreszcie zima i murawy wszędzie wróciły do dobrego stanu, bo szczerze ta w Gdańsku to ostatnie dwa razy też była taka sobie, w Lublinie beznadziejna, a dzisiaj wiadomo, przeszło to wszelkie wyobrażenia. Wtedy wydaje mi się że tacy gracze jak Mena na przykład będą się lepiej czuli z piłką przy nodze i może statystyka długich podań i dośrodkowań się jakoś poprawi, bo nie oszukujmy się, długimi piłkami się dzisiaj za bardzo grać nie dało, chyba że górą, ale i tak częściej to nie wychodziło niż wychodziło.
27 lutego 2026, 23:16 / piątek
Ale, jak mówi klasyk, jeżeli nie da się wygrać, to chociaż zremisuj. I to im się udało. Chwała chłopakom za to.
27 lutego 2026, 23:20 / piątek
@d.g. Tych strat punktów przez arkę było trochę:

2. Kolejka Arka Gdynia 1-1 Radomiak Radom
9. Kolejka Arka Gdynia 0-0 Korona Kielce
17. Kolejka Arka Gdynia 1-4 Raków Częstochowa
20. Kolejka Arka Gdynia 2-2 Legia Warszawa
23. Kolejka Arka Gdynia 2-2 Lechia Gdańsk

4 remisy i 1 porażka, przy 7 zwycięstwach. 25 punktów w 12 meczach, bilans bramek 19:14. Najmocniejsi na swoim stadionie w całej lidze, druga jest Wisła Płock z 24 punktami w 12 meczach (7-3-2), potem Górnik Zabrze z 22 punktami w 12 meczach (7-1-4), mocni też są w Radomiu, z 20 punktami w 10 meczach (6-2-2), i Jagiellonia z 19 pkt w 9 meczach (6-1-2). My jesteśmy tutaj "średniakiem ligowym", bo mamy 18 punktów w 11 meczach (5-3-3), ósme miejsce w lidze.
27 lutego 2026, 23:25 / piątek
Ktoś zauważył ,że Mena przy próbie pierwszego sprintu zakopał się w tym błocie/murawie?Odechciało mu się więcej prób.Brawo za zangażowanie.Wracacamy na tarczy .
27 lutego 2026, 23:35 / piątek
@stegowany to tylko potwierdza, że nie ma co jęczeć że zagrali słabo. Duch fajnie to wyłuszczył...
27 lutego 2026, 23:48 / piątek
Dario:./: wracamy z tarczą a nie na tarczy.. zdrówko
28 lutego 2026, 00:01 / sobota
Wracamy z tarczą. Chłopaki udźwignęli to zadanie. Obroniliśmy się przed śledziami, Trójmiasto nadal do nas należy i awansowaliśmy nawet o jedno miejsce. Dodatkowym plusem to, że znowu strzelamy bramki i to bardzo piękne. No i chwała młodym, niezniszczalnym lechistom. Bramki wychowanków w takim meczu liczą się dla mnie podwójnie..
28 lutego 2026, 00:03 / sobota
Przepraszam, czy ktoś tu stawiał że dla Lechijki strzelą Żelizko i Sezon? Hmmm ;-)
28 lutego 2026, 00:21 / sobota
Jak zobaczyłem że Sezon w pierwszym składzie to obstawiłem że strzeli. I super, Sezon szacun dla Ciebie! Wiele razy wieszano na Tobie psy ale masz charakter i jesteś Lechista z krwi i kości. LECHIA jak zwykle pokazała charakter i chwała jej za to!
28 lutego 2026, 01:39 / sobota
@ciasteczko88
Z naszej Lechii zawsze jestem dumny. Doceniam też wynik, nie jest łatwo wrócić z 0:2. Ale jak pomyślę o kalendarzu to czekają nas naprawdę trudne mecze.
W domu z Jagą, Pogonią, Rakowem, Legią czy Koroną
Na wyjeździe z Widzewem czy Radomiakiem
Lekko nie będzie.
Też Ci życzę dobrej nocy
28 lutego 2026, 06:47 / sobota
Traktuje to jako zwycięski remis choć mieliśmy piłę bramkową w końcówce. W pierwszej połowie dostosowaliśmy sie do taktyki klepisko na którą liczyła arka.. czyli szybkie transportowanie piłki, górą, walka, brak utrzymania sie przy piłce i dłuższych wymian. W drugiej już sprobowalismy grać i się dało! Jeden klient rusyn sprawiał naszej obronie sporo kłopotów. Martwi mnie dyspozycja Wójtowicza, kolejny mecz gdzie nie ma go z przodu, podania do nikogo a w defensywie bardzo niepewny, spozniony, przegrywajacy pojedynki. Z drugiej strony Vojtko w koncu zagral solidny mecz! Ma chłop ułożona lewa noge, krawaty wiązać! O parodyście Cirkovicu juz pisałem w przerwie, zdanie podtrzymuje. Dzisiaj dobre zmiany, w odpowiednim momencie, Nojgiemu chyba nie powiedzieli, ze boisko to chlew i grał swoje. Ustawienie z Sezonem w środku zawiodło kompletnie ale nie zawiodł Sezon! Bramkę bedzie dziecią pokazywac! Brawo! Plana już kiedyś zrobił karnego dokladnie w ten sam sposób bezsensownie ciągnąć rywala! Mamy szczęście bo podstawy były! Durne i na własne życzenie ale wciąż! Jedno czego nie było to... nikt nie podostrzył! Na boisku derbowej walki było mniej niż zwykle. Arka na swoim boisku ze tą murawa i taktyka chlew ma plan na którym mocniejsze zespoły się potykały więc nie mamy co narzekać!
28 lutego 2026, 09:16 / sobota
Corney, bramkę Sezona obstawiłem ja. Zobacz w pierwszym poście. 🙂 Brawo Kacper!

