Gdańsk: niedziela, 5 kwietnia 2020
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

Porażka z Legią, 0:2 w Gdańsku

4 marca 2020

Lechia Gdańsk przegrała z Legią Warszawa 0:2 w bardzo słabym stylu.
Od początku meczu można było odnotować intensywność i ambicji w grze obu zespołów. Nie przekładało się to jednak na sytuacje podbramkowe. Legioniści co chwilę przyspieszali, zmieniali stronę, a Biało-Zieloni ewidentnie nastawieni byli na grę z kontrataku. Niestety brakowało dokładności, co skutkowało częstymi stratami. Przy próbach szybkich kontrataków brakowało i pomysłu i chętnych do gry. Momentami Biało-Zieloni wyglądali wręcz na sparaliżowanych.

Na jakikolwiek strzał Biało-Zielonych przyszło nam czekać do 28 minuty, jednak odnotowujemy go tylko z braku lepszych okazji. 10 minut później Mladenović próbował urwać się lewym skrzydłem, lecz po wejściu w pole karne nie zdołał dobrze dograć piłki. Później Lechia mogła mieć dobrą sytuację, ale najpierw Haydary przewrócił się w polu karnym, by sobie poleżeć, a potem nikt nie zdołał celnie dośrodkować. Goście chwilę później byli bardzo, bardzo blisko i serca nam mocniej zabiły. Ogólnie w końcowych minutach pierwszej połowy cały czas napierali. Na szczęście nie zdołali strzelić żadnej bramki i było 0:0.

Na początku drugiej części spotkania wciąż to goście napierali na bramkę Kuciaka. Po kilku minutach Dusan pokazał się z najlepszej strony ratując Lechię od straty bramki. Biało-Zieloni mogli udanie odpowiedzieć, ale zapomnieli, że nie powinno się podawać do piłkarzy będących ewidentnie na spalonym. Obraz gry się nie zmieniał i w 57 minucie padła bramka dla Legii Warszawa. W fatalny sposób piłkę stracił Pietrzak, Wszołek wyszedł sam na sam i nie dał szans Kuciakowi. W 65 minucie powinno być 2:0 dla Legii, lecz jakimś cudem piłka odbiła się od słupka.
W 70 minucie piękny strzał zza pola karnego oddał Mladenović, ale niestety trafił jedynie w poprzeczkę. Ku naszemu pozytywnemu zdziwieniu, w kolejnych minutach Lechiści próbowali szybkimi atakami zaskoczyć Legię. W 86 minucie było blisko bramki samobójczej Legionistów, sędzia słuchał jeszcze podpowiedzi, czy nie podyktować rzutu karnego, lecz skończyło się tylko rożnym. Lechia zaatakowała w tym meczu o wiele za późno. W doliczonym czasie gry drugiego gola dla Legii strzelił Cholewiak. Tak zakończył się ten mecz, porażką 0:2.

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 0:1 (0:0)
Bramki: Wszołek 57’, Cholewiak 90'
Żółte kartki: Mladenović, Haydary - Wszołek, Cierzniak, Jędrzejczyk, Vesović

LECHIA: Kuciak – Fila (75’ Gomes), Kobryń, Maloca, Mladenović – Kubicki (57’ Makowski), Tobers – Haydary, Gajos, Pietrzak (63’ Saief)– Flavio
Rezerwowi: Alomerović, Lipski, Michalik, Conrado, Urbański, Saief, Makowski, Gomes, Zwoliński

LEGIA: Majecki – Vesović, Jędrzejczyk, Wieteska, Karbownik, Wszołek, Antolić, Gwilia, Luquinhas (89’ Cholewiak), Novikovas (71’ Slisz), Kante (80’ Pekhart)
Rezerwowi: Cierzniak, Astiz, Cholewiak, Pyrdoł, Slisz, Praszelik, Rocha, Rosołek, Pekhart
(rafz / lechia.gda.pl) 4 marca 2020, 22:28
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.096