Gdańsk: czwartek, 22 lutego 2018
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

D. Łukasik: Mam najdłuższy staż w zespole

14 stycznia 2018

Daniel Łukasik przedłużył kontrakt z Lechią Gdańsk do 2021 roku, w której występuje od prawie 4 lat. Pomocnik udzielił wywiadu w ostatnim tygodniku "Piłka Nożna".
[fragmenty]

- Od przegranej o włos walki o mistrzostwo Polski w poprzednim sezonie do 11 miejsca na koniec ubiegłego roku w tabeli Ekstraklasy. Dlaczego Lechia zaliczyła taki zjazd?
Daniel Łukasik: - Na początku tego sezonu graliśmy trójką w obronie, potem przeszliśmy na czwórkę w tej formacji. W wakacje doszło w podstawowym zestawieniu defensywy do kilku zmian: Błażej Augustyn, Michał Nalepa, Mateusz Lewandowski, Mato Milos grali ze sobą pierwszy raz w życiu. Ja, jako defensywny pomocnik, wróciłem do klubu po roku przerwy. Potrzebujemy zgrania i zrozumienia. Trafiłem do Lechii w połowie 2014 roku, a od tego czasu tylko w sezonie 2016-17 zespół dobrze spisywał się w rundzie jesiennej, i zakończył ją jako wicelider. Wcześniej zawsze lepiej punktowaliśmy wiosną. Teraz tabela jest spłaszczona, dlatego jeszcze dużo może się zmienić.

- Są tacy, którzy patrzą na najbliższą przyszłość Lechii mniej optymistycznie. Szczególnie po decyzji Komisji do spraw Licencji Klubowych PZPN o odjęciu jednego punktu w tym sezonie oraz grzywnie w wysokości 200 tysięcy złotych za zaległości finansowe.
- Do komentowania tych spraw są upoważnione osoby w zarządzie klubu. Ja optymizm opieram na sportowym funkcjonowaniu zespołu, który znam od środka. W tym sezonie mieliśmy duże problemy z kontuzjami. Z pełną kadrą do dyspozycji w okresie przygotowawczym trener Owen będzie mógł spokojnie realizować swój plan. Chwalę sobie pracę z nim, czuję się bardzo dobrze przygotowany fizycznie do gry. To w tym elemencie świetny fachowiec, który nieprzypadkowo stał za sukcesem reprezentacji Walii w finałach mistrzostw Europy w 2016 roku. Ma świetny plan na tydzień: w środku tygodniowego mikrocyklu trenujemy bardzo ciężko i intensywnie, a zwalniamy przed meczem. Nawet kiedy nie grasz, sumiennie ćwicząc, możesz utrzymać przygotowanie meczowe, i przy pełnej gotowości będzie to wiosną nasza siła. Dla mnie jest to kontynuacja pracy, jaką zacząłem po wyjeździe do Niemiec.

- Jak wpłynęło na ciebie wypożyczenie do Sandhausen? Cytowany przez „Przegląd Sportowy" Piotr Nowak, trener Lechii na początku sezonu, powiedział, że z Niemiec wrócił inny Daniel Łukasik.
- Te słowa rozumiem na dwa sposoby, i oba są dla mnie pozytywne. Sprawdziłem się w innej, trudnej lidze, zbierając dobre opinie. Nauczyłem się, że lepiej koncentrować się na kilku elementach i wkładać w nie maksimum pracy, zamiast starać się poprawić wszystko. Nabrałem też życiowego doświadczenia w nowym kraju. Przypomniałem sobie język niemiecki, którego uczyłem się w szkole. Mam też większą swobodę w mówieniu po angielsku. Zmieniając otoczenie, nabrałem potrzebnego dystansu.

- Do tego sezonu twoja kariera w Lechii nie rozwijała się tak, jak byś chciał.
- W pierwszym sezonie grałem dużo. Przed transferem pamiętam, że patrząc na nazwiska w składzie, wzmocnienia, styl gry i finisz poprzedniego sezonu, widziałem w Lechii miejsce dla siebie. Sportowo aspiracje sięgały rywalizacji z Legią o mistrzostwo Polski. Gorzej było z warunkami. W pierwszym sezonie miałem chyba trzech trenerów, a łącznie przez dwa lata, licząc wszystkich tymczasowych szkoleniowców, sześciu. Do tego dochodziły ciągłe zmiany w składzie. Dziś, pomijając wypożyczenie do Sandhausen, jestem w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o staż w zespole. To nie była łatwa sytuacja.

- W Lechii nadal dochodzi do wielu zmian, o czym sam mówiłeś. Jednak ty, obok Marco Paixao, należałeś do najlepszych piłkarzy zespołu jesienią. Po derbach Trójmiasta trener Owen powiedział, że tak dalej grając i trenując, na nowo mogą się dla ciebie otworzyć drzwi do reprezentacji Polski.
- Rozmawiałem z trenerem na ten temat. Wie, że to mój cel. Jestem świadomy tego, jak trudno jest teraz dostać się do reprezentacji, ile zmieniło się od czasów, kiedy zagrałem u Waldemara Fornalika. Ale pamiętam też, że na sparingu z Portugalią przed Euro 2012 siedziałem na trybunach wysoko pod dachem Stadionu Narodowego, a rok później w tym samym miejscu wyszedłem w podstawowym składzie na mecz eliminacji mistrzostw świata przeciwko Ukrainie.


Cały artykuł
(raz / Piłka Nożna) 14 stycznia 2018, 18:35
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.083