To piąta bramka Jarka Kubickiego dla Lechii i długo wyczekiwana. Pomocnik Biało-Zielonych czekał na kolejnego gol od 19 maja 2019 roku, kiedy to pokonał w Gdańsku bramkarza Jagielloni. Od tego czasu zagrał w 42 meczach i miał 3509 minut bez bramki.
- Bramka cieszy, jak i zwycięstwo. Ta wygrana była nam potrzebna. Dawno tej bramki nie strzeliłem, ale grałem zazwyczaj niżej na "6", a w tym meczu trener przesunął mnie wyżej. Miałem okazję wejść w pole karne i wykorzystać sytuację bramkową - mówił po meczu Jarosław Kubicki.
- Analizowaliśmy w szatni ostatnie mecze, rozmawialiśmy o nich. Brakowało nam determinacji i tego doskoku. W tym meczu pokazaliśmy, że chcemy zwyciężać i oby tak było w kolejnych spotkaniach.
- Zatrzymaliśmy Raków i idziemy do przodu. Można się z tego tylko cieszyć. Mam nadzieję że to dopiero początek i kolejne wygrane sprawią, że będziemy piąć się w tabeli.
ZOBACZ BRAMKĘ KUBICKIEGO