Gajos w tym sezonie zdobył już cztery bramki (trzy w ekstraklasie i jedną w Pucharze Polski). I już wyrównał pod kątem zdobytych bramek w lidze swój wynik z pierwszego sezonu w Lechii (3 bramki w sezonie 2019/2020).
ZOBACZ BRAMKĘ GAJOSA Z LEGIĄ
Bramka zdobyta z rzutu wolnego, to jeden z ładniejszych goli jego autorstwa. Przed wykonaniem stałego fragmentu naradzał się z innym specjalistą od rzutów wolnych Ilkayem Durmusem.
- Z wolnego to chyba faktycznie moja najładniejsza bramka w życiu. Z Cracovią na początku sezonu też trafiłem do siatki ze stałego fragmentu gry, wtedy miałem trochę szczęścia. Ta bramka i tamta ostatecznie liczą się tak samo.
- Byliśmy w dwójkę wyznaczeni do rzutów wolnych, chwilę trwała dyskusja między nami. To utrudnia zadanie bramkarzowi, gdy nie wie kto uderza, musi rozstawić "mur na obie nogi". To akurat była bardziej pozycja do strzału prawą nogą, Ilkay miał w drugiej połowie swoją okazję, by strzelać z lewej nogi.
Cała rozmowa na Interia.pl