Gdańsk: środa, 22 listopada 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

P. Małecki: Czułem się jak w siódmym niebie

15 listopada 2008

Po meczu bardzo zadowolony z wyniku oraz ze zdobytej bramki był pomocnik Wisły Patryk Małecki.
- Ten mecz potoczył się podobnie jak z ŁKS-em, mieliśmy kilka stuprocentowych sytuacji, ale znów długo nie mogliśmy trafić do siatki, więc robiło się nerwowo. Dziś udało się strzelić trzy bramki, wygraliśmy zasłużenie, a mogliśmy jeszcze wyżej. Był to mecz pod nasze dyktando. Wygraliśmy 3:0 i jesteśmy liderem - cieszył się po meczu Patryk Małecki.

Gdy sędzia wskazał na jedenasty metr nadeszła chwila konsternacji, kto wykona karnego pod nieobecność Clebera. Gdy piłkę ustawił Małecki zdziwienie było, co najmniej spore.

- Trener krzyczał do mnie z ławki czy chcę strzelać. Ja na początku nie byłem zdecydowany, ale Marcin Baszczyński powiedział, że nie mam się czego bać, mam wziąć piłkę i strzelić bramkę. I strzeliłem, choć nogi bardzo mi się trzęsły. Gdybym nie trafił, mecz mógłby się różnie potoczyć. Do drugiego karnego już nie chciałem podchodzić, wolałem, żeby Paweł strzelał - szczerze przyznał zawodnik, który zagrał w podstawowym składzie wiślaków w tym spotkaniu.

- Cieszę się, że trener mi zaufał. To czwarty mecz z rzędu, w którym gram 90 minut. To coś pięknego. Nie robi mi różnicy czy gram w pomocy, czy w ataku. Cieszę się, że gram i że daję coś drużynie. Z meczu na mecz czuję się coraz lepiej - nie ukrywa "Mały".

- Zdobyłem drugą bramkę z rzędu, mam już trzy trafienia w Wiśle. Na tą pierwszą (w Wodzisławiu) czekałem długo, kamień spadł mi z serca, gdy ją strzeliłem. Oczywiście chciałbym podtrzymać serię i strzelić we Wrocławiu - przyznaje pomocnik Białej Gwiazdy.

Wisła grała dziś z Lechią przy Reymonta w wyjątkowo świątecznej atmosferze, niesiona wspaniałym dopingiem.

- Jestem mile zaskoczony, choć wiedziałem, że będzie taka atmosfera, bo kibice już od dawna do tego się przygotowywali. Zagrać w takim meczu, przy takiej publiczności i jeszcze strzelić bramkę to coś niesamowitego, pięknego. Czułem się jak w siódmym niebie - dodaje Małecki.

Za tydzień kolejny mecz przyjaźni. Wisła zagra o ligowe punkty ze Śląskiem.

- Gramy na boisku Śląska, który gra otwartą piłkę i nie będzie się bronił. Nam ciężko się gra, gdy przeciwnik tak mocno się broni jak ŁKS czy dzisiaj Lechia. Wydaje się więc, że mecz we Wrocławiu będzie wyglądał inaczej - przewiduje piłkarz Wisły.

źródło: www.wislakrakow.com
(pd / lechia.gda.pl) 15 listopada 2008, 21:56
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.056