|
Podstrony:
|
M. Mysiak: Klęska. Musimy szybko zapomnieć
11 marca 2007
- Zapowiadaliśmy, że przyjeżdżamy tu po trzy punkty, ale boisko zweryfikowało nasze plany - przyznał po meczu były piłkarz Lechii, a obecnie Unii, Maciej Mysiak.
- Przegraliśmy 1-5. Dostaliśmy od Lechii sromotną lekcję. Szkoda, bo prowadziliśmy 1-0, mogliśmy spokojnie ustawić wynik "pod siebie". Niestety, szybko straciliśmy bramkę na 1-1, później 1-2 i 1-3. Później już się nie pozbieraliśmy - przyznał popularny "Myszor".
- Krótko mówiąc: klęska. Musimy o niej jak najszybciej zapomnieć i przygotować się do sobotniego bardzo ważnego meczu z Podbeskidziem. W tej chwili stoimy praktycznie "pod ścianą" i musimy pokonać bielszczan, bo inaczej będzie bardzo ciężko - nie ukrywa pomocnik gości.
- Nie wiem czy to Lechia zagrała tak dobrze, czy my tak słabo. To była dopiero pierwsza kolejka, a to zawsze wielka niewiadoma. Mam nadzieję, że była to nasza jednorazowa wpadka - zakończył Mysiak.
(ks / lechia.gda.pl)
11 marca 2007, 23:27
|