Gdańsk: sobota, 31 października 2020
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

P. Nowak: W lidze nie musimy się bać już nikogo

18 października 2010

- Nie był to wielki mecz, ale wynik przejdzie do annałów, a on jest najważniejszy i należał się kibicom - powiedział po zwycięstwie nad Arką Paweł Nowak, pomocnik Lechii.
- Bardzo cieszyliśmy się z wcześniejszych wygranych, bo pokazywaliśmy jakość i dobrą piłkę. Wydaje mi się, że na mecz z Arką wszyscy się za bardzo "napompowaliśmy". Nie było to głośno mówione w kręgach zawodników, ale chyba po poprzednich dobrych wynikach każdy z nas pomyślał sobie, że i z Arką pokażemy dobrą grę, którą potwierdzimy dobrym wynikiem.

- Jednak rzeczywistość jest inna, nie w każdym meczu można zagrać dobrze. Dodatkowo Arka jest bardzo dobrze zorganizowana w defensywie i ciężko się przez nią przebić. Wypowiadam się na gorąco, ale uważam, że pierwsza połowa była bardzo szarpana, nie było poukładanej gry z obu stron, a momentami nawet przeważała Arka. W drugiej połowie wyglądaliśmy może lepiej, ale nie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Cieszmy się z trzech punktów, kibice mogą się dalej cieszyć, że panujemy w Trójmieście, a to jest z tego wszystkiego najważniejsze.

- Trener cały czas nam wpaja, żeby grać konsekwentnie. Jeśli nie strzelimy bramki do 30. minuty, to próbujmy robić wszystko, aby do końca grać piłkę, którą ćwiczymy. Akurat w meczu z Arką się to potwierdziło, bo nasza gra wyglądała lepiej z minuty na minutę, a w konsekwencji strzeliliśmy bramkę, choć ze stałego fragmentu gry. Należy docenić to, że nawet gdy nie zagramy super meczu, to również potrafimy zdobyć komplet punktów. Nie da się zagrać 30 tak samo dobrych spotkań w sezonie.

- Przed nami mecz z Wisłą i choć wiem, że dziennikarze szukają w wypowiedziach piłkarzy sensacji, to nie powiem nic szczególnego. Jako piłkarze nie możemy traktować żadnych spotkań wyjątkowo, może poza niedzielnymi derbami, a więc najważniejszym meczem dla kibiców. Jedziemy do Krakowa, znamy już swoją wartość, jesteśmy doświadczoną drużyną, mamy na tyle kreatywnych zawodników, że nie możemy bać się w lidze nikogo.

- Czy w Krakowie będziemy faworytem? Wy zdecydujcie. Wisła nie jest w formie, nie gra tego, czego sobie życzy, przegrywa, ale to jest ciągle Wisła - klub, który posiada bardzo dużo zawodników kreatywnych i indywidualności, które potrafią przesądzić losy meczu. Nie możemy na pewno chodzić w chmurach. Mamy 17 punktów, trzecie miejsce w tabeli, jednak musimy być pojechać do Krakowa z pokorą, ale wolą zagrania bardzo dobrego meczu i zwycięstwa - zakończył Paweł Nowak.
(ks / lechia.gda.pl) 18 października 2010, 00:06
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.054