Gdańsk: czwartek, 13 czerwca 2024
AKTUALNOŚCI

Najbliższy rywal: Arka Gdynia

17 maja 2024

Już najbliższą niedzielę o godzinie 20:30 Lechia Gdańsk podejmuje Arkę Gdynia. Jak wygląda sezon w wykonaniu Arkowców?

Po nieudanej końcówce sezonu 2022/2023 i zajęciu 8. miejsca w tabeli Arka Gdynia przystąpiła do rozgrywek z nowym trener Wojciechem Łobodzińskim. Do kadry dołączyli bramkarze Paweł Lenarcik (Miedź Legnica) i Martin Chudy (Concordia Chiajna). Linię pomocy wzmocnili Michał Borecki (KKS 1925 Kalisz), Abdallah Hafez (Górnik Polkowice) i powracający z wypożyczenia z Miedzi Legnica Olaf Kobacki. Pomimo dużego zainteresowania udało się zatrzymać w drużynie najlepszego strzelca Fortuna 1. Ligi poprzedniej kampanii Karola Czubaka, zdobywcę 21 goli. Arka przystąpiła do sezonu z toczącym się konfliktem właścicielskim. Środowisko gdyńskie nie było zadowolone z postawy i z kierunku w jakim zmierza ich klub pod wodzą Michała Kołakowskiego. W opozycji do właściciela stanęło Stowarzyszenie Kibiców Gdyńskiej Arki, które zapowiedziało bojkot domowych meczów. Na czele ruchu przeciwko Michałowi Kołakowskiemu stanął mniejszościowy akcjonariusz Marcin Gruchała, który publicznie nawoływał do sprzedaży klubu. Michał Kołakowski nie zamierzał mu klubu sprzedawać. Rozpoczęła się medialna wojna a na trybunach kibicowski bojkot. Pomimo tego, celem był awans do Ekstraklasy.

Żółto-niebiescy sezon rozpoczęli od dwóch remisów i jednej porażki. Na pierwszą wygraną jej kibice musieli poczekać do 4. kolejki, Arka wygrała na wyjeździe ze Stalą Rzeszów 2:3. W 6. kolejce zanotowała najwyższą porażkę w sezonie, przegrała na wyjeździe z Wisłą Kraków 5:1. Paradoksalnie, im konflikt właścicielski się zaostrzał, tym lepsze wyniki osiągali piłkarze. W 10. kolejce gdy na trybunach zasiadło 523 kibiców gdynianie rozpoczęli serię siedmiu zwycięstw. Po 15. kolejce zostali liderem Fortuna 1. ligi. Przed Derbami Trójmiasta w 16. kolejce osiągnięto porozumienie i konflikt właścicielski się zakończył. Michał Kołakowski zobowiązał się do zbycia 75% akcji na rzecz Marcina Gruchały. Kibice wrócili na stadion. Arka pokonała Lechię Gdańsk 1:0, a mecz na trybunach obejrzało 11 478 widzów. Rundę rewanżową żółto -niebiescy rozpoczęli z pozycji lidera, z dwoma punktami przewagi nad Odrą Opole. Po 24. kolejce Arka spadła na drugie miejsce w tabeli a liderem została Lechia. W kolejnych kolejkach drużyny zamieniały się miejscami. Po 28. kolejce gdynianie spadli na drugie miejsce, które zajmują do dzisiaj. Końcówkę rozgrywek Arka podobnie jak w ubiegłym sezonie ma słabszą. W ostatniej kolejce wymęczyła zwycięstwo 1:0 z zdegradowanym już Zagłębiem Sosnowiec. Kolejkę wcześniej w Bielsku zremisowała 0:0 z przedostatnim Podbeskidziem. W tabeli żółto-niebiescy mają 3 punkty straty do Lechii i 6 punktów przewagi nad trzecim GKS-em Katowice. Na dwie kolejki przed końcem wciąż nie mogą być pewni bezpośredniego awansu. Arka drugą lokatę w lidze zawdzięcza przede wszystkim dobrej postawie na własnym boisku, gdzie podobnie jak Biało-Zieloni przegrała jeden mecz. Należy też wspomnieć o bramkostrzelnym duecie, Karol Czubak i Olaf Kobacki w rozgrywkach ligowych strzelili 28 bramek. Ponad połowę z wszystkich strzelonych przez Arkę. Gdynianie w lidze wygrali osiemnaście meczów, osiem zremisowali i ponieśli sześć porażek. Strzelili 51 bramek i 31 stracili.

Nie mamy nic przeciwko, żeby w niedzielę Lechia poprawiła wynik Wisły Kraków i wygrała wyżej niż 5:1.
(Kaka / lechia.gda.pl) 17 maja 2024, 10:02
REKLAMA
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2024. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.034