Gdańsk: czwartek, 16 lipca 2020
AKTUALNOŚCI
Podstrony:

Trzecie zwycięstwo z rzędu!

28 czerwca 2020

Biało-Zieloni zaliczyli kolejny pozytywny wynik! Na trzy mecze w rundzie finałowej, wygrali po raz trzeci!
Od początku meczu tempo było intensywne, z czym Lechiści mieli spore problemy. Już w pierwszej akcji było gorąco, po chwili Ze Gomes był ostro faulowany przez Romanczuka, a chwilę później piłka wylądowała w bramce Lechii. Na szczęście Imaz był na spalonym. Później sytuacja nie ulegała poprawie i poza jednym zrywem i nieudanym strzałem Ze Gomesa nie można było wiele dobrego powiedzieć o grze Biało-Zielonych. Jagiellonia z kolei powinna chwilę po tym prowadzić 1:0, ale na szczęście Dusan Kuciak poradził sobie w sytuacji sam na sam. Mimo to przy odrobinie szczęścia w 28 minucie Lechiści mogli prowadzić. Niestety strzał Nalepy po dośrodkowaniu Pietrzaka minął bramkę. Po chwili znowu Kuciak uratował Lechię broniąc strzał niczym bramkarz hokeja. W 35 minucie Makuszewski powinien zdobyć bramkę, lecz po Ra kolejny świetnie bronił Kuciak. Po chwili mieliśmy dobrą okazję dla Lechii, ale Mihalik został zablokowany w polu karnym. Podsumowaniem pierwszej połowy była ostatnia akcja przed gwizdkiem, kiedy to Imaz dośrodkował do Pulijcia, a ten był kompletnie niepilnowany i zdobył bramkę na 1:0.

Trener Stokowiec dał sygnał do walki o punkty wpuszczając w przerwie Saiefa i Zwolińskiego. Ten drugi przywitał się z boiskiem w najlepszy możliwy sposób! Dostał świetne dośrodkowanie od Gomesa i już w 47 minucie zdobył bramkę na 1:1! Niecałe 10 minut później mógł cieszyć się z drugiej bramki, lecz najpierw został zablokowany w polu karnym, a potem oddał niecelny strzał. Po chwili swoich sił próbował także Gomes i nie zabrakło mu wiele po strzale zza pola karnego. Później Biało-Zieloni mieli kolejne okazje, ale brakowało precyzji w strzałach. W 67 minucie musiało być 2:1 dla Lechii. Saief wykonał dobrą robotę, podał do Kubickiego, a ten do Zwolińskiego. „Zwolak” miał przed sobą jedynie bramkarza i w niezrozumiały sposób trafił w trybuny. 4 minuty później Łukasz trafił już do bramki, ale sędziowie dopatrzyli się spalonego. Po chwili Zwoliński dopiął wreszcie swego! Pięknie przyjął piłkę po zagraniu Makowskiego i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Jagiellonii! Było 2:1 dla Lechii! Po chwili było gorąco, gdyż znów Puljić miał okazję. Na szczęście na posterunku po raz kolejny był Kuciak. W późniejszych fragmentach meczu Lechiści starali się głównie nie stracić bramki, było kilka przerw spowodowanych urazami, co zaowocowało aż sześcioma doliczonymi minutami. W ostatniej dodatkowej minucie było gorąco i końcówka mogła mieć gorzki smak. Na szczęście Tobers udanie interweniował prawie na linii bramkowej i wynik się utrzymał. Lechia wygrała z Jagiellonią 2:1.


JAGIELLONIA BIAŁYSTOK – LECHIA GDAŃSK 1:2 (1:0)
Bramki: Pulijć 45+3’ – Zwoliński 47’, 74,
Żółte kartki: Romanczuk

Lechia: Kuciak – Fila, Nalepa, Tobers, Pietrzak – Gajos (46’ Zwoliński), Kubicki, Makowski – Mihalik (46’ Saief), Flavio, Gomes (69’ Conrado)

Jagiellonia: Węglarz, Kadlec (84’ Prikryl), Runje, Arsenic, Wójcicki – Pospisil, Romanczuk – Makuszewski, Imaz (71’ Borysiuk), Mystkowski (76’ Wdowik)- Puljić
(rafz / lechia.gda.pl) 28 czerwca 2020, 17:01
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.007