Gdańsk: sobota, 17 sierpnia 2019
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

Piotr Wiśniewski był wkurzony po meczu z Lechem

16 maja 2009

Po porażce z Lechem lekko załamany był pomocnik Lechii Piotr Wiśniewski, który stwierdził, że gdyby Biało-Zieloni wykorzystali swoje okazje wynik meczu mógłby wyglądać inaczej.
- Do zdobycia jednego punktu zabrakło kilku minut, choć mieliśmy sporo szczęścia przez cały mecz. Uważam jednak, że również mieliśmy okazje do strzelenia bramki. Na pewno jest wielki niedosyt. - powiedział piłkarz Biało-Zielonych Piotr Wiśniewski.

- Jesteśmy trochę załamani, ponieważ zostawiliśmy na boisku sporo zdrowia, ale niestety na Lecha to nie wystarczyło. Pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę i walczyć jak równy z równym przez całe spotkanie. Niestety znowu na wyjeździe nie udało się zdobyć gola, nad czym bardzo ubolewamy. Przed nami jednak mecz z Wisłą i na nim się teraz będziemy koncentrować - dodaje "Wiśnia".

Pomocnik Lechii był zły, że nie mógł zostać na boisku do końca i pomóc kolegom na boisku.

- W 70 minucie złapał mnie skurcz i nie byłem w stanie kontynuować gry. Jestem bardzo wkurzony, bo chciałem zostać na boisku i pomóc kolegom, ale niestety zabrakło zdrowia. W porównaniu do meczu w Gdańsku gdzie przegraliśmy 0:3, zanotowaliśmy jakiś progres, ponieważ było tylko 1:0.Walczyliśmy, zabrakło wykorzystania sytuacji podbramkowych. Może gdybyśmy coś strzelili przywieźlibyśmy punkty z Poznania - przyznał były piłkarz Kaszubii Kościerzyna.
(pd / lechia.gda.pl) 16 maja 2009, 13:00
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.036