|
Podstrony:
|
J. Kawa: Daliśmy z siebie wszystko
11 marca 2008
Po wtorkowym treningu rozmawialiśmy z prawym obrońcą lub pomocnikiem Lechii, Jakubem Kawą.
Przegraliście z Piastem w Gliwicach 0:3. Chyba nie tak wyobrażaliście sobie początek rundy?
- Na pewno nie wyobrażaliśmy sobie takiego początku. Spodziewaliśmy się dużo lepszego wyniku. Apetyty były duże, nie poddaliśmy się, daliśmy z siebie wszystko. Niestety nie udało się.
Jak myślisz jakie były przyczyny porażki?
- Był to wyrównany mecz. Zarówno jedna, jak i druga drużyna, mogła wygrać ten mecz. Dostaliśmy gola ze stałego fragmentu gry pod koniec pierwszej połowy. Później atakowaliśmy, jednak straciliśmy drugą bramkę i było już coraz trudniej.
Przed wami mecz z Wisłą Płock. Na pewno będziecie się chcieli pokazać kibicom z dobrej strony i wygrać ten mecz?
- Na pewno mecz z Płockiem będzie dla nas bardzo ważnym spotkaniem. Będziemy chcieli go za wszelką cenę wygrać i pokazać się z dobrej strony. Na pewno musimy zagrać skutecznie, jeżeli chcemy pokonać rywali. W spotkaniu z Piastem nasza gra nie wyglądała źle, natomiast zabrakło nam skuteczności pod bramką rywala.
W sobotę z Wisłą zagracie po raz pierwszy przy sztucznym oświetleniu. Będzie to chyba dla wielu z was coś nowego?
- No na pewno będzie to dla nas duże przeżycie. Nigdy w Gdańsku nie graliśmy przy sztucznym oświetleniu. Myślę, że to nas jeszcze bardziej zmobilizuje i wygramy ten mecz.
Ostatnio jesteś ustawiany na prawej obronie, chociaż wcześniej grałeś jako prawoskrzydłowy. Jak ci się gra na nowej pozycji?
- Myślę, że jest to podobna pozycja do tej, na której wcześniej grałem. Ja jednak dużo lepiej czuję się na prawej pomocy i nie ukrywam, że w przyszłości będę chciał grać na tej pozycji.
(pd / lechia.gda.pl)
11 marca 2008, 21:54
|