Gdańsk: wtorek, 20 listopada 2018
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

A. Owen: Liczę, że zostanę w Gdańsku na dłużej

6 lutego 2018

Adam Owen na kilka dni przed inauguracją rundy wiosennej udzielił portalowi Trojmiasto.pl wywiadu, w którym opowiada o swojej pracy i celach w Lechii Gdańsk.
[fragmenty]

Objął pan jesienią Lechię po trenerze Piotrze Nowaku, w którego sztabie był pan między innymi odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne. Teraz miał pan czas, aby w całości ukształtować ten zespół po swojemu. Na ile się to udało?

Adam Owen: Miałem czas, aby naprawdę dobrze przyjrzeć się chłopakom i biorę pełną odpowiedzialność za ich grę. Ta grupa dobrze się zna i tak naprawdę Filip Mladenović jest właściwie jedynym nowym zawodnikiem, bo Gerson i Ariel Borysiuk grali już w Lechii. Cała ta trójka to zresztą bardzo atletyczni zawodnicy o sporych umiejętnościach i cieszę się, że są z nami. Myślę, że mam grupę piłkarzy, którzy dobrze się rozumieją i co najważniejsze, rozumieją moją filozofię - tego jak trenujemy i jak gramy.

Władze klubu wyznaczyły panu plan minimum na rundę wiosenną?

Nie, celem będzie po prostu wygranie każdego kolejnego spotkania. Mam na Lechię plan wykraczający znacznie ponad ten sezon i liczę, że zostanę w Gdańsku na dłużej. Ściągnąłem tu swoją rodzinę, a moi synowie: 9-letni Rhys i 6-letni Dylan trenują nawet w tutejszej akademii.

Ma pan szeroki sztab szkoleniowy, do którego dołączył niedawno Lee McCulloch, z którym zna się pan z Glasgow Rangers. Długo namawiał go pan na przyjście do Lechii?

Nie, to była kwestia jednej rozmowy. Nie wahał się ani chwili. Pracowałem z nim przez sześć lat i znam go bardzo dobrze. Grał w Premier League dla Wigan Athletic, w szkockiej ekstraklasie, Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA dla Glasgow Rangers oraz w reprezentacji Szkocji. Został w Rangers po karnej degradacji i wrócił z nimi do elity. To facet o mentalności zwycięzcy i nie ściągałbym go tu, gdybym nie był przekonany, że może zrobić dla nas dużo dobrego. Godzinami siedzi z Maćkiem Kalkowskim analizując materiały, które mamy do dyspozycji po treningach i sparingach. Podczas treningów bierze udział w grze w "dziadka". Kto wie, może poradziłby tu sobie jeszcze na boisku?

Pojawiły się teorie, że McCulloch został ściągnięty do Lechii, aby z czasem zmienić pana w roli pierwszego szkoleniowca. Podobnie jak to było w przypadku pana i Piotra Nowaka.

Nic z tych rzeczy, Lee jest tu na moją prośbę, aby mi pomóc. Jeśli opuszczę Lechię, wraca ze mną tym samym samolotem (śmiech - dop. red.).


Całość na Trojmiasto.pl
(raz / Trojmiasto.pl) 6 lutego 2018, 08:26
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.047