- Trudno tu o jakąś opinię. Pracy wiele nie miał. Popełnił jeden fatalny błąd przy linio bocznej boiska.Mogliśmy wtedy stracić bramkę po uderzeniu Machaja, z takiej wycofanej piłki. Bardzo ładny strzał minimalnie niecelny. Jeden poważny błąd, poza tym spisywał się przyzwoicie. Ale też tej pracy w defensywie za wiele nie było. Będę chciał dać mu szansę w przyszłych spotkaniach Pucharu Ekstraklasy. A jeśli w treningach to będzie wyglądało dobrze, to może nawet wcześniej.
- Dopóki Maciek miał jeszcze siły, to był tym zawodnikiem najbardziej kreatywnym. Stwarzał zagrożenie na skrzydle oraz schodząc do środka. Dobrze się czuł w takiej grze kombinacyjnej. Pomagał środkowym pomocnikom.
- Od pierwszego meczu z Jagiellonią (sparing) daję mu regularnie szanse żeby pokazał swoje umiejętności. Przychodząc do klubu słyszałem wiele dobrego o nim. Na razie w tych spotkaniach, muszę szczerze przyznać, nic nie pokazał. I teraz będzie dla niego trudny okres, bo myślę że będzie miał problem z przebiciem się do meczowej „18”.