Co do meczu to pozostaje niedosyt, ale... Przy 2:0 każdy by brał taki wynik. Śledzie mieli swoje akcje i dobrze, że zabrakło im szczęścia. Nam zresztą trochę też.

Pozytywnie Pllana. Ze trzy strzały oddał na bramkę. W tym meczu zabrakło mi strzałów z dystansu co przy takiej murawie mogłoby przesądzić o naszej wygranej. Gol Zhelizki to potwierdza.

Nie wiem czy zmiana w bramce by się nie przydała? Weirauch mógłby znowu stanąć między słupkami.

Murawa nie dała poszaleć Menie. Bobcek starał się, ale nie szlo. Nie można jednak odbierać chłopakom woli walki.

Cieszmy się z charakteru drużyny bo w tym sezonie jest naprawdę nieobliczalna.
28 lutego 2026, 11:16 / sobota
Ja nie bardzo rozumiem czemu drużynie gospodarzy miał się należeć rzut karny w drugiej połowie. Wszyscy przecież widzieli jak wygląda murawa na boisku i kto jest za taki stan odpowiedzialny. Oczywiście gospodarze.
Rozmowa sędziego Raczkowskiego z sędzią Pskitem który był na VAR wyglądała tak.:
" Paweł czy mam podbiec do monitora i obejrzeć tę sytuację ? " odpowiedź
" Nie Paweł. Nie biegnij bo się spocisz a po drodze jeszcze się wyjebiesz na tym pastwisku i skręcisz sobie staw skokowy. "
"Dzięki Paweł za podpowiedź. Zdrowie jest najważniejsze "
No i to tyle w temacie tej kontrowersji. Chyba wszystko jasne i do dyskusji nie zapraszam.
28 lutego 2026, 20:15 / sobota
Kolegium Sędziów PZPN stwierdziło dziś, że sędzia powinien podyktować karnego.
Nie oszukujmy się, ten karny im się oczywiście należał.

Punkt wywieziony po 0-2 smakuje całkiem dobrze. Jak zwycięstwo. Szkoda, że na dole tabeli znowu robi się ciasno.
28 lutego 2026, 20:43 / sobota
A Ty jesteś w tym kolegium?
O wyimaginowanym karnym było napisane powyżej , i po chuj do tego wracasz?
1 marca 2026, 09:39 / niedziela
Ja piernicze bądźmy obiektywni! Sedziowie sie mylą na potęgea po co udawać, że jest inaczej? Było takich karnych już wiele...Plana juz takiego wczesniej zrobił! Raz nam się poszczęściło a innym razem nas skrzywdzą dając rywalom karnego z kapelusza. Nie rozumiem dlaczego mamy kłamać, ze było inaczej...
1 marca 2026, 13:24 / niedziela
"Innym razem nas skrzywdzą..."a mało razy nas skrzywdzili? Bądźmy obiektywni no tak...do kurewki wraca karma a to i tak za mało jak na ich wyczyny.
1 marca 2026, 17:21 / niedziela
W drugiej połowie dopisało szczęście. Co do karnego... Planna przytrzymał śledzia, ale Gutek padł teatralnie. Swoją drogą Planna raz zmarnował setkę, ale tą sytuacją poprawił swoje notowania. Sprytny, dyskretny, miękki faul. Gdyby śledź nie był trzymany, bramka byłaby na 90%. Sędzia generalnie nie wypaczył wyniku, w przeciwieństwie do meczu z Zagłębiem. Sportowy prymat Lechii w Trójmieście utrzymany w kolejnym sezonie, śledzie nigdy nie wygrały i nigdy nie wygrają. I oto chodzi!
1 marca 2026, 18:29 / niedziela
NIE MA TAM ŻADNEGO KARNEGO!

Też początkowo myślałem, że być może należała się jedenastka. Wszystko zmieniła pomeczowa wypowiedź Gutka. Cytuję:

"Jak tylko poczułem kontakt, że dwoma rękami mnie trzyma za koszulkę, to nawet nie myślałem więcej. Nie będę walczył, padłem w pole karne, przed bramką. Nie może mnie wziąć i dwoma rękami trzymać. Na pewno to jest karny z mojego odczucia".

