NAJLEPSZYCH W POPRZEDNIM SEZONIE JUŻ NIE MA
Królem strzelców w sezonie 2019/20 został Christian Gytkjaer, który zdobył 24 bramki. Drugie miejsce zajęli ex-aequo Igor Angulo i Jorge Felix (16 goli). Wiecie, co ich wszystkich łączy? Żadnego z nich w nadchodzącej kampanii nie zobaczymy już na polskich boiskach.
Najskuteczniejszym Polakiem okazał się Jarosław Niezgoda, który zagrał połowę sezonu w barwach Legii Warszawa i 14 razy wpisał się na listę strzelców. Gdyby nie odszedł w zimowym oknie transferowym do Portland Timbers, to powalczyłby z Gytkjaerem o koronę. Mimo wszystko i tak żaden napastnik z naszego kraju nie potrafił go doścignąć. Drugi Piotr Parzyszek zakończył sezon z 12 trafieniami. Trzeci Bartosz Białek zdobył dziewięć bramek.
To właśnie w tej dwójce upatrujemy ewentualnych kandydatów z Polski do zdobycia korony króla strzelców
Ekstraklasy w nadchodzącym sezonie. Liczymy też na trafienia Łukasza Zwolińskiego, Aleksandra Buksy i narodzenie się jakiegoś nowego polskiego talentu.
NAPASTNICY Z ZAGRANICY MAJĄ WIĘKSZE SZANSE
Sęk jednak w tym, że w czterech ostatnich sezonach to piłkarze z zagranicy zostawali królami strzelców (w sezonie 2016/17 ex-aequo pierwsze miejsce z Marco Paixao zdobył Marcin Robak). Teraz może być podobnie. Z pewnością w gronie faworytów można umieścić takich piłkarzy, jak Damjan Bohar, Flavio Paixao, Jose Kante, Tomas Pekhart czy Rafael Lopes. Najbardziej jednak zastanawia nas forma Mikaela Ishaka, który zastąpi Gytkjaera oraz Marcosa Alvareza, który trafił do Cracovii. Obaj przeszli do Ekstraklasy z 2. Bundesligi.
W BETFAN możecie typować, czy tym razem
Polak zostanie królem strzelców Ekstraklasy. Analitycy legalnego polskiego bukmachera sądzą, że stanie się tak na 18%. Sądzicie zatem, że są na to realne szanse?
ZAREJESTRUJ SIĘ. Z KODEM LECHIAGDA ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 100 zł