|
Podstrony:
|
P. Brożek: Dobry moment na przełamanie
17 marca 2010
Zawodnik Wisły Paweł Brożek nie ukrywa, że celem jego zespołu jest zwycięstwo i awans do półfinału Pucharu Polski.
Wiślacy już raz grali z Biało-Zielonymi w Pucharze Polski. W zeszłym sezonie rezerwy Lechii przegrały na własnym boisku 0:3. Dwa gole w tym spotkaniu zdobył Brożek. Trzecią dołożył Czech Tomas Jirsak.
Jak będzie tym razem? - Zobaczymy przede wszystkim, w jakim składzie zagramy, bo to jest najważniejsze. To dla nas będzie dobra okazja, żeby się przełamać i strzelić bramkę. No i przede wszystkim, żeby zagrać wreszcie dobry mecz. Oczywiście, jest to dobry moment na przełamanie, ale czy będę grał - powiedział w rozmowie z wisla.krakow.pl Paweł Brożek.
- Lechia to silna drużyna, ma dobrych zawodników. Pokazują to wyniki. Zawsze ciężko grało nam się przeciwko Lechii, szczególnie w Gdańsku. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Na pewno będziemy chcieli ten mecz wygrać, bo Puchar Polski traktujemy poważnie i chcemy go zdobyć. Trochę jest presja, że nie strzeliliśmy bramki od trzech meczów, i to nam na pewno nie pomaga.
- Z drugiej strony jesteśmy zawodowcami i nie z takich opresji wychodziliśmy. Dlatego mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej, odzyskamy skuteczność, a przede wszystkim będziemy dobrze grać w piłkę.
Napastnik krakowskiego zespołu bardzo chwalił bramkarz Lechii Pawła Kapsę. Obaj znają się bardzo dobrze ze wspólnych występów w młodzieżowej reprezentacji Polski.
- Znam go. Można powiedzieć, że to mój stary kumpel. Znam go z kadr juniorskich, razem mieszkaliśmy w pokoju. Razem zdobyliśmy Mistrzostwo Europy. Pewnie przywitamy się, ale na boisku przyjaźni nie będę mu okazywał. To zawsze był dobry bramkarz, który, moim zdaniem, nie osiągnął tego co mógł na miarę swojego talentu i umiejętności.
- Jednak wciąż jest jednym z najlepszych, co pokazał ostatni mecz ze Śląskiem. Ale każdemu można strzelić bramkę. Mam nadzieję, że tak się stanie w Gdańsku.
Brożek zapewnia, że piłkarze Wisły są bardzo zmobilizowani przed pojedynkiem z Lechią.
- Jest nowy trener, więc każdy zechce się pokazać. Z drugiej strony, gdyby trener Skorża nas prowadził, byłoby tak samo, bo to jest Puchar Polski i chcemy go zdobyć - dodaje na koniec "Brozio".
źródło: www.wisla.krakow.pl
(pd / lechia.gda.pl)
17 marca 2010, 07:00
|