Gdańsk: wtorek, 15 września 2026
AKTUALNOŚCI

K. Brede: Nikogo nie przepraszam

3 września 2006

- Mecz ułożył się dla nas bardzo niekorzystnie - powiedział po sobotnim meczu z Polonią Bytom obrońca Lechii Gdańsk, Krzysztof Brede.

- Popełniłem nawet nie fatalny błąd, po prostu nie wiem, jak go w ogóle nazwać. Zagrałem za lekko do bramkarza. Mogłem zrobić wszystko w tej sytuacji, a najprościej było po prostu wybić piłkę. Nie zrobiłem tego i ciężko mi coś konkretnego w tej chwili powiedzieć - tłumaczył popularny "Heniek".

- Atakowaliśmy, ale nic nie wpadało. Dla mnie dobrze, że spotkanie skończyło się remisem, a nie porażką. Nie chcę tutaj nikogo przepraszać za mój błąd. Uważam, że jesteśmy zespołem i każdy widział, co zrobiłem. Po prostu podjąłem złą decyzję - żałował środkowy obrońca biało-zielonych.

- Podchodząc do rzutu karnego nie myślałem o tym, czy go strzelę. Byłem bardzo zdeterminowany, aby odbić straconą przeze mnie bramkę. Wchodziłem, tak jak trener mi kazał, na rzuty rożne. Nie powiem, że się cieszę, bo strzelić z rzutu karnego to mój obowiązek. Wiedziałem, że muszę strzelić karnego i naprawić to, co zepsułem - mówił Krzysztof Brede.

- Mój gol do końca mnie nie satysfakcjonuje, bo uważam, że gdybym nie popełnił na początku meczu błędu i strzelił rzut karny to mielibyśmy dziś trzy punkty, a nie jeden. Poza bramką Polonia więcej nam nie zagroziła - zakończył gdański defensor.
(ks / lechia.gda.pl) 3 września 2006, 10:00
REKLAMA
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.027