Gdańsk: sobota, 4 kwietnia 2020
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

Dwugłos trenerski po meczu Korona - Lechia

1 marca 2020

Piotr Stokowiec i Mirosław Smyła o meczu Korona Kielce - Lechia Gdańsk (1:2).
Piotr Stokowiec:
- Myślę, że zabrakło nam drugiej bramki w pierwszej połowie, która udokumentowałaby nasze sytuacje, jakie sobie stworzyliśmy. Spodziewaliśmy się, że to będzie ciężkie spotkanie, bo Korona walczy o życie. Po przerwie lekko dominowali, ale mamy w dobrej dyspozycji Dusana Kuciaka cały czas i zdołaliśmy się uchronić przed stratą kolejnych bramek. Dobrą zmianę dał Kubicki, bo wszedł i wyregulował nam tę grę, bo w drugiej części meczu brakowało nam wymiany kilku podań. Nad tym będziemy pracować. Cieszę się ogromnie. Trzymam kciuki za Koronę, by wyszła z tego dołka. To jest sportowa rywalizacja i to my dzisiaj byliśmy górą, aczkolwiek ten wynik mógł być inny. Pokazaliśmy dojrzałość w końcówce i z tego jestem zadowolony.


Mirosław Smyła: - Dwie różne połowy. W pierwszej nie do końca realizowaliśmy nasze założenia w ofensywie, a i w defensywie mieliśmy problemy, więc te elementy, które mieliśmy przećwiczone i przygotowane na Lechię, nie funkcjonowały. Po przerwie nastąpiła korekta i ten mecz wyglądał zupełnie inaczej. Piłkarsko pozytywnie, natomiast serce strasznie boli i żal mi piłkarzy, bo zostawili kawał zdrowia na boisku i z bardzo mocną determinacją dążyli do zdobycia pierwszej bramki oraz kolejnej. Niestety, nie udało się. W końcowej fazie tracimy gola, przegrywamy spotkanie, w którym na porażkę nie zasłużyliśmy. Mimo wszystko gratuluję chłopakom, że potrafili się podnieść. To mały pozytyw, który pozwoli nam się zbudować na środowe starcie ze Śląskiem Wrocław. Nie ma czasu na rozpamiętywanie. Musimy się spiąć. Wracają Gnjatić i Żubrowski oraz mam nadzieję, iż w tym krótkim czasie zdążymy się optymalnie przygotować do trudnej rywalizacji – rozpoczął.

- Nie wiem skąd się to wzięło, że u zawodników pojawiły się stare nawyki. Rodrigo Zalazar wszedł pierwszy raz od dłuższego czasu na boisko i miał konkretne założenia. W drugiej połowie zaczął je realizować i dużo lepiej to wyglądało, dlatego ten obszar środka pola był wypełniony. Serce mnie boli, że oddajemy dwadzieścia dziewięć strzałów i nic tego nie mamy, bo obijaliśmy poprzeczkę, albo nie potrafiliśmy skierować futbolówki do pustej bramki. To jest piłka nożna. Musimy dążyć do stwarzania sobie jeszcze większej liczby okazji, żeby zdobyć kolejne gole. Potrzebujemy się podnieść jak mężczyźni i podjąć wyzwanie już w środę – kontynuował szkoleniowiec.

źródło: korona-kielce.pl
(greg / lechia.gda.pl) 1 marca 2020, 19:25
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.007