To wszystko zmienia. Po pierwsze, Pllana nie powoduje upadku Gutka, skoro napastnik przyznał, że przewrócił się sam i celowo. Po drugie, Pllana nie uniemożliwia Gutkowi walki o piłkę, bo Gutek sam przyznaje, że z tej walki intencjonalnie zrezygnował. To jest krystalicznie czysta definicja symulki.

W kontekście tej wypowiedzi, oświadczenie KS odbieram jako całkowitą kompromitację.

A są jeszcze dwa pomniejsze aspekty. Po pierwsze, Pllana nie zatrzymywał Gutka. Owszem, objął go, ale poruszał się w tempo. A po drugie, Gutek miał fatalny timing w tej akcji. Widać, że już się wywrócił, już trochę poleżał, a dopiero potem piłka spadła. To była taka świeca. Dynamika i prędkość zawodnika nie przyniosłaby mu korzyści. Gdyby się nie wywrócił, musiałby się zatrzymać i poczekać, aż piłka opadnie. Razem z bramkarzem i pięcioma (!) obrońcami. On świetnie wiedział, że to nie jest żadna sytuacja. Znam go dobrze. Gdyby miał szansę na gola, to by o niego walczył. Chciał dostać prezent i nie dostał. Więc tym razem propsy dla sędziego Pskita z VAR, a dla KS klaps na gołą żyć. I dla Raczkowskiego też, bo ponoć powiedział, że gdyby został wezwany do monitora, to by gwizdnął karnego.
1 marca 2026, 20:35 / niedziela
Nawet gdyby Gutek mówił to, co pismacy wymyślili, że "został powalony", to przecież było widać jak na dłoni, że nagle doznał omdlenia nóg ( przestał nimi pracować, aby dojść do piłki ) potem głowa nienaturalnie wyszła ku grze, jakby za przyczyną przytrzymania, ale wtedy kontakt był już luzowany. Po prostu było delikatne objęcie rękoma, VAR to widział , podobnie jak to że potem było już aktorzenie, nie walka o piłkę a sędzia uznał, że nie będzie wynik ustalany poprzez kiepskiego aktorzynę, bo tak dać się nabrać, to uwłaczałoby jego godności. To nie zmienia faktu, że wielu sędziów dałoby sie wystawić do wiatru,
1 marca 2026, 20:40 / niedziela
Tak... na gołą rzyć.
Po obejrzeniu powtórek... absolutnie przyznanie karnego nie byłoby z duchem gry. Planna nie kopnął go, nie popchnął, nie widać żeby z jakąś siłą blokował ruchy, nie wpadł na niego, nie staranował, zainteresowany był piłką... a Gutkovskis po prostu za bardzo przyaktorzył i dosłownie padł pod naporem ciała.
Co do trzymania... to niestety przepisy stanowią, że za samo trzymanie w polu karnym już jest karny ( w sumie dosyć szerokie pojęcie, bo trzymać można z różną siłą)... tylko ja nie widzę tam też tego trzymania a bardziej objęcie, położenie rąk na przeciwniku.
1 marca 2026, 21:06 / niedziela
Właśnie w Lidze Extra Plus Gruchała płacze i ogólny klangor o krzywdzie kurewki zza Sopotu...
1 marca 2026, 21:46 / niedziela
Moim zdaniem też nie ma przewinienia, bo jednak przeciwnik mógł się poruszać podczas tego obejmowania, przecież z kilka kroków zrobił. I zgodzę się, że nagle się położył.
Co innego, jakby np. nagle mu wyskoczył do piłki, a przez to objęcie by nie mógł i by upadł albo coś w tym stylu, bo wtedy faktycznie byłoby to przewinienie. Ale na to nie wpadł, więc nie ma o czym mówić.
I może jestem nieobiektywny, ale jakby nam takiego nie odgwizdnęli, to raczej narzekałbym na piłkarza-aktora, a nie sędziów
1 marca 2026, 22:47 / niedziela
Mam tego pecha, że nawet jak rzecz się tyczy karnego dla śledzi to nie potrafię robić fikołków intelektualnych czy wzrokowych i 2+2 nadal będzie 4.
Karny ewidentny, trudno o bardziej oczywistą sytuację. Nie powiem decyzja varu dała mi tyle samo radochy co śmiechu, teraz będą latami wspominać a gdyby ten karny...
Nie ma, nie było i nie będzie, taki los śledziowatych w derbach. Z resztą należało się im pokaranie za te klepisko jak psu buda. Na normalnym boisku nie byłoby w ogóle tematu bo byłaby to bramka na 2:4. Natomiast jedyne co ma sens w tej chwili to napomnienie Bujara by przestał obłapywać rywali w mało groźnych sytuacjach, bo ma jak w banku że gwizdnięty będzie teraz każdy jego wyskok z łapami w stronę przeciwnika
1 marca 2026, 23:37 / niedziela
@balshoy

Rzyć, tak jest :) Zorientowałem się o mgnienie oka za późno ;)
16 marca 2026, 19:23 / poniedziałek
Zaległa relacja z meczu:
odnośnik
1 2
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.838