Gdańsk: środa, 30 września 2020
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

Marcin Kaczmarek coraz bliżej Lechii

30 lipca 2008

Po wielotygodniowych negocjacjach na linii Gdańsk - Kielce działacze Lechii uzgodnili z władzami Korony warunki transferu pomocnika Marcina Kaczmarka.
29-letni skrzydłowy ma podpisać kontrakt z gdańskim klubem w najbliższych dniach.

- Sądzę, że w czwartek podpiszemy kontrakt i Marcin wreszcie zostanie naszym piłkarzem. Zależy nam również, aby już następnego dnia dołączył do zespołu, bo chcemy, żeby przed startem ligi kilka dni z nami potrenował - mówi Radosław Michalski, dyrektor sportowy Lechii.

Gdańszczanie od kilku tygodni usilnie zabiegają o sprowadzenie Kaczmarka. Początkowo na przeszkodzie stały bardzo duże rozbieżności finansowe. Korona wyceniała popularnego "Kakę" na milion złotych, a gdańszczanie proponowali niespełna połowę tej kwoty.

- Teraz nasze stanowiska już bardzo się zbliżyły. Jesteśmy praktycznie dogadani co do ceny oraz warunków transferu - twierdzi Michalski.

Kaczmarka w Gdańsku bardzo chciał Dariusz Kubicki. Jednak gdy w ubiegły wtorek nieoczekiwanie stracił pracę (nie chciał podpisać aneksu antykorupcyjnego w nowej umowie), wydawało się, że sprawa przenosin 29-letniego skrzydłowego na stadion przy Traugutta upadnie.
Stało się przeciwnie. Negocjacje znów nabrały tempa, gdy szkoleniowcem Lechii został zwolniony w maju z Kielc, Jacek Zieliński. Już trzy dni po przejęciu zespołu, przy okazji wizyty w Kielcach (w celu definitywnego rozwiązania swojej umowy z Koroną) rozmawiał z Adamem Żakiem o możliwości wykupienia Kaczmarka oraz wystawionego na listę transferową Macieja Kowalczyka. W przypadku tego drugiego negocjacje na razie nie przyniosły żadnego przełomu.

- Nie dostałem wprawdzie od prezesa jasnej deklaracji, że Korona na pewno zachce sprzedać Marcina, ale jestem dobrej myśli. Bardzo zależy mi na tym transferze, bo to świetny piłkarz. Mam w drużynie już kilku skrzydłowych, ale Kaczmarek góruje nad nimi ligowym doświadczeniem. A to w perspektywie celu, jaki mamy, czyli utrzymania, będzie niezwykle cenne - mówi szkoleniowiec Lechii.

W Kielcach z decyzją o transferze jednak zwlekają.

- Nie ma na to wpływu rozstrzygnięcie naszego odwołania w Trybunale Arbitrażowym. Daliśmy sobie tylko trochę czasu do namysłu. Nie chcemy jednak Marcina zatrzymywać na siłę, skoro sam chce odejść. Choć nie wykluczam, że może coś się zmieni i zostanie - mówi Adam Żak, prezes Korony. Będzie o to jednak niezwykle trudno, bo Kaczmarek jest zdeterminowany i uzgodnił już warunki trzyletniego kontraktu.

- Lechia to klub z tradycjami, ale również - choć jest beniaminkiem - z ambicjami. Osoba trenera Zielińskiego na pewno pomogła mi w decyzji, choć już wcześniej byłem przecież zdecydowany odejść do tego zespołu - twierdzi.

Trwające okienko transferowe to dla Korony już ostatni dzwonek, żeby zarobić na Kaczmarku. W czerwcu przyszłego roku kończy mu się kontrakt. Zimą mógłby już bez przeszkód podpisać wstępną umowę z nowym klubem i latem odejść za darmo. W 2005 roku, gdy przychodził z KSZO Ostrowiec kosztował kielczan 600 tysięcy złotych. Teraz Korona otrzyma za niego ok. 100 tysięcy więcej.
(mik / Gazeta Wyborcza) 30 lipca 2008, 11:46
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.023