Gdańsk: poniedziałek, 9 marca 2026
AKTUALNOŚCI

John Carver: Moi zawodnicy nigdy się nie poddają!

2 marca 2026

Szkoleniowiec Lechii był w gruncie rzeczy zadowolony z podziału punktów, ale wskazywał na nieskuteczność jako spory problem Biało-Zielonych.

Komentarz pomeczowy:

Cóż, to była ekscytująca i niesamowita gra. Pomimo złego stanu murawy, to obie drużyny chciały grać w piłkę. Pierwszy gol to strzał klasy światowej, jak strzeli, chociaż jeszcze raz taką bramkę w karierze to będzie mógł być szczęśliwy. Ale my nie zrobiliśmy wszystkiego, aby bramki nie stracić. Zadanie utrudniliśmy sobie jeszcze bardziej, szybko tracąc drugą bramkę na początku drugiej połowy. Ale moi zawodnicy nigdy się nie poddają! To coś, co zauważyłem, od kiedy tu jestem — mamy świetny charakter i mamy ducha walki. To był trudny moment dla nas, zważywszy na to, że przy 2:0 mieli okazję na trzeciego gola, ale Alex Paulsen utrudnił im to świetną obroną. Ale podsumowując to wszystko, to wynik jest sprawiedliwy. Arka zdobywając 25 punktów u siebie są liderem ligi pod tym względem. Wiedzieliliśmy, że to będzie trudny mecz. Mam problem z tym, jak dużo "dużych" okazji zmarnowaliśmy, bo zmarnowaliśmy ich sześć. Arka zmarnowała jedną. Jestem szczęśliwy, że nie jestem pierwszym trenerem Lechii, który przegrał z Arką w Ekstraklasie. Będę mógł spokojnie spać (śmiech).


Łokieć Bobcka, czy nie należała się za to czerwona kartka:

Nie sądzę, że za to należała się czerwona kartka. Sędziowie mieli rację. Jeśli chce pan rozmawiać o fizyczności, brutalności, to było dużo sytuacji, gdy piłkarze Arki bezkarnie faulowali naszych zawodników. To było obustronne, takie są Derby, sędzia udźwignął ciężar spotkania, nie jest to łatwe.

Jedna konkretna okazja Arki, czy nie było tego więcej:

Może te statystyki, na których podstawie to powiedziałem, się myliły, były błędne, ale chodziło mi o to, że mieliśmy lepsze szanse.

Dużo traconych goli na początku połów:

Jest to coś, czemu się przyjrzymy. Za łatwo oddajemy stałe fragmenty gry, za dużo faulujemy. Usprawiedliwiając piłkarzy — pierwszy gol był niesamowity. Bądźmy szczerzy, tego nie obroniłoby nawet dwóch bramkarzy w bramce. Ale jest to powtarzalne i musimy się temu przyjrzeć.

Bez gry Dawida Kurminowskiego:

Robiłem zmiany z innych powodów, miałem dużo opcji w głowie, w tym tą z Kurminem, ale niektóre momenty meczu spowodowały, że nie mogliśmy go wpuścić.

Karny na Gutkovskisie:

Szczerze, to nie widziałem jeszcze tej sytuacji, Myślę, że byliśmy 50-60 metrów od tej sytuacji, więc mogę tylko gdybać.

Co liczy się w Derbach - bardziej taktyka, czy charakter?

W tych meczach forma nie ma znaczenia. Czasami jest tak, że wygrywa ten, kto bardziej chce. Zazwyczaj to jest fizyczna walka. Nie zawsze umiejętności wpływają na ten mecz.

Brak gry Antona Tsarenki:

On ciężko pracuje na treningach, jest w dobrej formie, ale podejmujesz decyzje w oparciu o to, co dzieje się na boisku, jakie jest boisko, dlatego nie gra. Anton to dobry piłkarz, jego siłą jest gra techniczna, ale do tego trzeba dobrego boiska.

Czy Arka ich nie zaskoczyła:

Spodziewaliśmy się dobrego meczu. Arka zdobyła tu 25 punktów, nie zdziwiło nas to, jak na nas ruszyli. Wiedzieliśmy, czego się spodziewać.
(kajox01 / lechia.gda.pl) 2 marca 2026, 00:34
REKLAMA
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.023