|
Podstrony:
|
S. Kožans: Jesteśmy w dobrej formie
7 lutego 2010
- Każdy zespół chce wygrywać. Cieszą wyniki oraz to, że strzelamy dużo goli i mało ich tracimy. Są to jednak tylko sparingi. Na pewno możemy grać jeszcze lepiej - powiedział obrońca Lechii Sergejs Kožans.
Sobotnie spotkanie z OKS-em Olsztyn , które Lechia wygrała 6:2, był rozgrywany w bardzo trudnych warunkach.
- Było to bardzo podobne do hokeja. Myślę, że powinniśmy dostać narty albo łyżwy i grać (śmiech - dop.red.). Najważniejsze, że jesteśmy w dobrej formie i wygrywamy. Boisko jest takie same dla obu zespołów. Trzeba umieć grać nawet w takich warunkach. Podobne mogą być w Wodzisławiu, podczas pierwszego meczu ligowego. Na pewno był to dla nas bardzo pożyteczny sparing. Mecz jest zawsze lepszy od normalnego treningu - powiedział w rozmowie z lechia.gda.pl Sergejs Kožans.
Czy na Łotwie również miałeś kiedyś okazję grać na równie słabo przygotowanym boisku?
- Tak. W przedostatniej lub ostatniej kolejce ligowej w barwach Skonto Ryga, graliśmy na boisku, gdzie połowa boiska była pokryta lodem i obie drużyny grały spotkanie na połówce, która nadawała się do gry.
Niedługo wyruszacie na obóz do Turcji. Na pewno cieszy fakt, że będziecie mogli przygotowywać się do sezonu w dobrych warunkach.
- Bardzo się z tego cieszę. Od poniedziałku będziemy trenować na dobrze przygotowanych boiskach Zmierzymy się z mocnymi przeciwnikami w sparingach. Zrobimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować się do rudny wiosennej.
Do Lechii dołączył twój kolega ze Skonto Ryga - Olegs Laizāns. Jakbyś go przedstawił kibicom Lechii?
- Olegs to środkowy pomocnik. Razem graliśmy w zespole młodzieżowym, w tym samym czasie obaj trafiliśmy do pierwszego zespołu z Rygi. Bardzo podoba mi się jego styl gry. Może dać ostre podanie, potrafi dobrze zagrać prostopadłą piłkę, ma mocne uderzenie z dystansu. Jeżeli dostanie swoją szansę to myślę, że ją wykorzysta.
Za wami pierwsze zgrupowanie w Niechorzu. Nad czym głównie pracowaliście i jakbyś podsumował tamten obóz?
- Zajęcia mieliśmy na hali, boisku ze sztuczną nawierzchnią oraz w siłowni. Biegaliśmy również w terenie. Pracowaliśmy bardzo ciężko nad siłą i wytrzymałością. Było to bardzo udane zgrupowanie. Jesteśmy odpowiednio przygotowani pod względem siły i wytrzymałości. Myślę, że w Turcji będziemy mogli pracować nad taktyką i techniką.
Po dotychczasowych wynikach w sparingach można powiedzieć, iż jesteście w dobrej dyspozycji.
- Każdy zespół chce wygrywać. Cieszą wyniki oraz to, że strzelamy dużo goli i mało ich tracimy. Są to jednak tylko sparingi. Na pewno możemy grać jeszcze lepiej.
(pd / lechia.gda.pl)
7 lutego 2010, 07:30
|