Chrzest bojowy Kubickiego
6 września 2007
Swój chrzest w roli pierwszego trenera Lechii przejdzie Dariusz Kubicki. Będzie nim niedzielny mecz z ŁKS-em Łomża.
Spotkanie odbędzie się w Gdańsku o godzinie 16.00.
- Na razie jestem na etapie aklimatyzacji, ale powoli wdrażam się w funkcjonowanie klubu. Moje odczucia są bardzo pozytywne i z niecierpliwością czekam na pierwszy mecz - powiedział dla Gazety Wyborczej Kubicki.
- Na pewno mój zespół ma duży potencjał, a moim zadaniem będzie go wydobyć. Na treningach widzę ogromne zaangażowanie zawodników, wszyscy są chętni do pracy, więc jestem dobrej myśli - dodaje były trener Legii Warszawa.
Zdaniem Kubickiego największym minusem Lechii było to, że zespół tracił bramki po głupich i nie wymuszonych błędach. - Wina leżała po stronie całego zespołu, a nie tylko obrońców. Zdecydowanie trzeba to poprawić - dodaje były zawodnik Aston Vilii.
- Jeśli chodzi o zmiany w taktyce, to przede wszystkim chcę grać dwójką napastników - podkreśla były prawy obrońca Legii i reprezentacji Polski.
- Nie przykładam wagi do tego, kto grał do tej pory więcej, a kto mniej. U mnie wszyscy mają czystą kartę i równe szanse - podkreśla popularny trener Kubicki.
Przeciwnikiem Lechii w tym meczu będzie ŁKS Łomża. Przypomnijmy, że klub z Łomży pokonał w poprzedniej kolejce Stal Stalowa Wola 5:1. Nie będzie to łatwy rywal zwłaszcza, że Biało-Zieloni nie zagrają w najsilniejszym składzie.
W niedzielnym meczu nie wystąpią na pewno pauzujący za czerwoną kartkę Paweł Pęczak oraz kontuzjowany Rafał Kosznik. Nie pewny jest również występ Arkadiusza Miklosika.
- Nie ma co ukrywać, faworytem będzie Lechia, choć to my jesteśmy wyżej w tabeli - zauważa obrońca i grający trener ŁKS Łomża.
- Spróbujemy pobić rekord kolejnych nie przegranych spotkań z poprzedniego sezonu z rund jesiennej i wiosennej, ale zdajemy sobie sprawę, jak trudne to zadanie. Teraz czekają nas ciężkie mecze, a pierwszy z nich w Gdańsku - dodaje Grzegorz Lewandowski, były reprezentant Polski.
REKLAMA