Gdańsk: wtorek, 1 grudnia 2020
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

A. Rybski: Przyjemnie było jesienią być kibicem Lechii

22 listopada 2007

Andrzej Rybski, jeden z najlepszych piłkarzy gdańskiej Lechii, podsumowuje zakończoną niedawno rundę jesienną drugiej ligi i zdradza plany na resztę sezonu.
- Moi koledzy z byłych klubów są w szoku, że jesteśmy na takiej fali wznoszącej. Myślę, że przysporzyliśmy swoją grą wiele radości, przyjemnie było jesienią być kibicem Lechii. Niewiele było goryczy porażek, można więc pozytywnie ocenić rundę jesienną. Podoba mi się też Lechia jako klub. Nie brakuje dodatków dla kibiców jak biuletyny, kalendarze, zdjęcia. Wszystko jest robione na wysokim poziomie, z sercem - ocenia na łamach Gazety Wyborczej "Ryba".

Piłkarz przez kibiców często zwany "Rubikiem" odniósł się również do zmiany na stanowisku pierwszego szkoleniowca, która uważana jest za przełom w grze Biało-Zielonych: - Fakty wskazują, że pomogła zmiana trenera. Z drugiej strony ciężko to oceniać, bo nie wiadomo, jakie wyniki byśmy osiągali, jakby trener Borkowski został do końca. Nie można tego stwierdzić. Są fakty, wydarzenia, zwycięstwa i punkty, czyli ciąg, któremu trudno zaprzeczyć. Ale trener Borkowski miał inną sytuację, od lipca miał nowych zawodników, musiał na nowo budować skład. My po dwóch miesiącach się zgraliśmy i przyszedł trener Kubicki, który dołożył swoją wiedzę i doświadczenie, całą tę mieszankę odpowiednio połączył i zaczęliśmy bardzo dobrze grać.

Rybski dość dyplomatycznie odpowiedział na pytanie o różnice między trenerami Borkowskim i Kubickim: - To ciężkie pytanie, każdy trener ma swój warsztat i swoją myśl. Zawodnicy muszą się do tego dostosować. Nie chcę ich porównywać. Trener Kubicki umie zachować proporcje. Jest szczypta luzu, która musi być, aby trening sprawiał przyjemność, ale każdy też wie, że musi stosować się do nakazów trenera i przykładać się do treningów. To przynosi efekty.

Wysoka pozycja lechistów na zapleczu ekstraklasy i awans do ćwierćfinału rozgrywek Pucharu Polski rozbudziły apetyty gdańskich kibiców. Ambitny Rybski również nie zamierza spocząć na laurach, choć nie popada w hurra optymizm.

- Nie chcę już w listopadzie deklarować, że na pewno awansujemy do I ligi. Na pewno jest ten apetyt, mamy dobry zespół i gramy dobrze. Czasami tylko raz w życiu ma się taką szansę, dlatego chcemy ją wykorzystać. W pucharze też musimy pójść za ciosem. Już po meczu z Górnikiem byłoby szkoda odpadać, bo włożyliśmy w niego wszystkie umiejętności i energię. Potem pokonaliśmy Wisłę 5:1, więc trzeba iść dalej. Rozgrywki pucharowe w wielu krajach pokazują, że zespoły z niższych lig potrafią zajść naprawdę daleko - zakończył jeden z najbardziej wyrazistych zawodników na drugoligowym szczeblu.
(mat / Gazeta Wyborcza) 22 listopada 2007, 20:33
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.050