Gdańsk: niedziela, 14 sierpnia 2022
AKTUALNOŚCI

Rok Ilkaya Durmusa w Lechii Gdańsk

17 czerwca 2022

17.06 mija równo rok od kiedy Ilkay Durmus jest w Lechii Gdańsk. Mamy więc idealną okazję by podsumować ten sezon w jego wykonaniu.

Trener Piotr Stokowiec tak wypowiadał się po jego przyjściu:

Ilkay Durmus to zawodnik, który był naszym pierwszym wyborem na pozycję lewego pomocnika. Zaliczył dwa pełne sezony w Szkocji, w St. Mirren, wcześniej regularnie grał w Austrii. (…) Ważne, że jest zawodnikiem gotowym do gry, nie do odbudowy.

I piłkarz od początku zaczął potwierdzać te słowa. Wprawdzie pierwszą asystę zaliczył dopiero w 4 meczu w Ekstraklasie, ale ci, którzy pamiętają tamte spotkania, wiedzą, że Turek już we wcześniejszych meczach wykreował mnóstwo okazji swoim kolegom. Jego pierwsza runda była udana, strzelił w niej 4 gole i zanotował 3 asysty. Wykreował też mnóstwo sytuacji swoim kolegom, których ci nie wykorzystali.

Dużo gorzej wyglądało to na wiosnę. Nie chodzi tylko o liczby (2 gole i asysta), ale przede wszystkim o te elementy w grze, za które kibice od razu polubili Ilkaya. Durmus wytracił swoją przebojowość i nie kreował już kolegom z drużyny tak wielu okazji. Najbardziej wyróżnił się w meczu przeciwko Górnikowi Zabrze. Najgorzej wyglądało to w samej końcówce sezony, gdy poza bardzo dobrym meczem przeciwko Górnikowi i przyzwoitym spotkaniu z Wartą był on kompletnie niewidoczny na boisku.

Życzymy Turkowi, żeby w zbliżającym się sezonie ustabilizował formę i pomógł Lechii w lidze i europejskich pucharach. Mimo tego, że zagrał tylko jedną dobrą rundę, to i tak pod względem zapewnionych Lechii bramek był najlepszym obok Flavio i Łukasza Zwolińskiego zawodnikiem Lechii. Miał też łatwość w wywalczeniu sobie zaufania u obu szkoleniowców, dzięki czemu był piłkarzem Lechii, który w minionym sezonie spędził na boisku najwięcej czasu – aż 2694 minuty.
(bart / lechia.gda.pl) 17 czerwca 2022, 15:20
REKLAMA
REKLAMA
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.042