Gdańsk: niedziela, 26 maja 2019
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

Dariusz Dźwigała: Musisz przepychać się łokciami

15 marca 2016

Dariusz Dźwigała jest ojcem piłkarza Lechii Gdańsk Adama. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" mówi o swoich relacjach z synem.
Adam Dźwigała trafił do Lechii po udanym sezonie w Jagiellonii Białystok. Jako 18-latek zagrał w 23 meczach i zdobył 4 bramki. W Gdańsku na niego nie stawiano. W sezonie 2014/15 zagrał w 10 meczach łącznie 474 minuty.

31 sierpnia 2015 r. został wypożyczony do Górnika Zabrze, gdzie grał w większym wymiarze czasowym (8 meczów - 408 minut). W styczniu został ściągnięty z powrotem do Gdańska, gdzie na razie jest mu daleko do gry w ekstraklasie.

Ojciec Adama - Dariusz Dźwigała to były ligowy piłkarz, a obecnie trener. Ostatnio prowadził Dolcan Ząbki]

[fragmenty wywiadu z Dariuszem Dźwigałą]

Jakim jest pan ojcem?
Rozpieszczającym. Nie jestem do końca konsekwentny, lubię nagradzać, nie umiem karać. Synowie zawsze dostawali nagrody za najmniejsze rzeczy. Ale jako ich trener byłem bardzo wymagający. Mieli ze mną dwa razy gorzej niż ich koledzy. Kiedyś prowadziłem drużynę w Wesołej. Jechaliśmy na trening, Adaś był ze mną w samochodzie, Jasiek jest roztrzepany, wrócił do domu, bo jak zwykle czegoś zapomniał. Odjechałem. Nie mogłem się spóźnić. Syn musiał dobiec.

Jak pogodzić role ojca i trenera?
Trudno, bo w Jagiellonii mówili: Dźwigała, koleżka Hajty, ściągnął sobie synka. A to Tomek chciał go sprowadzić do Białegostoku, ja się bałem. W końcu znajomy mi powiedział: „Jeśli chłopak ma potencjał, nie możesz go blokować przez swoje lęki”. Miał rację. Dziś Adam jest w Lechii. Czasem krew mnie zalewa, że chłopak o takim potencjale nie gra. Wielu zawodników prowadziłem, to jeden z większych talentów w polskiej piłce. Ma wielkie umiejętności, wiem, że umiałbym do niego trafić. Gdybym objął zespół z ekstraklasy i miał możliwość sprowadzenia Adasia, zrobiłbym to. Nie dlatego, że jest moim synem, tylko że ma ogromne możliwości. Przyklejono mu jednak łatkę, że jest za grzeczny, co wiele razy mu przeszkadza pokazać prawdziwy potencjał.

A jest za grzeczny?
Jest. W naszym domu się przeklinało, chłopcy to słyszeli, mimo to od żadnego nigdy nie usłyszałem wulgaryzmu. Powtarzam Adasiowi: musisz walczyć, bo to twoi koledzy, ale okradają cię z miejsca w zespole. Musisz przepychać się łokciami.

Cały wywiad
(maw / lechia.gda.pl) 15 marca 2016, 16:49
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.014