Gdańsk: wtorek, 22 września 2020
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

Deleu: Pan Bóg ma dla mnie dobry plan

25 marca 2020

Brazylijczyk Deleu grał dla Biało-Zielonych w latach 2010-2014. Serwis Lechiahistoria przeprowadził rozmowę byłym obrońcą Lechii Gdańsk.
Boży plan
W 2010 roku latem przyjechałem na testy do Widzewa. Nic, a nic nie rozumiałem co do mnie mówią. Byłem tam jakieś pięć dni. Zagrałem kilka sparingów, jako pomocnik czy wręcz napastnik, czyli nie na swojej pozycji. Jeden z nich był z Legią. Zagrałem jedną połowę, w której miałem piłkę raz czy dwa, nigdy wcześniej ani później nie grałem w meczu, w którym jedna drużyna miała tyle posiadania piłki. To był ostatni mój mecz w Widzewie, trener powiedział, że na moją pozycję ma już zawodnika. Dostałem wiadomość od pani, która była tłumaczem, pani Agata z Warszawy, ona pracowała z Edsonem, który był wtedy menadżerem. Powiedziała mi, że są możliwe testy w innej drużynie, już na drugi dzień. Nie miałem pojęcia co to za drużyna. O 5 rano wstałem, pół godziny później śniadanie i o 6 byłem w drodze do Gutowa. O 11 miałem grać sparing. Tym razem już na swojej pozycji, 33 stopni, piękna pogoda, wszystko pasowało, idealnie. Wiedziałem, że Pan Bóg ma dla mnie dobry plan. Z Widzewem nie wyszło, ale potem wyszło z tą drugą drużyną.

Na badania do Poznania
W Gutowie był Andrzej Woźniak, który znał portugalski. Pomagał mi i było super. Po tygodniu w Gutowie na koniec miałem pojechać pociągiem na badania. Pierwszy raz w życiu jechałem pociągiem! Z Gutowa do Łodzi, stamtąd do Poznania. Jechałem z Vytautasem Andriuskeviusem. On mówił po angielsku, ja ani słowa w tym języku. Na badaniach mówią do mnie: zrób to, zrób tamto. Teraz fajnie się to wspomina, ale wtedy byłem cały napięty. Dwa dni później pojechaliśmy do Gdańska.

Brzeźno
Nie wiedziałem o Polsce nic, poza podstawami: że jest tu zimno i papież pochodził z Polski. Zamieszkałem w Villi Pascal. Spotkałem fajnych ludzi i dużo się nauczyłem. Początkowo dogadywałem się na migi albo dzwoniłem do tej Agaty, dawałem jej telefon, a ona tłumaczyła. Właściciel hotelu Sławek i jego kuzyn, menadżer Piotr dużo mi pomogli. Wszystko co potrzebne pomagali mi załatwić. Piotrek nawet na Kaszuby mnie zabrał ze swoją rodziną. Tam poznałem jego ojca, matkę i nawet brata, który jest księdzem. Jak mówiłem – Bóg zawsze jest ze mną.

CAŁY WYWIAD Z DELEU
(greg / LechiaHistoria.pl) 25 marca 2020, 08:55
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.016